Odkryj magiczny świat Eldaryi!

Poznaj zwyczaje chowańców oraz mieszkańców Eldaryi. W tym fantastycznym świecie czeka na ciebie wiele przygód oraz romantycznych wątków! Bieg historii zależy od twoich wyborów.

Strony : 1

#1 26-09-2017 o 14h09

Straż Lśniąca
Eldarya
Wyrocznia
Eldarya
...
Wiadomości: 236





Witajcie!

Podzielcie się z nami swoimi wrażeniami po grze w odcinek 15! /static/img/forum/smilies/smile.png

Prosimy o komentarz tylko, jeżeli zakończyłaś już grę w ten odcinek!
Nasza ekipa będzie regularnie tu zaglądać, dlatego postarajcie się, aby uwagi były konstruktywne i kulturalne /static/img/forum/smilies/wink.png

Pamiętaj! Jeżeli odcinek ci się nie podobał, możesz grzecznie uzasadnić swoją opinię.

Dziękujemy!

Offline

#2 26-09-2017 o 16h54

Straż Cienia
Souteni
Akolita Sylfy
Souteni
...
Wiadomości: 1 038

Świat się wali, dwa odcinki na raz. Skomentuję ten, jako że był zdecydowanie dłuższy i ciekawszy.

Punkt pierwszy, najważniejszy - brak ilustracji Ashkore'a z reklamówką z jedzeniem w jednej, a patelnią w drugiej ręce to zbrodnia!

Punkt drugi - czasem lepiej, czasem gorzej, ale nasza Gardienne wreszcie zaczyna pokazywać pazurki. Roast Valkyona był wspaniały.

Punkt trzeci - plusy i minusy

+ Już bardziej znajomy Nieznajomy. Powoli staje się moim faworytem  (wybacz, Leif!)
+ zachowanie Gardienne, a zwłaszcza...
+ walka z syreną! Wreszcie, wreszcie scena akcji, gdzie heroina robi coś sensownego
+ Ewelein, bardzo zaplusowała w tym odcinku
+ Floppy powraca!

- za dużo dziwnego łażenia
- jakoś mnie nie porwała drama Alajei (ale może po prostu jej nie lubię...), akcja z siostrą - MEH
- dziwi mnie to ślepe zauroczenie Huang Hua, trochę z czapy (no chyba, że wejdzie jako opcja romansowa...)

Ogólnie 9/10, bardzo spoko odcinek

(Wincyj Asha, wincyj!)

Offline

#3 26-09-2017 o 22h39

Straż Cienia
AuraGwen
Akolita Sylfy
AuraGwen
...
Wiadomości: 1 237

*Chyba mój chowaniec wrócił z poszukiwań, pójdę zobaczyć, co tam mi ciekawego przyniósł. Ach, jak cudnie patrzeć na nowy slajd z informacją o 15 odcinku online. No, Nimueh, co mi przynio... Stop!!! Jaki piętnasty?! Przecież czternasty... Beemoov... Czy to ty jesteś trollem czy ja muszę kupić nowe mocniejsze okulary? O kurka wodna, rzeczywiście! Jeżu malusieńki! Zabieram się do grania.*

Drogi Beemoovie!
Na początku mojego listu chciałabym serdecznie Cię pozdrowić i podziękować za tak wspaniałą niespodziankę tego dnia. Jednocześnie zwracam się z uprzejmą prośbą o odszkodowanie, ponieważ:
* doprowadziłam rodziców do białej gorączki, gdyż cały dzień "tylko klikałam w tom klawature i nic pożytecznego nie zrobiłam. Kwiatki miałam podlać. Pranie powiesić. Śmieci wynieść. Tylko komputer i komputer."
* nakrzyczałam na młodszą siostrę, która miała problem ze skalą mapy, a zaczęła odrabiać lekcje, jak ratowałam siostrę Alajei, darłam się na Miiko i słuchałam przeprosin Ezarela.
* pozwoliłam pieskowi zsikać się w pokoju, gdyż nie miałam czasu jej wypuścić na dwór, bo właśnie miałam rozmowę z Leiftanem.
Przysięgam, że tak normalnie się nie zachowuję i przez to doznaliśmy poważnego uszczerbku psychicznego, gdyż tłumaczenie rodzicom, że to wszystko z powodu miłości nie wchodzi w grę, ponieważ nie zaakceptują Leiftana jako swojego zięcia. Myślicie, że jak zrobię jutro obiad, to coś to da?
Z poważaniem - AuraGwen

A tak na poważnie:
Odcinek świetny! Dopracowany chyba pod każdym względem. Znaczy tak myślałam, dopóki:

Souteni napisał

Punkt pierwszy, najważniejszy - brak ilustracji Ashkore'a z reklamówką z jedzeniem w jednej, a patelnią w drugiej ręce to zbrodnia!


Teraz już nie jest tak wspaniale. Ja też chcę tę ilustrację.

1. Maana
Wiedziałam, że posiadam zbyt małą ilość maany, aby przejść odcinek, powtarzałam sobie, że się przecież nie pali, wcale nie muszę przejść całego odcinka na raz, starczy mi na dłużej. Nie przewidziałam jednak, że maana mi się skończy w miejscu, kiedy miałam wyruszyć ocalić siostrę Alajei. Dlaczego praca prywatnego detektywa Miiko nie była dobrze płatna? Ja bym się kłóciła.
W sumie wydałam prawie 4000 maany. Uważam jednak, że odcinek wart jest swojej ceny.

2. Fabuła
To był chyba najdłuższy odcinek jak do tej pory. I ile się w nim działo! Odnaleziona rodzina, utracona rodzina, pogaduchy z psiapsiółkami, kłótnie, bijatyki, usypianie, krew, pot, łzy... WOW. Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem. Strasznie podobała mi się historia Alajei. Mimo, że za nią nie przepadałam, to w tym odcinku mnie kupiła. Już nie muszę się denerwować, że moja Gardzia ciągle z nią przesiaduje. Już dawno powinnam jej wybaczyć tę jej początkową dwulicowość. Nie znała nas, dlatego trzymała się w dwóch obozach naraz. I w tym odcinku pokazała, że też jest coś warta. W końcu bez jej pomocy nie uważyłybyśmy odpowiedniego eliksiru. A Alajea jako syrenka była cudna. O wiele bardziej ładniejsza niż jako człowiek. Bez obrazy, ale jej nogi... są dziwne. Za to z ogonem i dłuższymi włosami. Pięknie. Później cała akcja z usypianiem straży, ratunek, kłótnia z Miiko. To jest akcja. To jest gra! Nie mam naprawdę się do czego przyczepić. Pazurek Gardzi - oby jak najdłużej.

3. Postacie
O Alajei już się wypowiedziałam. Bardzo podoba mi się Cameria, mam nadzieję, że nie jest postacią epizodyczną i będzie z nami dłużej, żebym mogła popatrzeć jak pięknie gasi Miiko. Cieszę się, że ćwiczymy z nią samoobronę.
Ewelein - tak jak do tej pory niezbyt za nią przepadałam. Irytowała mnie strasznie swoim wywyższaniem się nad innymi. Ale zaimponowała mi swoją postawą w tym odcinku. Widać, że docenia Gardzię.
Kero, ta ciepła klucha, ma swoje pazury!

4. Ilustracja
Ilustracje są ładne, widać promieniujące z nich emocje, aczkolwiek są lepsze ilu. Nie podoba mi się tło, ale rozumiem, że jest to problem pokoju, jako, że każdy ma inny. Posiadam ilu z Ezarelem, jednakże osobiście preferuję ilu z Nevrą. Pon prostu ma największy emocjonalny wydźwięk. Ez na mojej jest taki... dziwny.

Offline

#4 26-09-2017 o 23h03

Straż Cienia
Tsukkine
Straż na szkoleniu
Tsukkine
...
Wiadomości: 176

O Panie, dwa odcinki, czyżby jednak koniec świata?

Sama nie wierzę, że to napiszę, ale odcinek mnie nudził. Być może dlatego, że przechodziłam oba odcinki na raz i to jednak za dużo (poza tym mam wrażenie, że cały dzień nic nie robię tylko napierdzielam w Eldaryę), może dlatego, że odcinek sam w sobie - a zwłaszcza w porównaniu do odcinka czternastego - jest długi i - odniosłam takie wrażenie - na siłę przedłużany bezsensownym bieganiem po lokacjach, a może dlatego, że drama Al mnie nie porwała. W każdym razie nudziłam się, pod koniec  było mi wszystko jedno, przeklikiwałam dialogi bez czytania. A oczekiwania miałam ogromne, spodziewałam się pościgów i wybuchów; tu drama z syreną, tam Nevra miał się kajać, Miiko miała przepraszać, no szał. A ostatecznie cieszę się, że to już za mną.
Jeszcze słowem na temat ilustracji. Boże, są okropne :< Mam wrażenie, że ilustracja z Nevrą jest najlepsza tylko dlatego, że nie widać jego twarzy. Ez i Valkyon wyglądają fatalnie z tymi grymasami.

