Odkryj magiczny świat Eldaryi!

Poznaj zwyczaje chowańców oraz mieszkańców Eldaryi. W tym fantastycznym świecie czeka na ciebie wiele przygód oraz romantycznych wątków! Bieg historii zależy od twoich wyborów.

Dyskusja zamknięta

Strony : 1

#1 05-08-2018 o 14h57

Straż Obsydianu
Yuka
Pokonała kurę
Yuka
...
Wiadomości: 664

~ Głos wiatru ~

https://pa1.narvii.com/5687/08a3b10e2dd7177f0bb18c58a6170c0bba5481d4_hq.gif

Fabuła między nami została ustalona i nie ma sensu jej ponownie tutaj pisać. Wszystko wyjdzie w trakcie.


R E G U L A M I N

[1] Przestrzegamy regulaminu eldaryi.
[2] Pracujemy w miłej atmosferze.
[3] Nie przeklinamy i nie kłócimy się.
[4] O swoich nieobecnościach informujemy.
[5] Sceny krwawe i + 18 tylko na pw.


P O S T A C I E

Ochako Uraraka - Satomi-iko
Midoriya Hanami - Yuka

Ostatnio zmieniony przez Yuka (05-08-2018 o 15h02)


Zapraszam na mój kanał: KLIK!
http://funkyimg.com/i/2sJEY.png

Offline

#2 07-08-2018 o 16h09

Straż Cienia
Satomi-iko
Straż na szkoleniu
Satomi-iko
...
Wiadomości: 235


https://cdn.discordapp.com/attachments/353644889772130305/476384972530384926/5de2e500e33758f9eba35ff6000fd72f.png
https://cdn.discordapp.com/attachments/353644889772130305/476384726916005898/unknown.png
http://i63.tinypic.com/2qi7pkl.png

○   Ochacko Uraraka  ○
○   27 Grudnia   ○     Lat 15    ○
○   Dar: Zero Graviti  ○


http://i63.tinypic.com/2qi7pkl.png
https://em.wattpad.com/5d3b60d3e07e338b92b965b83b66bbea716413f8/68747470733a2f2f73332e616d617a6f6e6177732e636f6d2f776174747061642d6d656469612d736572766963652f53746f7279496d6167652f7970783864765a4e4e33506346413d3d2d3533393537303138302e313531363531663465613135363562363432363038383436363733372e676966?s=fit&w=720&h=720
http://i63.tinypic.com/2qi7pkl.png

○   Zawsze staje w obronie swoich przyjaciół i bliskich, nie zwracając uwagi na nic.  ○

○   Dziewczyna niezwykle łatwo się zachwyca, przez co ekscytuje się praktycznie wszystkim co ją otacza.   ○

○   Jest uczennicą numer 5 w klasie 1-A.    ○

○   Uwielbia tradycyjne japońskie jedzenie oraz słodycze, głównie mochi.    ○

○   Na palcach u obu dłoni ma drobne, szorstkie opuszki podobne do tych, które psy czy koty mają na łapach. Za ich pomocą używa swojej indywidualności.     ○

Ostatnio zmieniony przez Satomi-iko (07-08-2018 o 16h10)


https://data.whicdn.com/images/314269009/original.gif

Online

#3 08-08-2018 o 20h28

Straż Obsydianu
Yuka
Pokonała kurę
Yuka
...
Wiadomości: 664

http://i67.tinypic.com/207qecy.png

[   P E R S O N A L I A   ]

Imię: Hanami
Nazwisko: Midoriya
Ksywka: Hana-chan, Mido-chin, Nami-chan
Wiek: 15-16 lat
Płeć: Kobieta
Orientacja: Bi
Znak zodiaku: Ryby
Dar: Time (czas)


[   C I E K A W O S T K I   ]

