Odkryj magiczny świat Eldaryi!

Poznaj zwyczaje chowańców oraz mieszkańców Eldaryi. W tym fantastycznym świecie czeka na ciebie wiele przygód oraz romantycznych wątków! Bieg historii zależy od twoich wyborów.

Strony : 1 2 3 4

#76 13-07-2018 o 00h12

Straż Obsydianu
Morenn
Straż na szkoleniu
Morenn
...
Wiadomości: 191

To i ja się wypowiem /static/img/forum/smilies/big_smile.png

Harry Potter kojarzy mi się z dzieciństwem, zdecydowanie. Jednakże, nasze relacje nie zawsze były łatwe - czasami porywała mnie ta cała "pottermania", czasem poirytowana wszędobylnością Chłopca, Który Przeżył stwierdzałam, że rzucam to w cholerę. Także do łatwych ten nasz związek nie należał, ale faktycznie cały czas gdzieś tam istniał i to trzeba mu przyznać. W pewnym momencie zapewne oddałabym duszę za list z Hogwartu i z pewnością wylądowałabym w Hufflepuffie, co test na pottermore zresztą potwierdził. /static/img/forum/smilies/big_smile.png
Jednakże, chciałabym ugryźć ten temat od nieco innej strony. Widziałam, że wątek Przeklętego Dziecka już się pojawił i zastanawiam się co myślicie o Rowling jako o pisarce? Bo ja wracając do jej historii mam takie wewnętrzne poczucie, że zabrakło jej warsztatu pisarskiego i ogólnego przemyślenia fabuły. Czytając książki aż chce się ją zapytać co ona właściwie sobie myślała, dając bohaterom do ręki tak potężne narzędzie, jakim jest Zmieniacz Czasu albo robiąc z Harry'ego horkruksa Voldemorta, bez zastanowienia się nad konsekwencjami fabularnymi. Serio, powieści są wręcz usiane takimi dziurami. Cała historia nie jest przecież aż tak zawiła i myślę sobie, że można by wycisnąć z niej wiele więcej, gdyby tylko Rowling lepiej wszystko przemyślała. Pierwszy z brzegu przykład to postać Draco Malfoya. Strasznie żałuję, że nie pociągnęła jakoś tego swojego pomysłu z jego wewnętrznym buntem wobec swojego ojca. Naprawdę, mogłoby się tam wiele zadziać ciekawych rzeczy.

A w ogóle to zawsze oglądając scenę z pierwszej części, gdy Draco chce podać Harry'emu rękę na korytarzu, a Harry mu odmawia zastanawiam się, jakby się potoczyła cała historia gdyby jednak sobie uścisnęli te ręce. Kurczę /static/img/forum/smilies/big_smile.png

Denerwuje mnie też, że Rowling ujawniła wątek dotyczący Dumbledore'a i Grindelwalda po wydaniu wszystkich części i upiera się do dzisiaj, że to było zaplanowane od początku. Mieć taki plot twist w zanadrzu i nie zrobić z niego użytku, tylko przypomnieć sobie o nim już po fakcie. No geniusz /static/img/forum/smilies/big_smile.png

Ciekawa jestem czy myślicie podobnie i jakie dziury w fabule HP Was denerwują najbardziej  /static/img/forum/smilies/wink.png

@down Jeśli znajdziesz takiego fanfika, to koniecznie daj znać - sama szukałam, ale również bezskutecznie. Jak się wkurzę, to sama go napiszę  /static/img/forum/smilies/lol.png
A co do zakończenia - to wydaje mi się zdecydowanie bardziej logiczne:
https://youtu.be/JD5n5W7hlGE /static/img/forum/smilies/big_smile.png
Co do Draco i Hermiony, Rowling chyba naczytała się za dużo dramione - i to najwyraźniej już po fakcie. /static/img/forum/smilies/big_smile.png Nie wiem, nie rozumiem tego ujawniana wątków w innej formie niż w powieści albo filmie. Rowling jest absolutnym ewenementem pod tym względem, jak nie córka Voldemorta, to niemożliwe parringi. Boję się, co jeszcze wyjdzie na jaw - może jakiś tajny dom w Hogwarcie? Do którego można się dostać tylko jak się powie sekretne hasło Tiarze Przydziału? /static/img/forum/smilies/big_smile.png

Ostatnio zmieniony przez Morenn (14-08-2018 o 20h50)


https://media.giphy.com/media/BTjlxTLSPJq1i/giphy.gif
Can anybody fly this thing?