Ale dobra, żeby nie było tak pesymistycznie!
Cieszy mnie niesamowicie, że nasza heroina jednak nie jest taką ostatnią mimozą i posiada jakiś charakter. W ogóle, w tym odcinku dużo postaci u mnie zaplusowało, m.in Ewelein, Ykhar czy Kero. Słowem wszyscy, którzy stanęli po stronie Gardienne.
Ogromny plus za Asha! :'D Grając w ten odcinek też pomyślałam o tym, że brakuje ilustracji jak stoi z reklamówką żarcia i patelnią, a na dywanie pod jego nogami leży Valkyon.

Zastanawiam się już jakiś czas: jak WS zamierza ponownie zdobyć nasze zaufanie? W ogóle jak scenarzyści chcą to poprowadzić? Po takim numerze? No nie wiem, ja bym nie wybaczyła, ale to ja...

Offline

#5 26-09-2017 o 23h41

Straż Absyntu
Azalin
Oficer Straży
Azalin
...
Wiadomości: 1 331

Po pierwsze - dobry ruch ze strony firmy z tym wypuszczeniem dwóch odcinków jednocześnie. Sam 14 wypada trochę blado, za to w połączeniu z 15 nie jest źle i nie kole w oczy to całkowite zlekceważenie eliksiru. Nie wiem, na ile było to rozmyślnie zrobione, ale cieszę się, że ktoś podjął taką decyzję.

No a poza tym, odcinek piętnasty jest przecież jak dotąd moim ulubionym - wcaaale nie ze względu na bliższy kontakt z moim ulubionym Ashem, no przecież nie, w ogóleee. Dobra. Głównie przez to. Uwielbiam scenę na korytarzu, chyba moja ulubiona w całej Eldce. Antagoniści tego rodzaju są świetni. No i te jego groźby też nie są jakieś szczególne, jeśli od początku robi się to, co każe. Nawet przyjemny był. Żałuję, że nie ma oficjalnej ilustracji z tego momentu.
... Chociaż reklamówka wypchana bagietkami i patelnia w drugiej ręce mogłyby delikatnie popsuć klimat sceny. Zabawne było, chociaż chciałabym kiedyś zobaczyć Asha w akcji z prawdziwą bronią.

Drugą najlepszą rzeczą odcinka jest ten śliczny strój, na który tyle czasu czekałam. W końcu należy do mnie. <3 Choć ubolewam nad brakiem wyrazistej czerwieni w recolorach, ale nieważne, i tak jest piękny.

Co do fabuły - grało się miło, było ciekawie, plan z uśpieniem straży całkiem niezły. Miło, że dają nam wybory w kwestiach tego czy chcemy wypominać sytuację z eliksirem, czy nie. No i Gard w końcu może zacząć na nowo... Przynajmniej na tyle, na ile to możliwe w jej przypadku. Podoba mi się, że dziewczyna bierze sprawy w swoje ręce i zamierza stać się silniejsza - no taką postacią, to ja mogę grać. Widać, że nie zamierza już trzymać języka za zębami w kwestii swoich opinii na temat kompetencji rządzących (podsumowanie bezsilności Straży względem działań Asha - bezcenne <3).

No i wróciła Huang Hua. I jestem pewnie jedyną osobą ze wszystkich graczy, która nie cieszy się z tego powodu. Sama w sumie nie wiem, dlaczego. W gruncie rzeczy postać jest całkiem niezła, nawet jeśli posiada kilka irytujących cech. Mimo wszystko, sposób w jaki gra wmawia mi, że mam ją uwielbiać i podziwiać, odnosi skutek wręcz przeciwny.

Niestety tłumaczenie odcinka nie należy do najlepszych. Szczególnie zapadła mi w pamięć scena z rozmowy z Ezarelem, kiedy to on podał nam eliksir. W oryginale mówi coś na kształt "Nigdy nie powinienem zmuszać cię do tego pocałunku", co przetłumaczone zostało na "Nigdy nie powinienem był cię ranić" (lub coś w ten deseń). Ogólnie nie przeszkadzałoby to, gdyby nie odpowiedź postaci, która podkreśla, że "Do pocałunku potrzeba dwóch osób". Jak widać, do wersji o ranieniu jej ma się to nijak. Momentami brakowało jakiegoś słówka. Coś zgrzytało mi też w końcowej scenie przeprosin Miiko. Z czego pamiętam, w oryginale brzmiało to mniej więcej tak, że Huang Hua zmusiła Miiko, by padła przed nami na ziemię, podczas gdy tu dostajemy "Huang Hua tupnęła nogą". I ponownie, niby nic, ale gryzie się z późniejszym opisem, wedle którego Miiko się podniosła - i ponownie, jak się podniosła, przecież wedle historii cały czas stała.

Narzekam, narzekam, ale naprawdę bardzo lubię ten odcinek. Chyba już tak mam, że muszę wytknąć wszystko, co mnie w jakiś sposób zirytowało. I jeszcze raz dziękuję za wypuszczenie czternastki i piętnastki jednocześnie. Good job. ~

EDIT: Właśnie! Jeszcze jedna sprawa dotycząca tłumaczenia. Dlaczego "chłopak w masce"? Dlaczego? D: Przecież to brzmi tak kompletnie niepoważnie. Zamaskowany mężczyzna? Człowiek w masce? Wszystko byłoby chyba lepsze od tego nieszczęsnego chłopaka, przez którego mam przed oczami nastoletniego dzieciaka biegającego po kwaterze w stroju Asha. Proszę... Zróbcie  coś, żeby zabrzmiało to poważniej... ;-;

Ostatnio zmieniony przez Azalin (27-09-2017 o 13h14)


https://i.imgur.com/EkdPLYB.png

Offline

#6 27-09-2017 o 01h05

Straż Cienia
Opus
Straż na szkoleniu
Opus
...
Wiadomości: 223

Souteni napisał


Punkt pierwszy, najważniejszy - brak ilustracji Ashkore'a z reklamówką z jedzeniem w jednej, a patelnią w drugiej ręce to zbrodnia!


A reklamówka powinna być z Biedry! Wtedy mielibyśmy przynajmniej pewność, że Ashkore to typowy, polski... Znaczy francuski Janusz. Dla takich Grażyn idealny!

Plusiki:
+ Możliwość wyciągnięcia broni w centrum całej dramy i wycelowaniu do tych zdrajców - w szczególności Miko. Ujęło mnie to... Cała ta sprawa na plaży naprawdę dobrze według mnie została rozegrana, ale... (Tu odsyłam do pierwszego minusa). Dodam jeszcze uderzenie Miko z pięści i spoliczkowanie Eza... i to razy dwa. XD
+ Ewelein, trafiasz na moją FriendList. Ostatnio sporo osób z niej wykopałam to jest dla ciebie tam miejsce.
+ Ez, tak! Klękaj i płaszcz się przede mną za bycie skończonym...! Właśnie.
+ Możliwość poprawienia moich opłakanych lovometrów z każdym.
+ Długość odcinka... Naprawdę długi i dość maanożerny, ale wart maany. Wolę takie - więcej nacieszę się gdy odcinki długo nie wychodzą.
+ Patelnia, Ash i reklamówka z Lidla. I to jak uroczo w tamtej chwili próbował być groźny... Czułam się jak w komunikacji miejskiej otoczona moherami...
+ Chowaniec Nevry - uwielbiam go! /static/img/forum/smilies/big_smile.png Miałam polować na Ciralaka, ale ten mnie urzekł.