[1] Z pomocą swojego daru potrafi przyśpieszać, bądź cofać czas różnych obiektów, a także i ludzi. Na dodatek może podróżować w przeszłość i zmieniać przyszłość.
[2] Jej ulubionym jedzeniem są brzoskwinie, mleczna, jak i biała czekolada.
[3] Dobrze wychodzi jej rysowanie, a także malowanie, jednak na razie nie wiążę z nimi przyszłości.
[4] Jest daleką kuzynką Midoriyi, urodziła się w Paryżu, ale wychowała w Japonii.
[5] Interesuje się kulturą europejską, chciałaby wyjechać i studiować za granicą. Uważa, że znajdzie tam lepsze perspektywy.
[6] Panicznie się boi ciemności, zasypia tylko przy zapalonym świetle.
[7] Dołącza do klasy 1-A w połowie roku szkolnego, co czyni ją głównym tematem rozmów.
[8] Nienawidzi z całego serca pająków i węży.
[9] Zgodnie w wolą rodziców podejmuje bycie bohaterem z zawodu.
[10] Jest dobrą osobą i bardzo dba o innych. Zawsze poda pomocną dłoń.

Ostatnio zmieniony przez Yuka (08-08-2018 o 20h32)


Zapraszam na mój kanał: KLIK!
http://funkyimg.com/i/2sJEY.png

Offline

#4 12-08-2018 o 11h56

Straż Cienia
Satomi-iko
Straż na szkoleniu
Satomi-iko
...
Wiadomości: 235

__________________https://cdn.discordapp.com/attachments/353644889772130305/476384972530384926/5de2e500e33758f9eba35ff6000fd72f.png
Narracja trzecioosobowa
      Dzień zdawał się rozpocząć normalnie. Jakieś wiadomości o złapaniu przestępcy, korki w centrum, informacja o przecenach w piekarni... Nawet ludzie zachowywali się jak zawsze. Nic szczególnego. Pozornie. W Akademii UA mianowicie dało się wyczuć napięcie. Dokładniej w klasie A prawie każdy uczeń zerkał na drzwi niecierpliwie, niektórzy bardziej, inni mniej ostentacyjnie. Raz jeszcze przewodniczący klasy – Iida - przypominał wszystkim, co miał oznaczać dla nich ten dzień i że powinni zachowywać się miło. Jego zachowanie rozbawiło brązowowłosą dziewczynę, która stała akurat obok ławki Midori. Podekscytowana pytała go raz po raz, jaka będzie nowa dziewczyna, która ma dołączyć do ich klasy, na co chłopak nie był w stanie odpowiedzieć.

     I tak napięcie rosło, aż w drzwiach nie stanął nauczyciel, jak zawsze zmęczony i niezbyt chętny do długich rozmów na co bardziej komplikowane tematy – a przynajmniej tak widziała go Ochacko, która szybko zajęła swoje miejsce. Zastanawiała się czasem, jak on jeszcze daje radę wstać z łóżka i dotrzeć do szkoły? Jednak dzisiaj nie było czasu na takie rozmyślania. Dzisiaj wszystkie myśli skupiały się tylko i wyłącznie na nowej nieznajomej, dalekiej kuzynce Midori, która miała z niezbyt jasnych przyczyn dołączyć do ich klasy w połowie roku.

     Jej pojawienie się w drzwiach wywołało falę szeptów, które Aizawa uciszył jedną prostą komendą „Cisza!”.
-To jest Midoriya Hanami i od dzisiaj będzie chodzić do UA. Zaopiekujcie się nią...
-Profesorze! - Iida wstał nagle, jak to miał w zwyczaju. - Dlaczego przyłączyła się do nas dopiero w połowie roku? Co z zajęciami, które ją ominęły.
-O to się nie martwcie, jest dobrze przygotowana. Nie będzie was spowalniać. A teraz wracamy do zajęć!
Ochacko nie spuszczała z niej wzroku. Uśmiechała się do nieznajomej, chcąc jej dać otuchy, a kiedy ta przechodziła niedaleko, szepnęła jeszcze:
-Powodzenia!
Miała nadzieję porozmawiać z nową, jednak od razu po zakończeniu lekcji ta została otoczona przez inne dziewczęta – szczególnie Mina wydawała się podekscytowana tym, że w końcu może poznać kuzynkę Midoriyi. W takim wypadku Ochacko wycofała się trochę, nie chcąc się narzucać. „Na pewno jeszcze znajdzie się okazja, żeby ją poznać” - mówiła sobie.