Offline

#77 13-08-2018 o 16h41

Straż Absyntu
Wiridiana
Młody rekrut
Wiridiana
...
Wiadomości: 18

zgadzam się że Rowling jest trochę nie konsekwentna jeżeli chodzi o fabułę Harrego , skoro zmieniacz czasu był taki mega że wprowadzili zakaz posiadania go czy też zniszczenia wszystkich egzemplarzy ( jakoś tak , nie pamiętam dobrze ,które z tych dwóch w przeklętym dziecku było wspominane )to dlaczego go nie wykorzystali do walki z Voldemortem ?

@Morenn też się zastanawiam co by było gdyby Harry podał rękę Draco w 1 części /static/img/forum/smilies/smile.png moja ciekawość i fantazja zaprowadziła mnie do fanfiction ale póki co nie znalazłam nic ( znaczy się są opowiadania ale to jest coś w stylu że "odmłodził się"-znów był 11 latkiem z pamięcią wydarzeń i postanawia dokonać innych wyborów (mroczniejszych) ;P )

A co do ciekawostek (odtajnionych ) ze świata Harrego jakimi nas raczy Rowling to są jak dla mnie kompletnie bez sensu ... raz podała informacje że Draco był zakochany w Hermionie ale nie umiał tego okazać , sorry ale gdzie to było chociaż zaakcentowane w książce ? Wiem że to bzdet ale po takiej informacji człowiek próbuje sobie przypomnieć jakieś znaki w książce czy filmie , taki drażniący mętlik w głowie robi  /static/img/forum/smilies/mad.png
A wy znacie jakieś ujawnione ciekawostki ?

Filmiku nie widziałam wcześniej ale fajny ( Gandalf na końcu BOSKI ! )/static/img/forum/smilies/big_smile.png A co sądzicie o filmiku Snape kontra huncwoci ?

Ostatnio zmieniony przez Wiridiana (21-08-2018 o 19h38)

Offline

#78 26-08-2018 o 11h05

Straż Obsydianu
isume
Rekrut
isume
...
Wiadomości: 38

Uwielbiam HP, to moje dzieciństwo. Oglądałam mnóstwo razy wszystkie części i nigdy mi się to nie znudziło. Książki czytało mi się równie przyjemnie. Muszę wspomnieć też o tym, że szczególną miłością darzę Freda Weasleya.
Należę do Slytherinu, a moim patronusem jest kot rosyjski niebieski. Co do bogina, nie mam pojęcia.


https://vignette.wikia.nocookie.net/ensemble-stars/images/7/78/Arashi_Narukami_Idol_Audition_Animation.gif/revision/latest?cb=20150322051156

Offline

#79 21-09-2018 o 23h21

Straż Cienia
Kila
Szeregowiec
Kila
...
Wiadomości: 83

Moja ulubiona seria książek i ta, do której mam najwięcej sentymentu. Przeczytałam w wieku 7 lat, teraz mam 18, a moja miłość wcale nie osłabła ;D Uwielbiam świat wykreowany przez Rowling, jej poczucie humoru i bohaterów.

Najlepsza część to moim zdaniem Więzień Azkabanu, najmniej lubię Insygnia. Z postaci najbardziej przypadli mi do gustu główny bohater, jego dwójka przyjaciół, Syriusz oraz Luna. Należę do Hufflepuffu, a według Pottermore mój patronus to kot syberyjski.

Przeklętego Dziecka nie uznaję za ósmą część, mimo że sama Rowling do tego zachęca. Przede wszystkim boli mnie, że postaciom pozmieniały się charaktery, zwłaszcza w Harrym nie widzę Harry'ego ;/

Za to podobają mi się Fantastyczne Zwierzęta. Pięć filmów to chyba trochę za dużo, ale najważniejsze, że pierwszy przyjemnie się oglądało i chętnie wybiorę się do kina na następny. Postać Newta bardzo sympatyczna, a niuchacz przeuroczy <3

Ostatnio zmieniony przez Kila (21-09-2018 o 23h25)

Offline

#80 07-10-2018 o 21h30

Straż Cienia
Tourvi
Żołnierz Straży
Tourvi
...
Wiadomości: 522

Ja bardzo bardzo czekam na drugą część Fantastycznych zwierząt! Zwłaszcza że pojawi się tam NAGINI i poznamy jej historię zanim stała się sojuszniczką Voldiego.



https://i.giphy.com/media/mhDwIpbsgGKk/giphy.webp

Offline

#81 28-10-2018 o 11h23

Straż Cienia
Illirya
Szeregowiec
Illirya
...
Wiadomości: 84

Moja ukochana, pierwsza seria książek! <3

Według Pottermore Gryffindor, Thunderbird i patronus smok. Taka jest oficjalna wersja, bo czuję się niezwykle rozbita, jeżeli chodzi o domy w Hogwarcie.