Minusy:
- Czemu oni nagle się WSZYSCY, W JEDNYM MOMENCIE pobudzili i przybiegli akurat na plażę... Budziłam się już parę razy po środkach usypiających i nawet, jeśli minęło parę godzin ciężko się tak zebrać i uprawiać maraton. Rozumiem jakby przybiegły ze dwie, trzy osoby maks razem... Ale wtedy drama byłaby niepełna. /static/img/forum/smilies/smile.png
- Czy to nie dziwne, że dziewczynom tak łatwo wypalił ten plan? Naprawdę wszyscy jedzą tam kolacje? Nikt się nie odchudza? Karuto to by się przydało. Serio, tylko Valkyon stwierdził, że musi być fit i nic nie zjadł? Nie no, ale to jestem jeszcze w stanie przeboleć.
- Tłumaczenie. Jakoś tak... Czasem musiała przemyśleć parę razy o co chodzi postacią i, czy aby na pewno odpowiedź, którą chce kliknąć jest neutralna, czy w oryginale ma jednak gorszy wydźwięk...
- Miko. A miałam wrażenie, że jej postać zaczyna wchodzić na dobre tory... I jak czasem było mi jej szkoda to... Kurczę dziewczyno, dowodzisz ludźmi, a tak łatwo wydajesz osądy na innych... Niby próbuje się od ostatnich odcinków ogarnąć, ale coś jej nie wychodzi. Huang Hua, czy ja lubię, czy nie wydaje się osoba, która ma taką żelazną rękę, że tak powiem i umie dowodzić ludźmi, a Miko? Nic. Zbierała baty od niej. Wychodzi na to, że nie jest nawet dobrym dyplomatom. Jakoś mocno zirytowała mnie na koniec.
- (Dobra. Napisałam to, a potem domyśliłam się, że to było w 14 odcinek... Ale jako, że grałam w te odcinki na raz to zostawię.) Kolejny raz przepadła mi ilustracja z Leifem... Niby ok, moja wina, ale po tym jak w 11 odcinku przepadła mi ona "bo tak", choć sprawdziłam wszelkie istniejące solucje i filmiki, gdzie okazało się, że bardziej niż odpowiedzi, wybranek serca, czy cokolwiek to liczy się... Szczęście. Przepraszam ja bardzo, ale ok, mam Ezarela na WS, ale niech to będzie tym wyraźnym powodem dlaczego nie dostałam tych ilu, a nie loteria typu: ,,Ty dostaniesz, a ty nie!" Szczególnie mnie to boli, bo jest on dla mnie takim drugim WS.

Dodam jeszcze teorie...
Takie domyślanie się, co do tożsamości/jak on nas podsłuchuje/i te inne sprawy, skąd ma reklamówkę z Tesco? Asha. Ogólnie jestem za opcją A, ale w tym odcinku narodziła się też opcja B. Dość oczywista, ale i tak ją napiszę.
A) Straż ma szpiega, który dość szczegółowo przekazuje mi informacje na temat tamtejszych wydarzeń oraz na temat Gardzi. Czasem sam coś podsłucha itp. id.(Szpieg strzelam, że to Leif... Ale to pewnie taka moja fantazja. XD Choć z drugiej strony, gdyby tamten obiecał mu pomóc z zemstą. /static/img/forum/smilies/big_smile.png )
B) W każdym razie! Niektóre rzeczy wydaje mi się, że wie zbyt szczegółowo, aby mógł usłyszeć to tylko z plotek. Faktycznie może być to ktoś kogo znamy (w co raczej powątpiewam, ponieważ prawdopodobnie będzie to kolejny pan do flirtu, wiec nie sadzę, aby Beemoov się ograniczył. :p Szczególnie, że z postury nie pasuje do nikogo, kogo znamy aktualnie). Naszło mnie to, gdy rozmawialiśmy z z tymi "ludźmi-cieniami", co mają robić za innych ludzi żyjących w KG bez wchodzenia w szczegóły. Chodzi o to, że to taka osoba, co sobie żyje w straży pod przykrywką, ale sabotuje ją, gdy może. mogliśmy nawet z nim już gadać, ale nie zwróciliśmy na to uwagi, bo... To tylko cień. /static/img/forum/smilies/tongue.png Naszło mnie to, gdy nasza Gardzia rozmawiała z cieniem od ekipy sprzątającej. W końcu jak najlepiej usunąć ślady, do których mógł się w jakiś sposób przyczynić niż być w takiej ekipie? Poza tym nie mógł znajdować się nigdzie daleko skoro tak szybko zorientował się, że Morfeusz trochę bardziej niż zwykle porwał naszą straż. /static/img/forum/smilies/wink.png

Ostatnio zmieniony przez Opus (27-09-2017 o 01h08)


https://s3.amazonaws.com/assets.luckyseat.com/hamilton/Hamilton-title.png

Offline

#7 27-09-2017 o 11h40

Straż Obsydianu
Roszanna
Akolita Jednorożców
Roszanna
...
Wiadomości: 280

Zacznę od tego, że poszło mi 4100 maany, ale… wow
Ten odcinek jest genialny. Do tej pory moim ulubionym był odcinek 13, jednak 15-stka jest o niebo lepsza. I tym razem dam mu już ocenę na samym początku
10/10*
* ( przeboleję, już to manochłonne szukanie bohaterów)

Zacznę od plusów a będzie ich dużo:
(+) Gardzia w końcu pokazuje charakterek, zaczyna się fochwać… no w końcu no ich trio Alajea Karen i Gardzia #girlsteamforever
(+)Alaeja, średnio za nią przepadam, ale jestem miła bo chce mieć max w lovometrach ze wszystkim i w końcu wiem dlaczego boi się wody, i jak ona ładnie wygląda jako wodna syrena <3
(+) Miko, w końcu przejrzała na oczy i docenia Gardzię… ta lepiej późno niż wcale
(+) Akcja z samoobroną, Dalej Gardzia, Dalej trzymaj gardę /static/img/forum/smilies/tongue.png
(+) Pieczęć na Sali kryształu, zawsze to oszczędność 10 maany prze wyjściu i wejściu
(+)Ashkore z Patelnią… buahahahaha
I na koniec największy :
(+) Valkyon – rozmowa z nim była genialnie pokazana, w końcu zaczął mówić i to jak… I ta ilustracja, pięknie pokazana. Wszystko to wzbudziło we mnie niemałe emocje, a o to właśnie mi chodziło <3

(-) Ashkore pokazał prawdziwą twarz, jest wredny, pyskaty i nawet groził Gardzi… także nasza miłość tutaj się kończy…

i to na tyle, oby więcej takich odcinków, jestem mega zadowolona <3

Ostatnio zmieniony przez Roszanna (27-09-2017 o 11h47)



It is good to be cute



https://lh3.googleusercontent.com/-EsLySGPL23o/VBGrtHacYwI/AAAAAAAAAfI/rM9fGSF41-4/w530-h292-n/sylveon_and_glaceon_by_coeurdeflamme-d6w8ds5.png


Offline

#8 30-09-2017 o 22h20

Straż Absyntu
Tailene
Młody rekrut
Tailene
...
Wiadomości: 20

Jeju, ten odcinek to mistrzostwo! Moim zdaniem zdecydowanie najlepszy jak do tej pory. Tyle się dzieje: drama Alajei, której już totalnie wybaczyłam dwulicowość z pierwszych odcinków, wszyscy się dowiadują, co zrobiła Miiko mojej Tailene (Miiko, przepraszaj ile chcesz, ale i cię nie lubię. Ić.), przecudowna Ewelein, Karenn, KERO! (Kero, masz u mnie ogromnego, różowego plusa za twoją reakcję <3) i EEZ!!!11 Boziu, wybaczam ci wszystko, mój kochany <3 Jego przemowa i list mnie dobiły, kocham go chyba 1000 razy bardziej /static/img/forum/smilies/big_smile.png


https://acceleratedascension.files.wordpress.com/2017/02/walk.gif?w=500&amp;h=222

Offline

#9 30-09-2017 o 22h35

Straż Cienia
Sylphe
Pokonała Carcolha
Sylphe
...
Wiadomości: 8 694

Opus napisał

Souteni napisał


Punkt pierwszy, najważniejszy - brak ilustracji Ashkore'a z reklamówką z jedzeniem w jednej, a patelnią w drugiej ręce to zbrodnia!


A reklamówka powinna być z Biedry! Wtedy mielibyśmy przynajmniej pewność, że Ashkore to typowy, polski... Znaczy francuski Janusz. Dla takich Grażyn idealny!

O tak, to byłoby mistrzostwo xDDD

Odcinek 15 jest jak na razie jednym z moich ulubionych. Mimo iż zeszło mi trochę ponad 3k Maany, to jednak nie jest to aż tak bolesne.
Po tym odcinku także polubiłam Ewelein. według mnie pokazała swoją wrażliwszą naturę.
No i skorzystałam z okazji na plaży w stosunku do Miiko. Scena bezbłędna.
Ilustrację otrzymałam z Nevrą, która jest po prostu piękna ^^. Bardzo mi się podoba.