Ostatnio zmieniony przez Satomi-iko (12-08-2018 o 11h57)


https://data.whicdn.com/images/314269009/original.gif

Online

#5 12-08-2018 o 12h55

Straż Obsydianu
Yuka
Pokonała kurę
Yuka
...
Wiadomości: 664

https://fontmeme.com/permalink/180812/4307c9202991e714c7dfdae2a9468e71.png




    Zestresowała się bardziej, kiedy została otoczona wiankiem ciekawskich spojrzeń. Od razu podreptały do niej koleżanki z klasy. Na jej policzkach pojawiły się delikatne rumieńce. Spuściła wzrok na ławkę, bo nie miała odwagi patrzeć na dziewczyny. Pod ławką zaczęła nerwowo bawić się swoimi palcami. Nie należała do pewnych siebie osób, jednak posiadała dobre kontakty z innymi. Ogarniało ją zniesmaczenie tym, że akurat dołączyła do klasy w połowie roku szkolnego, ale zdążyła się przygotować, aby nie sprawiać innym kłopotów. Wzięła głęboki wdech i wydech, żeby choć trochę uspokoić szybko bijące serce.

    Nie było to łatwe, bowiem została się osaczonym z każdej strony. Przestała zabawę z palcami i mocno zacisnęła ręce w pięści. Brakowało jej odwagi, by się odezwać. Jedynym pocieszającym faktem stał się uczęszczający do klasy Izuku. Zielonooka bardzo za nim tęskniła, w końcu ostatni raz go widziała kilka lat temu. Kątem oka zauważyła, co robi. Pisał coś namiętnie w swoimi zeszycie. Wyglądał na skupionego.

    Fioletowowłosa usłyszała koło siebie dosyć energiczny głos. Podniosła lekko głowę i zobaczyła dziewczynę, dzierżącą różową skórę, takiego samego koloru, niesforne, krótkie włosy i wpatrujące się w nią ciemne oczy z żółtymi tęczówkami. Hana lekko cofnęła się na swoim siedzisku, gdy jej rówieśniczka się do niej przybliżyła.
    Przy tym uśmiechała się szeroko.
    - A więc jesteś kuzynką Midoriyi? - zapytała, a Mido-chin pokiwała twierdząco głową.
    - Patrzcie jaka jest urocza! - zauważyła żabia nieznajoma. Według Nami to ona skupiała uwagę.
    - Racja! Ale zobacz za bardzo się przez nas krępuje. - stwierdziła inna dziewczyna, że sterczącym kucykiem.
    - Wybacz! Po prostu ciesze się z nowej koleżanki. Jestem Mina Ashido! - podała w kierunku Midoriyi dłoń, a ona złapała za nią i niepewnie ściskając.
    - M-miło mi ccccciebie p-poznać! - jąkała się podczas mówienia.
    Naprawdę się wstydziła, ale chciała zdobyć przyjaciół w nowej szkole, dlatego musiała wytrzymać.

    Z każdą minutą jej zakłopotanie się wzmagało. Nie potrafiła już dłużej ukrywać swoich rumieńców. Odczuwała dyskomfort, ale liczyła, iż dziewczyny zrozumieją słowa nastolatki z tym dziwnym kucykiem. Po mimo przepraszania Mina dalej robiła swoje i nękała kolejnymi pytaniami zielonooką. W końcu Hanami westchnęła ciężko pod nosem. Irytowało ją mocno zachowanie znajomej.
    - Pppposzę dość! Zaczynam s-się czuć b-baardzo niekomfortowo - wyznała im.

Ostatnio zmieniony przez Yuka (12-08-2018 o 13h01)