Przeklęte Dziecko to zło – fabuła, dialogi są pokroju bardzo słabego fanfica na wattpadzie (postać Delphini to żart).

Fantastyczne zwierzęta kocham i uwielbiam, uważam że filmowo są o wiele lepsze niż Potter i z niecierpliwością czekam na kolejną część!


http://i68.tinypic.com/35hny92.jpg

Offline

#82 28-10-2018 o 19h35

Straż Absyntu
Tasio
Pokonała Dahu
Tasio
...
Wiadomości: 2 553

A co sądzicie o zachowaniu Rowling? Mówię tutaj o dalszym wałkowaniu tematu serii, pisząc o jakichś rzeczach, które rzekomo są kanoniczne, choć nie przedstawiła ich w książce.
Bo z tego, co widziałam, na twitterze duża część osób krytykuje jej postawę, a jakie wy macie zdanie?

A co do fantastycznych zwierząt, to czekam z niecierpliwością, bo jestem ciekawa, jak rozpiszą postać Grindelwalda i jego relację z Dumbledore'm.

A właśnie, skoro już wspomniałam, uważacie, że kto był potężniejszym i okrutniejszym czarodziejem - Grindelwald czy Voldemort?

Ostatnio zmieniony przez Tasio (28-10-2018 o 19h47)



https://media.giphy.com/media/kKk7mztfGZnt6/giphy.gif

Offline

#83 29-10-2018 o 18h13

Straż Cienia
Tourvi
Żołnierz Straży
Tourvi
...
Wiadomości: 522

@Tasio
Co do Rowling to wydaje mi się, że podpisała jakiś kontrakt z wytwórnią WB która wręcz KAŻE jej publikować te posty, żeby dać fanom jakiś smaczek, który znajdzie swoje potwierdzenie w filmie.

Jakiś rok (dwa lata?) temu pojawił się wątek homoseksualności Dumbledore'a i hyc, mamy mieć Albusa i Grindelwalda w kolejnej części Zwierząt (więc częściowo odpowiadam na pytanie /static/img/forum/smilies/smile.png ).
Dalej, z trailerów wynika, że Dumbledore powierza misję walki z Grindewaldem Newtowi a wszyscy wiemy, że to mimo wszystko pan dyrektor w ostatecznej walce pokonał swojego wroga (kochanka? ;P). Swoją drogą, Albus chyba lubi zrzucać czarną robotę na młodszych, c'nie? /static/img/forum/smilies/wink.png
Co do ostatniego pytania @Tasio, wydaje mi się, że Voldi mimo wszystko wykazał się większym okrucieństwem. Co do potęgi - tu można spekulować. Zawsze zastanawiałam się, jakby wyglądał pojedynek Dumbledore - Voldemort.



https://i.giphy.com/media/mhDwIpbsgGKk/giphy.webp

Offline

#84 02-11-2018 o 09h50

Straż Obsydianu
Morenn
Straż na szkoleniu
Morenn
...
Wiadomości: 191

Mnie te "odtajnienie wątków" irytuje z dwóch powodów. Po pierwsze Rowling robi to zwykle kompletnie bezmyślnie - tak jakby nagle przyszło jej coś do głowy, opublikowała to na Twitterze i udawała, że myślała o tym od początku, tylko zapomniała wspomnieć. Rzeczy te często są jak żywcem wyjęte z fanfika, Rowling nie zadaje sobie nawet trudu by sprawdzić, czy ten nowy pomysł rzeczywiście ma sens - a kiedy fani jej gdzieś wypomną, że jednak w książce było wspomniane coś innego, to przyjmuje zwykle bardzo nieprofesjonalną linię obrony i zachowuje się jak obrażona nastolatka. Jakby powoli całkiem traciła kontakt z rzeczywistością. /static/img/forum/smilies/tongue.png Pamiętacie aferę, która wybuchła po wyborze czarnoskórej aktorki, mającej grać Hermionę w sztuce "Przeklęte dziecko"? Wystarczyłoby, żeby Rowling wyjaśniła, że to teatr i wiele rzeczy jest umownych, a aktorka wybrana do roli Hermiony dostała ją dlatego, że była po prostu najlepszą kandydatką. Koniec, kurtyna, rozchodzimy się do domu i zapominamy o sprawie. A zamiast tego wypaliła z tym, że "Nigdzie nie wspomniała, że Hermiona jest biała". Fani całkiem słusznie czują się przez nią traktowani jak upośledzeni umysłowo /static/img/forum/smilies/tongue.png