Minus jest taki, że często trzeba było biegać po lokacjach. Może to trochę nudzić, w szczególności, że odcinek jest dosyć długi.


https://i.imgur.com/Tv57Pfd.png

Offline

#10 05-10-2017 o 10h37

Straż Absyntu
Markiz
Pokonała Carcolha
Markiz
...
Wiadomości: 8 978


Już trochę zapomniałam, co i jak, więc z racji bazowania na oparach zapamiętanego przebiegu odcinka mogę przekręcić co nieco albo pominąć jakieś fakty. Sooo...
(+/-) za Asha, o którym nie wiem już co myśleć. Strasznie zaczęło irytować mnie to jego wchodzenie i wychodzenie z KG kiedy mu pasuje i teraz w końcu rozumiem frustrację członków poszczególnych Straż tym typem. Jednocześnie też chcę wiedzieć JAK, NO JAK?!?!? Czemu on o wszystkim wie. Nie wiem czy ten człowiek zamontował kamery w całym KG i tylko siedzi gdzieś sobie w kapciach i patrzy co się dzieje w tym wariatkowie, czekając na dobry moment, żeby wejść i wyjść, i buchnąć to, co akurat jest mu potrzebne. No jestem strasznie ciekawa rozwiązania tego wątku, a jak już dowiem się, co i jak, przysięgam, że nabiję Asha na pal, bo wkurzył mnie tą ostatnią gadką. O nie, nie, kochany, grozić to ty możesz sobie sąsiadowi za podrzucanie ci na podwórko niechcianych liści. Ja ci kryję dupę, a ty mi tu z takimi tekstami wyjeżdżasz...to koniec naszej współpracy. (-) za Karuto. Już bez tej akcji w kuchni nie chciał mnie pokochać...teraz nawet nie chce mi dać dobrego papu. CZEMU MI TO ROBISZ, ŚWIECIE?! ;  -; (+) za strój, bo ładny. (-) za Huang Ha. Mam wrażenie, że gra na siłę próbuje nam ją wcisnąć jako psiapsi, a podobne akcje robił już SF z Rozą, a obie lubię tak bardzo, że aż wcale i jestem mocno niezadowolona, że Garnek niemal wyskoczył z gaci na wieść o przybyciu Huang. Gnklncwnld. Ja chcę wyskakiwać z gaci na widok Karuto, gro, nie na widok Huang! Nie tędy droga! (-) za łażenie we wszystkie strony i czasami po nic, ale staram się zrozumieć, bo ostatnio odcinki pochłaniały wyjątkowo mało maany, więc niech wam będzie. (+) za akcję dziewuszek z ratowaniem Col. Mi się podobało i z chęcią poszłabym na jakąś misję z tymi paniami. Naprawdę się z nich uśmiałam i z tego wszystkiego przypomniały mi się stare, podstawówkowe czasy, więc odcinek przechodziłam z uśmiechem na twarzy. (-) wiem z czego wynikła nagła zmiana nastawienia Garnka do tych złych, co jej życie zniszczyli, ale w poprzednim odcinku tak kierowałam odpowiedziami, żeby wyszło, że wybaczyłam im ten wyskok z eliksirem, bo tak mi pasowało do zamysłu charakteru mojego Garnka. Okej, skopali sprawę, ale jest już po ptakach i trzeba iść dalej i myśleć co z tym fantem zrobić, a nie strzelać fochy i wytykać ludziom popełnione błedy. - taki miałam plan i nawet szło go wykonać, a oni mi w tym odcinku dali tego foszka, z którego dopiero co wyleczyłam Gardzię. KURDE! (+) ale dzięki Bogu, że odcinek skończył się wzięciem się w garść. (+) za ludziska, które stanęły po naszej stronie, bo jak już pisałam przy okazji któregoś odcinka, lubię gdy nie wszyscy się z nami zgadzają i nam przyklaskują or to samo, ale wobec innej postaci. (+/-) za przeprosiny od WSa. Hmf. HMF. Nie no fajnie, bardzo fajnie, że nas przeprosił, ale słowa, których użył Ez jakoś do mnie nie trafiły, ale może wynika to z mojej awersji do słuchania przeprosin i dlatego tak kręcę na to nosem.

Dla mnie odcinek 7/10. Mimo sporej liczby rzeczy, które mi się nie podobały, odcinek przechodziłam z pozytywnym nastawieniem i nawet kilka razy się zaśmiałam ^^

Ostatnio zmieniony przez Markiz (05-10-2017 o 10h39)




https://66.media.tumblr.com/9c9b055b6bfe98c35873b945ec9d854d/tumblr_ou4oaarFma1wtcmyco1_540.png

Offline

#11 03-11-2017 o 07h50

Straż Obsydianu
Deheya
Pokonała kurę
Deheya
...
Wiadomości: 797

A lipa.
Wymęczyłam się przy tym odcinku jak diabli. Nienawidzę, w którym kierunku poszła akcja - ten eliksir jest klapą. Autentycznie przez ostatnie odcinki tłukłam łbem w biurko, no nie miałam siły! Przy Gardzi Suśka zaczyna mi się jawić jako cholerny Einstein.
Po pierwsze - warunkiem przyjęcia do Straży jest tragiczna przeszłość? Parents issues i te sprawy? Jak na razie Kero jako jedyny nie zajeżdża większą tragicznością, ale hej, poczekamy zobaczymy, e?
Gardzia to beznadziejna bohaterka i naprawdę nie pamiętam, kiedy czułam większą antypatię do protagonisty. Nie mam rzycia, nie mam pszyjaciuł, ojejej :C Pominę cały mój wypchany screenshotami folder zatytułowany "Gardzia to frajer pompka" - faery i tak już wycierpieli i chcieliby zaoszczędzić sobie chociaż kolejnego ataku ludzi, w którym K.G. by ucierpiała - ile to jest luda? Biorąc pod uwagę mieszkańców miasta i członków Straży? Przynajmniej z tysiąc luda, powiedzmy. No i z drugiej strony mamy jedną Gardzię - wybór oczywisty. Cholerze jednej sama siłą wepchnęłabym ten eliksir razem z butelką do gardła. Świat nie jest różowy i nie będzie robił wszystkiego, by tobie było dobrze - witamy w brutalnej rzeczywistości, gdzie nikt nie będzie nad jedną tobą jojczył, że coś przy tym tracisz. Dobro ogółu zawsze będzie ważniejsze niż dobro jednostki. Brutalne? No taki mamy klimat. Pojawiasz się ni z gruchy ni z pietruchy w środku lipnej sytuacji i zdziwiona, że nie ufają i traktują jako mniejszy priorytet - co się dziwić, wpierw swoi, potem obcy, eh? Może frytki do tego, może czerwony dywan rozkładać?
Ja eliksir wypiłam z własnej woli, nie skakałam nikomu do gardła, coś tam powiedziałam, ze nie mam za złe, że spoko loko, ale Gardzia i tak musiała wybuchnąć na koniec odcinka i osuwać się na ziemię, zalewając się łzami. PRZECIEŻ TO SIĘ NIE RÓWNA.
*głęęęęęęęboki wdech*
Może jej nie rozumiem, bo jakby mi taki eliksir dali, to bym im za niego jeszcze dopłaciła, ale nie mogę znieść tej bohaterki. Widać, że wszyscy się źle z tym czują i była to ostateczna ostateczność (Miiko mówiła do Nevry przy okazji sprawy z książkowym potworem, żeby na mnie uważał, bo i tak już wycierpiałam i nie chce mi dokładać jeszcze więcej bólu), ogólnie osoby zachowują się bardzo spoko (mam calutki folder wypchany screenshotami, jacy to chłopcy i Miiko sa dla mnie spoko!), ale nie, trzeba krzyczeć, trzeba mówić, że zniszczyli mi rzycie, że nie mam gdzie pójść, że chcę się wyprowadzić do fenghuangów (Huang Hua to ile my znałyśmy? trzy dni?), gdzie nigdy na oczy nie widzieliśmy wigwizdowa, na którym mieszkają (Gardzia przedstawia tutaj postawę, którą przedstawiałam ja jako sześciolatek - spakować się w chustkę i wyprowadzam się od okrutnych rodziców!), tarzać się w angście i ogólnie to Gardzia jest nielogiczna, polecam wizytę u specjalisty i jakieś srogie piguły, bo to przypadek ciężki i dlaczego ta Straż jeszcze nie zrobiła z niej przekąski dla jakiejś maszkary? A żeby cię Straż wystawiła do wiatru, a Ashkore wykorzystał do cna i zostawił - tak ci życzę.
Nie umiem skleić sensownego tekstu, bo sens gdzieś w tym wszystkim ogólnie się zgubił i zapłacę, żeby ktoś kolejne odcinki przechodził za mnie, bo nie mogie, nie zdzierżę.
Gardzia nie pokazuje charakteru - ona pokazuje ogromne zdziwienie i złość na fakt, że nie jest pępkiem świata i w starciu z dobrem ogółu każdy zdrowo myślący człowiek wybrałby ten ogół.

ja to tutaj tylko zostawię

Gardzia w dalszych odcinkach tylko spróbuje warknąć na Straż, a mnie coś trafi!