Zapraszam na mój kanał: KLIK!
http://funkyimg.com/i/2sJEY.png

Offline

#6 13-08-2018 o 19h59

Straż Cienia
Satomi-iko
Straż na szkoleniu
Satomi-iko
...
Wiadomości: 235

__________________https://cdn.discordapp.com/attachments/353644889772130305/476384972530384926/5de2e500e33758f9eba35ff6000fd72f.png
     Ochacko przyglądała się znad ramienia Midoryi, jak dziewczyny rozmawiają z nową uczennicą. Z początku wyglądało na to, że wszystko jest w porządku – Mina jak zawsze wiodła prym w zadawaniu pytań,, ale zdawało się, że nikomu to nie przeszkadza. Później dopiero na twarzy fioletowowłosej Ochacko dostrzegła pewien grymas przerażenia i niepewności, co zdecydowanie ją zmartwiło. Nie mogła jej tak zostawić, więc...
-Łaa Deku, dlaczego to rysujesz? - krzyknęła, skupiając na sobie uwagę.
-Co, Uraraka,-san? O co chodzi?
Zaskoczony chłopak nagle oderwał się od zajęcia, a zadowolona brązowowłosa dalej kontynuowała przedstawienie. Zabrała Midoriyi zeszyt i zaczęła go przeglądać, głośno komentując to, co znalazło się w nim od zeszłego tygodnia. Deku zaś starał się go jej zabrać, co było dość trudne, bo dziewczyna skrzętnie mu uciekała. Mina, którą łatwo było zająć czymś nowym o ile było to interesujące, podbiegła do rozbawionej dwójki, a zaraz za nią dołączyły inne osoby. Część koniecznie chciała dowiedzieć się, co takiego Deku narysował w tym zeszycie, inni zaś pomóc mu go odzyskać. Cała reszta przyglądała się, to z ciekawością, co z politowaniem albo też – w przypadku Bakugou – z irytacją.

     Ostatecznie zanim Iida poradził sobie z całym harmiderem, przyszedł nauczyciel i zapowiedział, że na kolejnej lekcji czeka ich trening umiejętności, więc mają się zaraz stawić na sali. Sprawa zeszytu odeszła w zapomnienie. Ochacko wycofała się trochę z tłumu i guzdrała, żeby zostać prawie sam na sam z zagubioną dziewczyną. Deku chyba wpadł na ten sam pomysł, co sprawiło, że poczuła się pewniej, w swojej decyzji.
-Przepraszam za nie – odezwał się w pewnej chwili do kuzynki.
-Taaak, to mogło być straszne, ale...Wszyscy tak bardzo chcą cię poznać! Właśnie, jestem Ochacko Uraraka – uśmiechnęła się szeroko do dziewczyny, ściskając jej rękę. - Czemu przeniosłaś się dopiero teraz? Deku nigdy o tobie nie wspominał!


https://data.whicdn.com/images/314269009/original.gif

Online

#7 13-08-2018 o 21h15

Straż Obsydianu
Yuka
Pokonała kurę
Yuka
...
Wiadomości: 664

https://fontmeme.com/permalink/180812/4307c9202991e714c7dfdae2a9468e71.png




    Właśnie pakowała swoje rzeczy, aby udać się za resztą klasy na kolejne zajęcia. Musieli odbyć trening swoich umiejętności. Odetchnęłam z ulga, bo uspokoiła si na dobre. Zbytni tłum odchodził chociaż na moment w zapomnienie. Mogła teraz czuć się lepiej i swobodniej. Złapała za torbę i założyła na ramię, gdy do jej ławki podszedł kuzyn i kolejna nieznajoma. Dziewczyna jest dosyć niską dziewczyną. Ma jasną skórę, brązowe oczy oraz włosy w tym samym odcieniu, które sięgają do jej ramion.
    - Przepraszam za nie – odezwał się Izuku.
    - Taaak, to mogło być straszne, ale... Wszyscy tak bardzo chcą cię poznać! Właśnie, jestem Ochacko Uraraka – uśmiechnęła się szeroko do koleżanki, ściskając jej rękę. - Czemu przeniosłaś się dopiero teraz? Deku nigdy o tobie nie wspominał!
    - Jjjjaaa... - spłoszyła się, a następnie zakłopotała. Kolejna osoba na nią naskoczyła, spuściła wzrok na swoje buty. Zaczęła znowu odczuwać strach, ale chciała się zaprzyjaźnić z innymi.
    - Cóż... Kontakt urwał nam się kilka lat temu, więc nie wiedziałem, co się z nią dzieje. - chłopaka wyjaśnił, trochę panikując. Na jego policzkach pojawiły się delikatne rumieńce. Widać, że zrobiło mu się głupio.
    - M-mmmnie również... Izuku mmmmmmmaaaa rację i cóż p-przeniosłam się z-z-z-z powodu pracy rrrroddddziców! - znowu jej głos się jąkał ze wstydu. Nie wiedziała, co począć, bo jej chęć opanowania się poszła się walić, znów ktoś na nią naskakiwał i jej się to nie podobało, lecz postanowiła odpowiadać i zdobyć sympatie.
    - Rozumiem! Czyli zostajesz na dłużej? - zapytał, a dziewczyna pokiwała głową.
    - Iiiizzuuuku stęskniłam się! - po czym przytuliła swojego bliskiego i potargała mu włosy.
    - Co ty robisz? Hana-chan! - chłopak mocniej się zaczerwienił.
    - Nie dawałeś zzznaku życia. Cieeeszę się, ż-że ciebie wwwidzę! - nadal się jąkała.