Drugi powód to nieodparte wrażenie, że robi to dla dobrej prasy. Od czasu gdy pisała swoje powieści czasy się zmieniły i zwłaszcza Amerykanie poświęcają mnóstwo uwagi temu, czy i ile mniejszości jest uwzględnianych w filmach czy serialach. Dużo smaczków "zupełnie przypadkiem" właśnie takie mniejszości uwzględnia, więc wygląda to tak, że nie pomyślała o czymś w momencie pisania, więc po fakcie próbuje coś z tym zrobić.
Kiedy "odtajniła" związek Grindelwalda i Dumbledore'a jako pierwsze pomyślałam, że musiała kogoś wybrać, kogoś ważnego dla serii, a że większość głównych bohaterów było już po ślubie - padło na niego. Rozwiązanie bezpieczne, bo faktycznie nic nigdzie wspomniane nie było - bo i niby w jakim kontekście, skoro poświęciła relacji Grindelwald - Dumbledore minimum uwagi, w czasie gdy rozgrywała się akcja serii Grindelwald już nie żył, a sam Dumbledore był starym kawalerem.

Oprócz tego Rowling strasznie nieudolnie próbuje wybrnąć z błędów, jakie popełniła w kontekście Zmieniaczy Czasu czy eliksiru Felix Felicis. Powiedzmy to otwarcie - to była straszna amatorszczyzna. /static/img/forum/smilies/tongue.png

@up A co do pojedynku Dumbledore'a z Voldemortem, to doszło do niego chyba w szóstej części, jeśli mnie zwodnicza pamięć nie myli. Działo się to wtedy w Ministerstwie Magii. /static/img/forum/smilies/wink.png

Reasumując, dla mnie to żadne odtajnianie, a bardziej wymyślanie na poczekaniu rzeczy, które często nie mają sensu. Rowling próbuje wykorzystać własne luki fabularne, ale wychodzi jej to średnio. Było myśleć wcześniej /static/img/forum/smilies/big_smile.png

Ostatnio zmieniony przez Morenn (02-11-2018 o 14h11)


https://media.giphy.com/media/BTjlxTLSPJq1i/giphy.gif
Can anybody fly this thing?

Offline

#85 02-11-2018 o 18h56

Straż Cienia
Illirya
Szeregowiec
Illirya
...
Wiadomości: 84

Jeśli chodzi o pojedynek, to tak doszło do niego, ale Grindel był słaby i stary i chyba w więzieniu? (coś takiego!), więc naprawdę to nie było to w żadnym stopniu miarodajne.

Jeśli chodzi o to kto wygrałby w swoim okresie największej potęgi, to myślę, że Grindelwald, jeśli chodzi o pojedynek 1 na 1. Voldek miał jednak więcej zwolenników, a jeśli nie więcej to bardziej oddanych, był też mniej "ludzki", miał tym samym mniej "ludzkich" słabości (jak Gellert, który miał chociażby Dumbledore'a).

A co do błędów, to wciąż jest ich pełno i tak samo jak wyżej, nie satysfakcjonuje mnie to w jaki sposób są rozwiązywane /static/img/forum/smilies/hmm.png

Jeszcze a propo relacji Gellert - Albus, to z tego co czytałam w filmie otwarcie niestety nic o tym nie będzie, nie pojawią się nawet za bardzo wspólne sceny, oprócz tego co widać na trailerach (lustro). Nie wiem czy to prawda, ale jeśli tak to słabo. Mnie sam fakt ich relacji kompletnie się nie podoba, nie chodzi o to, że mam jakiś problem do homoseksualnych postaci w książkach/filmach/serialach, wręcz przeciwnie, uważam, że są to często świetne wątki i reprezentacja jest ważna. Ale w książce nic o tym nie ma, a nagłe ujawnianie tego jest... No po prostu bez sensu i po co? Po więcej uwagi? Po to, że zarzucają jej małą różnorodność, to co, sprawimy, że przypadkowa ważna wolna postać nagle jest gejem?