Ostatnio zmieniony przez Deheya (03-11-2017 o 08h05)


https://i.imgur.com/XSeQt7k.png

Offline

#12 04-11-2017 o 04h39

Straż Obsydianu
Vakossa
Akolita Jednorożców
Vakossa
...
Wiadomości: 382

No to po świeżym przejściu odcinka przydałoby się wyrazić opinię. A więc tak

Na odcinek poszło mi 2 950 maany. Słyszałam, że na przejście można było wydać o wiele więcej, więc ciesze się, że tylko tyle mi poszło, ale z drugiej strony, aż tyle. A, że całe oszczędności poszły na inne duperele, jestem bankrutem. Eh, niby się przyzwyczaiłam do chodzenia  tu i tam, jednak trochę nie spodobało mi się latanie z K.G.na plażę.

Siostra Alajeii z wyglądu jest bardzo ładna. Sama Alajea jest niczego sobie, jednak jej włosy są wspaniałe. O wiele lepiej jej pasują do twarzy.

A skoro mowa o Alajeii. Jej historia w czasie opowiadania jakoś mocno mną nie wstrząsnęła. Chociaż nie powiem - była tragiczna. Jednak bardziej do mnie to dotarło kiedy Garnek zaczęła wylewać łzy. Aż miałam gęsią skórkę, gdy pomyślałam, jakie to zdarzenie było okropne. Nic dziwnego, że ma traumę i boi się wody. Rozumiem ją całkowicie i muszę powiedzieć, że mimo trudnych początków, zyskała w moich oczach i ją polubiłam. Mam słabość do postaci, które spotkało coś złego w życiu.

Rozmowy z Ewelein również na plus. Kurde, babka jest niezła. Miła, ale potrafi też dowalić kiedy trzeba. Świetnie się z nią gada.

Mam nadzieję, że w przyszłych odcinkach będzie możliwość kolejnych treningów z Camerią. Fajnie z jej strony, że wzięła dziewczynę pod swoje skrzydła, dała rady i pokazała jak się obronić i zaatakować. Powróciło tym samym Q.T.E. na co również nie narzekam. Dostałam tylko mini zawału serca, gdy strona podczas klikania zawiesiła mi się na chwilę podczas ostatnich sekund.

Powiem, że pomysł z usypianiem ludzi był ciekawy. Dodać środki usypiające do jedzenia. W sumie chyba bym na to nie wpadła, tylko kombinowała coś bardziej skomplikowanego :v Biedny Karuto, był pierwszą ofiarą eksperymentu. Well, nie szkodzi. Przynajmniej było wiadomo, że trochę za mocno działa. Byłaby wtopa, gdyby nagle na stołówce ktoś zasnął i walnął głową o stół. A gdyby zrobiło to więcej osób... Za bardzo podejrzane. Dobrze, że oni nie mają tam monitoringu. Bo to przecież wcale nie dziwne, że trzy dziewczyny wynoszą wielkiego satyra ze stołówki. Sprawa na porządku dziennym.

Akcja z panem Ashkore - bezcenna. To musiało ciekawie wyglądać. W jednej ręce trzyma torbę (skubany zakupy robi w kwaterze i w dodatku płacić nie musi), w drugiej patelnię, a pod stopami leżał uśpiony Valkyon. Epickość bije od niego na kilometr. Ahhh, również bym chciała ilustrację z tego momentu. Jeśli jakaś dusza mająca trochę wolnego czasu i talentu czyta to - błagam, zilustruj scenkę. Oddam nerkę!  /static/img/forum/smilies/roll.png

Osobiście wybrałam opcję, która zaowocowała przywalenie kitsune i wylanie swoich żali przy wszystkich. Może egoistycznie myślę, ale ja nie wyobrażam sobie, abym nie istniała w moim świecie. To cios prosto w plecy i dobrze wiedzieć, że znaleźli się członkowie straży, którzy nie poparli działań swojego lidera.

Ciesze się, że Huang Hua wróciła. Może gra serio chce na siłę zrobić z niej taką fajną przyjaciółkę, ale ja ją bardzo lubię za charakter. Umie postawić się Miiko, a nawet 'delikatnie' zasugerować, że pora przeprosić. Rządzi twardą ręką, ale to również przyjazna babka. Ma krzepę. Będzie mi się miło grało w przyszłe odcinki u jej boku.

Ilustrację zdobyłam z Nevrą. Mam do niego żal, ale myślę, że będę starała się mu wybaczyć. Choć, jak sam powiedział, postara się odkupić swoje winy. Ciekawa jestem jak  /static/img/forum/smilies/wink.png
Nie wiem czy coś pominęłam. Nie powinnam pisać przemyśleń o 4:39 w nocy :v

Odcinek, mimo wszystko mi się podobał. Liczę, że kolejne będą równie dobre.

Offline

#13 04-11-2017 o 18h12

Straż Obsydianu
Etienne
Piechur Straży
Etienne
...
Wiadomości: 2 149

W trakcie robienia eventu zabrałam się za odcinek, zatem mogę się podzielić przemyśleniami.
Z kwestii ekonomicznych zeszło mi na niego coś około 3k, głównie z wychodzenie na odległe lokalizacje, schodzenia do więzięnia itp.
To teraz takie mini streszczenie i opinia o różnych wydarzeniach.
Zaatakowanie kogoś ze straży jakoś nie specjalnie mnie "przeraziło", takie meh bardziej, ta zaatakowana syrena jakoś tak szczerze wygląda dosyć groźnie.
Fajne było to że straż powierzyła Gardzi śledztwo nad tym zdarzeniem, gardzia aka Sherlock Holmes i tak podchodzi do dziewczyn ze straży i aż mi się widziało "Dzień Dobry, jestem sierżant Gardienne i muszę zadać wam kilka pytać odnośnie usiłowania zabójstwa Entrayi"xD (sorki nie pamiętam jak się pisało jej imię xd). No fajnie że zauwali naszym detektywistycznym zdolnościom, szanuję  /static/img/forum/smilies/cool.png
Sympatyczna była scena z Floppy, Valkusiowa myszka jest sweet ^u^
Super też trening z Camerią, w końcu coś sensownego i merytorycznego a nie że po prostu Jamon zaczyna nas nawalać i tyle xd
Scena na plaży z walką z syreną- uwielbiam! Taka byłam dumna, w końcu pokazałyśmy na co nas stać! Założę się, że chłopakom gęba opadła jak zobaczyli nas w akcji, że jednak nie jest taka łajza z nas, i nie mogłam się doczekać jak będą nas chwalić potem ^^ I stało się jak powiedziałam, miło było usłyszeć że Valk jest dumny że jesteśmy z nim w straży, nawet Ezarel przyznający, że jednak nie jesteśmy aż takie gapy xd
Ta cała "akcja" z Alajeą..Z jednej strony może i rzeczywiście genialny plan wszystkich uśpić i w dodatku tak żeby nikt się nie domyślił, ale trochę byłam z drugiej strony zażenowana tym wykradaniem notatników, składników, a nawet grą na biednym Karuto, który potem doszczętnie stracił do nas zaufanie.
Wjazd Asha. Pojawił się w idealnym momencie, gdy akurat w pewnym sensie byłyśmy w opresji. Rzeczywiście bezcenny widok on z siatami z żarciem i patelnią...Btw Valk niby taki czołowy w Straży od walki, a zwykłe palnięcie patelnią go powaliło? O.o Zawsze jestem zła, że jest tak mało dialogów z Ashem, tyyyle bym chciała mu powiedzieć...I ten jego tekst "wolę patrzeć jak przysparzasz problemów tym idiotom".
Btw ten Kero mówiący "Nie poddajemy się, ale chcielibyśmy czasem wyrzucić to wszystko w cholerę" < Ty Keruś? Ty taki grzeczniutki /static/img/forum/smilies/tongue.png
Mocny żenadix wzbudziła też we mnie scena na plaży gdy wszyscy się zlecieli. Ta Alajea uciekająca z siostrą, Ewe próbująca zbliżyć się do nas i nas uspokoić prawie jakbyśmy były dzikimi zwierzami, tą wkurzenie Gardzi gdy wyzywa Miiko i wszystkich wokoło xD Ten pocisk do Valka "zazwyczaj mało mówisz, mógłbyś się więc i tym razem zamknąć". Co on sobie zasłużył na takie traktowanie? A no tak zniknął cię z życia, ale jednak jechać po jego największej wadzie że tak powiem? Serio i ty mówiłaś że nie chcesz by się wszyscy nad Tobą litowali, a odwalasz takie sceny? Znaczy rozumiem jaki to ból itp ale ta scena serio była zdeńka żałosna..Chociaż cieszę się, że w końcu wszyscy dowiedzieli się co zaszło(Ykhar, Kero, Eve, dziewczyny).
Scena z WS-em, u mnie Valkiem...
Widać było, że bardzo się przejął...Mimo to te ciągłe przepraszanie wydawało się trochę puste, głównie z powodu że miał wyrzuty sumienia..Mimo to Gardzia chamsko się trochę zachowała w sensie dobra jak musisz to mów ale zostać przy drzwiach..Btw te drzwich...Grafik płakał jak rysował?xd Szala się przechyliła i szczerze to mnie zatkało, gdy powiedział że zrobi wszystko by Gardzia była szczęśliwa i że jeśli będzie trzeba to odda za nią życie /static/img/forum/smilies/yikes.png Naprawdę wow! Nie spodziewałam się aż takiego "poważnego" potraktowania sprawy..Szacun Valk dla Ciebie..
Potem ochrzan od Miiko i uwaga..wielkie wejście Huang Hua ♥ Tak się przejęła losem Gardzi, postanowiła rzucić wszystko by dopilnować tego co się tutaj dzieje. Kochana ^^ Lubię ją mega, fajnie że zostaje póki co.