Zapraszam na mój kanał: KLIK!
http://funkyimg.com/i/2sJEY.png

Offline

#8 15-08-2018 o 22h09

Straż Cienia
Satomi-iko
Straż na szkoleniu
Satomi-iko
...
Wiadomości: 235

__________________https://cdn.discordapp.com/attachments/353644889772130305/476384972530384926/5de2e500e33758f9eba35ff6000fd72f.png
     Z początku pewna siebie, Ochacko wycofała się trochę, widząc reakcję dziewczyny. W domysłach utwierdziło ją zachowanie Deku, który był wyraźnie zdenerwowany i nie wiedział, co zrobić. Patrząc na tę dwójkę pod takim kątem od razu dało się dostrzec, że jak najbardziej są rodziną. Zachowywali się tak podobnie... no, może Hana-chan była bardziej przerażona, ale nic dziwnego patrząc na to, ile osób nagle ją zaczepiło.
     Brązowowłosa zaczęła zbierać swoje rzeczy, rzucając jeszcze kilka ukradkowych spojrzeń kuzynostwu. „Nic tu po tobie” - odbijało się nieznośnym echem w jej głowie. Uśmiechnęła się jeszcze do nich, akurat natrafiając na chwilę, w której Hanami rzuciła się na szyję Deku. Ochacko szybko wyszła z sali, nie chcąc, aby ktoś ją zobaczył.

     Mając w głowie cały czas reakcje dziewczyny na nieznajomych zagadujących ją, postanowiła dać jej tą swobodę i nie wchodzić z nią w interakcje do końca zajęć. Szczęśliwie każdy miał ćwiczyć swoje umiejętności w pojedynkę, a na przerwie Iida chciał coś z nią omówić. Chodziło o akademik, do którego wszyscy przenieśli się jakiś czas temu z powodu ostatnich wydarzeń i zajęcie się nią, dopóki nie poczuje się tu pewnie. Zanim jednak Ochacko zdążyła cokolwiek odpowiedzieć na tą prośbę, Asui, stojąca obok, zgłosiła się jako chętna, aby zająć się Hanami.
-Ochacko-chan, widzę co robisz i nie sądzę, żeby to był dobry pomysł rero – dodała jeszcze, kiedy zostały we dwie i zanim brązowowłosa zdążyła coś odpowiedzieć, odeszła w stronę Hanami.