http://i68.tinypic.com/35hny92.jpg

Offline

#86 03-11-2018 o 10h03

Straż Absyntu
Memorka
Żołnierz Straży
Memorka
...
Wiadomości: 454

@Tasio Ja już zaprzestałam czytanie komentarzy tam podobnie jak tych na YouTube bo szkoda mi nerwów, zero szacunku dla twórców i posądzanie o nie wiadomo co i ja tu nie tylko autorkę Pottera mam na myśli to jakaś taka wzmożona szczególnie ostatnimi czasy tendencja nastała, że aż strach być autorem czegokolwiek popularnego /static/img/forum/smilies/roll.png

Tak odnośnie dodawania przez twórce rzeczy które nie są pokazane w głównej historii to przypominają mi się wszystkie te w sumie zbędne informacje i przypisy o postaciach z mang/anime dotyczące ich znaków zodiaku, grup krwi, ulubionych potraw itp. i ja tam osobiście uwielbiam takie bzdety chociaż z nimi historia nic nie zyskuje jak i bez nich nic nie traci.
Niezależnie od motywacji która nią kierowała, czy to z chęci wsparcia reprezentacji, urozmaicenia świata przez siebie stworzonego albo i nawet jedynie "dla dobrej prasy" ja należę do tych co to akurat jest im kompletnie obojętne /static/img/forum/smilies/tongue.png

"kto był potężniejszym i okrutniejszym czarodziejem - Grindelwald czy Voldemort?"

Stawiam na Voldka, że potężniejszy bo on nie dał się pochwycić i zamknąć a nawet mimo osłabienia podczas którego musiał się przez jakiś czas ukrywać potrafił nieźle namieszać na terytorium wroga (tom pierwszy) poza tym już od maleńkości wykazywał socjopatyczne skłonności więc można określić go też jako tego okrutniejszego.

Ostatnio zmieniony przez Memorka (03-11-2018 o 18h34)


https://media.giphy.com/media/iMPwgH3etLOtDuvYpf/giphy.gif

Offline

#87 Wczoraj o 15h08

Straż Absyntu
Wiridiana
Młody rekrut
Wiridiana
...
Wiadomości: 18

co do tego że Albus jest homoseksualistą było mówione w wywiadach z Rowling przed nakręceniem ostatnich 2 części harrego , jeżeli o mnie chodzi to mnie ten fakt kompletnie nie mierzi wręcz jestem trochę rozczarowana że w fantastycznych zwierzętach nie powiedziono wprost że byli parą w młodości ale przypuszczam że pomijają ten fakt ze względu na młodszą widownię chociaż starsza widownia może się domyślić po scenie z lustrem.

Voldek czy Gellert ???

hmmm... naprawdę nie wiem , opis mocy Grindelwalda w książkach harrego był dla mnie za skąpy by coś wywnioskować ale na pewno jego działania miały wpływ na cały świat a nie tylko na anglię jak voldek.
Co do "wielkości" mocy uważam że trzeba z tym porównaniem poczekać na rozwój filmów ponieważ jak dla mnie jak na głównego antagonistę fantastycznych zwierząt to za mało go w filmach .Voldemort na pewno był niebezpieczniejszy pod względem psychicznym , w końcu był socjopatą i jemu sprawiało przyjemność krzywdzenie innych oraz miał poczucie pokrzywdzenia przez świat a Gellert pomimo wszystko robił to naprawdę dla czarodziejskiego świata ( wiadomo on by przewodził pewnie , coś za robotę by zgarnał /static/img/forum/smilies/tongue.png )

jak tak teraz się zastanawiam to było dla mnie coś dziwnego po 1 części fantastycznych zwierząt , była tam scena jak ogłoszono alarm przed odkryciem czarodziejskiego świata i było zebranie na którym byli ministrowie z innych krajów aby obmyślić plan działania na problem ujawnienia świata magicznego , moje pytanie brzmi dlaczego jak Voldemort się pojawił nie było takiego zebrania w żadnej części Harrego ( no sorry ale nie dość że robił ataki na mugoli , na ministerstwo , na czarodzieji nie czystej krwi ) , co więcej nie było prób obalenia go przez inne ministerstwa a na pewno nie opanował innych krajów bo były nawet fragmenty w książce że niektórzy uciekają za granicę ...

Offline

Strony : 1 2 3 4