Podsumowanie: Mimo, że było wiele scen, które mnie nie przekonywały to był ogólnie dosyć interesujący, nie jakieś misje w stylu latanie po lesie ale jakiś konkret i trochę, że tak powiem dużo gry na emocjach. Ode mnie tyle chyba. Pozdrawiam jak ktoś doczytał do końca /static/img/forum/smilies/smile.png


https://zapodaj.net/images/ab0cf11bbf8df.gif   https://zapodaj.net/images/5e200425e58e0.gif   https://zapodaj.net/images/02e742a273c62.gif   https://zapodaj.net/images/daa17f41c9c3e.gif

Offline

#14 11-11-2017 o 15h20

Straż Cienia
Akari
Straż na szkoleniu
Akari
...
Wiadomości: 181

Wczoraj skończyłam 15 odcinek, więc mogę pokusić się o kilka słów podsumowania.

PLUSY

+ K.G. nocą. Uwielbiam chodzić po kwaterze nocą, strasznie mi się podobają te nocne tła.
+ darmowy strój.
+ przedstawienie historii Alajei (to się tak odmienia?). Wreszcie mogliśmy dowiedzieć się, czemu boi się wody i unika swojej przynależności do syren. Sama historia może nie była super ekstra, czy niesamowicie dramatyczna, ale trzymała poziom i była wystarczająca, aby wyjaśnić traumę Alajei.
+ trening naszej Gardzi. Wreszcie kobieta wzięła się do roboty. To mnie niezmiernie cieszyło. Otworzyły jej się oczy i zrozumiała, że musi stać się bardziej niezależną. Brawo dziewczyny oraz, oby tak dalej.
+ walka z syreną. Zdecydowanie na plus, w końcu Gardzię nie trzeba było ratować i udowodniła, że coś sobą reprezentuje oraz, że się rozwija.
+ Valk oznajmiający, że chciałby nas w swojej straży. To było takie słodkie, w końcu ktoś docenił nasz wysiłek. Chociaż nie przeczę, że Nevra (jestem w straży Cienia) mógł też czymś takim zarzucić.
+ powierzenie nam śledztwa. No na reszcie dostrzegają nasze talenty, a nie tylko każą nam się zajmować szukaniem kogoś i pomocą kotom na targu.
+ krótka scenka z Chowańcem Valka, to było urocze.
+ wyrzucenie z siebie wszystkich żali. To było potrzebna naszej Gardzi i konieczne, aby Lśniąca Straż w końcu zrozumiała, że przeholowała, ale (patrz drugi minus).
+przepraszający Eza (to on dał mi eliksir). Był taki słodki, jak zapowiadał, że zrobi wszystko, aby mu wybaczono i jeszcze ten liścik na łóżku <3
+ Ashkore paradujący z reklamówką i patelnią. Rozbawiło mnie to, chociaż trochę się zezłościłam, że nic nam więcej nie wytłumaczył, ale z drugiej strony uratował przed Valkiem.
+ przepraszająca Miiko. No wreszcie! Kobieta się ogarnęła (co prawda pod przymusem) i nas przeprosiła.
+ oczywiście największym plusem było pojawienie się Huang <3 Strasznie się cieszę z jej odwiedzin i tego, że pozostanie w K.G. na trochę oraz, że przycisnęła Miiko
+ zachowanie Ewelein, jak się za nami wstawiła. No strasznie lubię tą dziewczynę. Niby jest spokojna, opanowana i podporządkuje się straży, ale jednak w razie, czego potrafi tupnąć nogą.
+ zachowanie Kero i Yakhar jak się dowiedzieli, co się stało. Tak nas bardzo wspierali, do tego stopnia, że aż Kero zło wróżył straży. To było takie miłe. I jeszcze nas odprowadzali pilnując, aby chłopcy trzymali się z dala <3
+ postanowienia Gardzi. Wreszcie kobieta się ogarnęła i wzięła w garść. Tego trzeba było.
+ troszczenie się Nevry o siostrę. To było takie urocze, jak przyszedł na dobranoc dać jej buzi <3

MINUSY

- manno żerność odcinka 2920 mi poszło, a tylko raz miałam problemy z odblokowanie rozmowy z Ezą, kiedy szukaliśmy Alajeę (tak się to odmienia?). Chociaż nie było tak źle i spodziewałam się wyższego wyniku po tym jak na przeczytałam ile innym szło na ten odcinek.
- moment, jaki wybrała sobie Gardzia na swoje troski. Ja rozumiem, że miała prawo wybuchnąć i to było konieczne, aczkolwiek moment wybrała sobie iście odpowiedni. Tutaj ratujemy siostrę Alajei, próbujemy „uciec” przed resztą, a jej zebrało się na użalanie nad sobą. Trochę nietrafiona sytuacja.
- latanie ciągle na plaże i do kwatery. To było nudne i męczące. Ale ciężko mi wybrać, co gorsze, takie latanie, bo każą nam tam pójść, czy bieganie i szukanie kogoś, aby zamienić dwa zdania.
- podsłuchiwanie Karenn. No na serio, jest tak wyćwiczona w tym, a nie poczekała do końca wypowiedzi, aby dowiedzieć się czegoś więcej, tylko zwiała po usłyszeniu trzech zdań wyrwanych z kontekstu. Tak trochę to do niej nie pasuje.

Jak widać zdecydowanie więcej jest plusów niż minusów i ten odcinek oceniam wysoko. Bardzo przypadł mi do gustu i nawet to, że był długi mi nie przeszkadzało. Nie wiem ile dokładnie mi zajęło przejście jego, ale musiałam rozbić na dwie raty, bo czas, który mogłam poświęcić na odcinek (zakładałam, że przejdę go całego na raz) nie wystarczył.
Podobała mi się możliwość działa z dziewczynami w obronie siostry Alajei i akcja z uśpieniem całej K.G..  Z jednej strony to było iście głupie, bo utorowało drogę tym „złym”, co pokazało natknięcie się na Ashcora. Taka akcja mogłaby zagrozić bezpieczeństwu całej kwatery. Ja bym poszukała innej metody, albo tylko usypiała tych, którzy stanęliby na drodze, a nie wszystkich. No, ale i tak podobało mi się to, że poniekąd z dziewczynami postawiliśmy się Lśniącej Straży i ruszyliśmy na ratunek. No i najlepsze to pojawienie się Huang. Już nie mogę się doczekać kolejnego odcinka. A także ogromny plus za to, że wreszcie akcja ruszyła do przodu. Do tej pory Gardzia była taka dość nijaka w reakcji na ten eliksir. Niby się pogodziła, niby miała to im za złe, niby była nafochana, niby dalej się do nich uśmiechała. Ogólnie była taka totalnie niezdecydowana, a tutaj wreszcie podjęła decyzję czy chce się na nich złościć i zmusić ich do ogarnięcia tematu, czy też nie. Chociaż mam nadzieję, że wybaczy im dość szybko, bo też przeciąganie tego fochania się będzie dość męczące.
No to tyle, teraz zbieram mannę, aby przejść następny odcinek, którego nie mogę się doczekać.

Offline

#15 11-11-2017 o 15h38

Straż Cienia
Myosotis
Akolita Jednorożców
Myosotis
...
Wiadomości: 321

Plusiki:
W końcu Gardzia pękła. Aż się dziwiłam, że wcześniej do tego nie doszło... było to strasznie nienaturalne. Szczególnie, że w innym sprawach cechowała się nadmierną emocjonalnością /static/img/forum/smilies/big_smile.png

Walka z syreną była spoko /static/img/forum/smilies/wink.png

Fajnie, że Gardzia w końcu poczuła się bardziej jak u siebie. Wcześniej miałam wrażenie, że bała się cokolwiek zrobić, bo była tam obca (wyjątek to walka o pokój). A teraz to nawet pokazała pazura ;P

Ilu z Ezem ♥♥♥♥♥ Mina Eza ♥♥♥ Taka skrucha, że aż moje serce się rozsypuje w pyłek ;P

Zachowanie Ewelein wobec Gardzi i chłopaków oraz Miiko było takie kochane ♥

Minusiki:
Ash wydawał mi się na początku OK, ale teraz straszny z niego #$%$# oraz @$#$$%%.

Tyyyleeee maaaanyyyy kosztuje :<

+/-
Fajnie, że gardzia się przyjaźni z Alie i Karenn, bo fajnie że wgl ma kogoś bliższego, ale czemu one /static/img/forum/smilies/tongue.png Jedna to dzieciak a druga to plotkara xD

Serio Ash popylający z reklamówką jedzenia? xD Trochę to było komiczne xD

Scena z ratowaniem syreny była taka trochę dziwna xD Z jednej strony strasznie dziecinna i niepoważna a z drugiej dobrze dopracowana i wciągająca.

Offline

#16 13-11-2017 o 01h02

Straż Absyntu
Lilliane
Pokonała Carcolha
Lilliane
...
Wiadomości: 9 460

Małe podsumowanie:

+ Na odcinek poszło mi stosunkowo mało many, dokładnie 2560. Posiłkując się informacjami na znanej wszystkim stronie spodziewałam się wydać o tysiąc więcej, także miło się zdziwiłam.
+ Postaci znajdowały się szybko i w spodziewanych miejscach, zero błądzenia i szukania kogoś, no normalnie bajka.
+ Strój, który jest absolutnie przepiękny, idealnie w moich kolorach i stylu. I jeszcze za darmo! <3
+ Wątek z syrenkami bardzo na plus. Cieszę się, że zagadka lęków Ali w końcu się rozwiązała, bo mocno mnie to ciekawiło, jeden z fajniejszych wątków. Klimat samej historii też niezły, no i to tło z morskim potworem <3
+ Drama na plaży też mi się spodobała, o dziwo wywołała we mnie dużo emocji, naprawdę wczułam się w sytuację. Dobrze zrobione.
+ Spotkanie Asha-złodupca. Halo, czemu nie można go mieć na wybranka?! Kupuję typa w całości, oddam wszystkie bisze za niego. Eldko pls.

- Bywały nudy i dłużyny, zwłaszcza na początku odcinka.
- Tracenie many na bzdety w stylu łażenie w kółko od plaży do więzienia, irytujące. No ale cóż, takie uroki gier od bimufa.

Ogólnie całkiem przyjemnie mi się grało, odcinek taki 7/10. Chyba od razu na szybkości machnę 16, coby z klimatu nie wypaść ^^


https://i.imgur.com/mvOYzlQ.jpg https://i.imgur.com/BXIWXE1.jpg https://i.imgur.com/ZnrWvso.jpg

Offline

#17 12-12-2017 o 18h54

Straż Obsydianu
Paola
Nowo przybyła
Paola
...
Wiadomości: 3

Hej mam pytanie dotyczące mini grą Q.T.E. co jeśli gram na tablecie i nie da się tych punktów połączyć bez wpływu na dalszy odcinek?

Offline

#18 11-01-2018 o 18h19

Straż Cienia
Aggnes
Oficer Straży
Aggnes
...
Wiadomości: 1 389

Właśnie skończyłam 15 odcinek i mimo że strasznie manno chłonny to jak na razie chyba jeden z najlepszych dodatkowo piękny i darmowy strój i jeszcze te cudowne ilustrację jestem naprawdę zachwycona i mam nadzieje że kolejne będą tylko lepsze  /static/img/forum/smilies/big_smile.png


***Płingwin***
https://66.media.tumblr.com/fc78c258b9760cd138e08dfa0f7c0b5b/tumblr_npyd273vmT1utfstco2_r1_500.gif
https://img.buzzfeed.com/buzzfeed-static/static/enhanced/terminal05/2012/1/20/14/anigif_enhanced-buzz-9318-1327086453-59.gif?downsize=700:*&amp;output-format=auto&amp;output-quality=auto

Offline

#19 23-01-2018 o 18h28

Straż Cienia
Zuz741
Odpowiedź na wszystko
Zuz741
...
Wiadomości: 42

Czytam wiadomości moich poprzedniczek i nie mogę się nadziwić. Ulubiony odcinek? Serio?

Bez obrazy, ale mnie się w ogóle nie podobał. Cała akcja uwalniania siostry Alajei była dla mnie tak bardzo żenująca, że bardziej się chyba nie dało. Dziwię się, że Lśniąca Straż zareagowała tak łagodnie - te dziewczyny są głupie i nieodpowiedzialne. Gdyby ta syrena była zainfekowana, stanowiłaby ogromne niebezpieczeństwo, a one sobie wymyśliły, żeby ją uwalniać. Rozumiem, że to siostra Al, ale zachowały się tak egoistycznie, że tylko żałuję, że nie dało się odmówić uczestniczenia w tej akcji. Karenn mnie ogromnie zawiodła - słucha się do końca, bo każde zdanie wyrwane z kontekstu może zmylić. Tak, wiem, emocje. Jednak wciąż tego nie akceptuję.

Rozpacz Gardienne też mnie już męczy. Też miałabym to za złe Straży, ale powinna zrozumieć dokładnie ich motywy. Na ich miejscu też bym to zrobiła - dobro ogółu>dobro jednostki.

Jedyne, co mi się podobało, to uroczy Ezarel.


https://media.giphy.com/media/cwHl87hujyFtS/giphy.gif

Offline

#20 01-02-2018 o 14h54

Straż Absyntu
Meiseiko
Rekrut
Meiseiko
...
Wiadomości: 34

Właściwie to jeszcze nie skończyłam tego odcinka, ale jestem już przy końcówce i postanowiłam coś napisać bo potem pewnie bym zapomniała. Odcinek jest naprawdę dobry, w końcu dzieje się coś nowego i mamy okazje do powiedzenia prawdy, o tym co przydarzyło się nam w poprzednich odcinkach, na głos. Strój też nie jest najgorszy. Cieszę się, że tym razem nie musieliśmy nic za niego płacić /static/img/forum/smilies/smile.png Powoli żałuje, że mam Valkyona jako WS, ach, te błędy początkowego gracza, no ale bywa. Alleya już mnie nie wkurza tak jak na początku, chyba wreszcie zaczynam ją rozumieć. Za to Karenn... na razie nie wiem co o tym myśleć...

Offline

#21 10-11-2019 o 21h14

Straż Cienia
BelleMisaki
Nowo przybyła
BelleMisaki
...
Wiadomości: 2

Mimo, że jest to eldka i można wszystkiego się spodziewać to otrucia straży za nic się nie spodziewałam, znaczy to tylko uspanie ale zawsze coś.
Ilustracja zaskakująco ładna. Chwalanie zamachu na swoje życie i na dobre imie straży tego nie przebije nic.

Ostatnio zmieniony przez BelleMisaki (10-11-2019 o 21h17)

Offline

#22 06-01-2020 o 19h37

Straż Obsydianu
Vandea
Piechur Straży
Vandea
...
Wiadomości: 2 329

Zacznę jak zwykle od maanożerności. Z uzbieranych przewidywanych 3300 maany zostało mi ledwo 80 na koncie, także w ostatnich momentach odcinkach patrzałam tylko czy zdążę dotrzeć do Kwatery Głównej czy może będę musiała poczekać do jutra.
Ogólnie nie było aż tak źle jak na przykład odcinku z błądzeniem po jaskiniach, ale z drugiej strony miałam świadomość, że mogło by być o połowę mniej, gdyby nie bezsensowne bieganie.

Odcinek podobał mi się tak pół na pół. Przez pierwszą połowę strasznie się nudziłam i nawet zastanawiałam się czy nie zostawić tego w diabły i iść robić coś innego (po godzinie grania w odcinek nadal nic się nie działo).
Druga połowa czyli właściwa akcja ratunkowa podobała mi się. Tak jak w odcinku z eliksirem jakoś mnie nic nie obeszło i oceniałam to "na chłodno" i bardziej z perspektywy straży, tak tutaj udało mi się wczuć w Gardienne i z przyjemnością wybierałam przywalenia Miiko czy wykrzykiwania emocji na zewnątrz.

Zostawiam też kilka luźnych spostrzeżeń, które w jakiś konkretny opis ubrać nie mogę:
1) Ash z reklamówką i patelnią jest po prostu bezcenna. Mając cały czas tę wizję  w głowie kiedy on mi groził absolutnie nie potrafię gościa brać poważnie.
2) Ilustracja. Jest bardzo emocjonalna i podoba mi się, Valkyon ma na niej taką minę, że serce się topi jak masełko. Wiem, że każdy ma inny pokój, ale tło z bąbelkami mnie jakoś dobiło.
3) Valkyon - "Od teraz będę zawsze przy Tobie." Też Valkyon - wychodzi.
Znaczy ja rozumię, że to taka metafora, ale miałam autentycznie reakcje "PF. WRACAJ TU NIESŁOWNA ZARAZO." Mimo to cała gadka Valkyona do mnie trafiła.
4) Ogólnie to zaczęłam rozumieć, dlaczego w czasie eventu ludzie nie chcieli ratować Miiko, teraz też nie chcę, a jej przeprosiny do mnie nie trafiły. Były wymuszone.
5) Ten moment w rozmowie z syreną, kiedy rozmawiają o romansie z suferem. Dla mnie to podwójne heheszki, bo ja akurat wdałam się w romans z Dakotą.
6) Ogólnie to albo coś mnie ominęło albo ja nie wiem... Ale co im posłużyło za dowód, że sprawczynią jest ta konkretna syrena, a nie inna? Bo z mojej perspektywy to wyglądało tak, że to dlatego że była na miejscu zdarzenia, była syreną i była agresywna. Tyle.
7) Bardzo się cieszę, że do fantastycznych zadań typu "zaczerpnij powietrza, idź spać" dołączyło urozmaicenie w postaci "weź prysznic".
8) Trening z Camerią strasznie mnie nudził. Znaczy fajnie, że nasza bohaterka nie jest już taką ciamajdą, ale jak mi jeszcze wepchnęli tę minigierkę to się podłamałam. Nie rozumiem po co one są wpychane.


https://i.imgur.com/SWR0jss.gif

Offline

#23 10-01-2020 o 22h50

Straż Cienia
Renicchi
Akolita Jednorożców
Renicchi
...
Wiadomości: 363

http://fotoo.pl//out.php?i=1233866_bohoroses-1-.png

Powariowałam. Tak samo jak Pszczoły dodały dwa odcinki tego samego dnia, ja również postanowiłam przejść i drugi. Miałam tyle maany, że nawet po przejściu kolejnego odcinka nie spadłam poniżej założonej sobie granicy 30K maany. Także jestem zadowolona.

Ilość maany przed odcinkiem: 34 459
Obecna ilość maany: 30 699
Zużyta maana na odcinek: 3 760


I tu jestem trochę przytłoczona... ponieważ o ile w poprzednim udało mi się wydać mniej maany niż zakładają w solucji, tak tym razem przekroczyłam ten próg i to sporo. A wszystko przez te niepotrzebne, złośliwe i specjalne wstawiane momenty, w których Gardzia musiała latać od K.G. po plażę i z powrotem. Przy okazji szukać innych strażników, którzy jak na złość kryli się po kątach i nie chcieli ułatwić zadania. I to był dla mnie ogromny minus tego całego odcinka. Ciągłe latanie w te i wewte, a do tego jeszcze nas teleportowali i znowu kazali wracać. Istna maszyna do pożerania naszej biednej maany. Przez to aż boję się grać w kolejny odcinek, bo znowu załatwią mi niezłe "atrakcje".
A tak poza tym... odcinek jak dla mnie był ciekawy. O wiele lepszy od poprzedniego. Poczynając od rozkosznej Floppy, którą przez krótką chwilę mogliśmy się zająć i co rozczuliło moje serce. Może i na Valkyona nie patrzę w kategoriach uczuciowych, ale to rozczulające jakiego ten mięśniak ma słodkiego chowańca ♥
No ale przejdźmy do rzeczy. Cały odcinek był bogaty w informacje, m.in. dużo można było się dowiedzieć o Alajei i Colaii, co pozwoliło lepiej zrozumieć syrenę oraz jej niechęć do wody i posiadania syrenich atrybutów. Nawet zachowanie Gardzi i jej żal po utraconej rodzinie aż tak bardzo mi nie doskwierał. A nawet cieszę się, że w końcu wygarnęła to co ją w środku dręczyło. Przede wszystkim jak beształa Miiko, która pokornie wszystko na siebie przyjmowała. Dobrze to było zobaczyć :D Podobała mi się intryga jaką zgotowała Gardzia, Karenn i Alajea reszcie K.G. Mimo iż spoko jak Gardzia spędza dużo czasu z WS'em, to jednak miło, że miała okazje go nieco spędzić w innym towarzystwie. To było mimo wszystko odświeżające.
Wciąż mam przed oczami sytuacje z Ashkorem i patelnią. No i w końcu pokazał swoje pazurki, już dawno tego chciałam, lecz dopiero teraz się odważył. Pomijając tą biedną wykradzioną patelnię xD
Moment pomocy przy zabiegu Ewelein również mi się podobał. Mam skrytą nadzieje, że jeszcze kiedyś będziemy mieli okazje asystować w podobnej sytuacji oraz przy takim dochodzeniu ze zbieraniem dowodów. To było super, zwłaszcza dla mnie, która kocha tego typu rzeczy :D
Wszystkie zdobyte informacje od reszty Strażników były ciekawe, dzięki czemu czuję między nimi i Gardzią większą zażyłość. Spodobała mi się także scena z WS'em, kiedy w końcu pojął swoją głupotę i kiedy daje obietnicę, którą mam nadzieje, że dotrzyma. Oraz, że w następnym odcinku Gardzia już nie będzie taka oschła ;)
Poza tym cieszę się z przybycia Huang Hua, ponieważ już mi jej zaczęło brakować oraz jakiegoś wyjazdu poza Eel. Nareszcie Gardzia będzie mogła zmienić otoczenie ♥
Strój od Karenn również mi się podoba, dodatkowo kolory jak najbardziej mi odpowiadają, więc czuję, że fragmenty stroju będę jeszcze wykorzystywać do swoich stylizacji. Ilustracja również skradła moje serce, jest śliczna. Szkoda tylko, że tło psuje dosyć sporo, no ale każdy ma pewnie inny pokój, więc nie wiedzieli jak to inaczej obejść.


Moje lovometry:
- Nevra: cały czas 100
- Ezarel: z 85 na 100
- Valkyon: z 85 na 95
- Alajea: z 60 na 90
- Ewelein: z 20 na 45
- Kero: z 50 na 60
- Cameria: z 5 na 15
- Chrome: z 80 na 95
- Karenn: z 45 na 55
(innych nie wypisuję, i tak nic się nie zmieniło)

Podsumowując: odcinek naprawdę mi się podobał. Był ciekawy, dużo informacji, Gardzia mogła się wykazać i powiedzieć głośno co jej w duszy gra. Jedynym minusem była ogromna strata maany na niepotrzebne latanie od K.G. do plaży i z plaży do K.G. lub więzienia. I z tego powodu moja ocena za odcinek to 8/10. Było znacznie lepiej niż w poprzednim odcinku, ale jeszcze nie zasługuje na najwyższą ocenę.





http://fotoo.pl//out.php?i=1233902_deeer-3.gif

Offline

Strony : 1