https://data.whicdn.com/images/314269009/original.gif

Online

#9 18-08-2018 o 16h35

Straż Obsydianu
Yuka
Pokonała kurę
Yuka
...
Wiadomości: 664

https://fontmeme.com/permalink/180812/4307c9202991e714c7dfdae2a9468e71.png




    Ćwiczeni minęły szybko, nie miała żadnych problemów z treningiem. Trzymała się jednak blisko swojego kuzyna, jak jakiś lep. To z nim czuła się najpewniej i śmielej. Nie miała żadnych problemów, aby rozmawiać z Deku. Z rówieśnikami nagle stawała się nieśmiała i bojaźliwa. Nie mogła się przemóc. W ich stronę podążała żabia nastolatka. Hana-chan spojrzała na nią z lękiem. Co ona chciała? Dlaczego do nich szła? Jaką ma do nich sprawę? A raczej do niej?
    - Witaj, rero! - odezwała się, wyraźnie kierując słowa do nowej.
    - Taaaaaak.... Cześśśććć! - zadrżała, bo lęk powrócił, ale w końcu powinna znaleźć kogoś z kim będzie trzyma sztabę, czyli z kim się zaprzyjaźni.
    - Coś się stało, Asui-san? - zapytał Izuku, który dopiero, co zakończył swój trening.
    - Zamierasz zamieszkać w akademiku, rero? - spytała prosto z mostu. Ze względu bezpieczeństwa musieli na razie mieszkać w domu uczniowskim.
    - Niiiiie? Raczej, niiiiiie? O co dokładnie chodzi, booooo nie rozumiem... - Mido-chin zastanawiała się, czemu chce, żeby tutaj zamieszkała. Przecież jej rodzice z nią mieszkali i ich towarzystwo jej wystarczało. W razie czego też ją obronią, gdyż są naprawdę dobrymi bohaterami.
    - Ty tylko dla bezpieczeństwa, rero! - wyjaśniła, ale to nie należało do całkowitej odpowiedzi.
    - Mooooiiii rodzice mnie obronią, a zressssszta sama sooobie mogę dać radę! - odczuwała, co raz bardziej, jak naciska na nią żabia rówieśniczka. pokręciła głową z niedowierzaniem i skrywa się za Izuku. Wtem zauważyła dziewczynę, która wcześniej z nimi została. Nazywała się chyba Ochako, nie? Tak przynajmniej się jej obiło o uszy.

Ostatnio zmieniony przez Yuka (18-08-2018 o 16h37)


Zapraszam na mój kanał: KLIK!
http://funkyimg.com/i/2sJEY.png

Offline

#10 22-08-2018 o 01h00

Straż Cienia
Satomi-iko
Straż na szkoleniu
Satomi-iko
...
Wiadomości: 235

__________________https://cdn.discordapp.com/attachments/353644889772130305/476384972530384926/5de2e500e33758f9eba35ff6000fd72f.png
     Mimo opinii Tsuyu-chan, Ochacko postanowiła nie rezygnować ze swojego planu i dać nowej swobodę – a co za tym szło – unikać jej. Na lekcjach nie siedziały razem, zaś na przerwach zawsze znajdywała sobie zajęcie. A to porozmawianie z Yaoyorozu o nowej kawiarni, a to zaczepienie Miny i poplotkowanie o strojach... Mimo to raz na jakiś czas zerkała ukradkiem na Hanami, jakby bała się, co może się stać przez jej nieuwagę. No i był jeszcze Deku... Czymś, co bolało ją najbardziej był fakt, że odsuwając się od jego kuzynki, bezwiednie buduje między nimi mur, który w pewnej chwili może stać się nie do przeskoczenia. Nie była świadoma tego, że właśnie tym najbardziej martwi się Tsuyu.
     Pod koniec dnia, kiedy to Asui postanowiła zaprowadzić Hanami do akademika, przysłuchiwała się ich rozmowie udając, że szuka czegoś zawzięcie w plecaku.
-Nie możesz! - wtrąciła się nagle, stając przed nimi. Prawie że odsunęła Deku, aby tylko dziewczyna patrzyła na nią i słuchała. - Nigdzie nie będziesz tak bezpieczna, jak tutaj. Złoczyńcy, którzy nas zaatakowali, mogą w każdej chwili wrócić, a gdy dowiedzą się, że jesteś teraz w naszej klasie to... zagrozisz nie tylko sobie ale i rodzicom! Aizawa-sensei na pewno ci o tym mówił! Nie możesz postępować tak lekkomyśl...
-Uraraka-san!
Odwróciła się nagle w stronę Deku, który krzyknął jej imię.
-Ochacko-chan, powinnaś się trochę uspokoić, rero – zawtórowała mu Asui-chan.
Dziewczyna dopiero wtedy zdała sobie sprawę, że chwyciła Hanami za ramiona oraz, że nowa jest przerażona.
-Przepraszam... - wyszeptała, po czym puściła ją, wycofując się kilka kroków. - Nie chciałam cię wystraszyć, poniosło mnie i...
Nie mogła wytrzymać spojrzenia Tsuyu i Deku. Czując przygniatające poczucie winy, wybiegła szybko z sali, cały czas mając przed oczami twarz Hanami. Co ona najlepszego zrobiła?

Ostatnio zmieniony przez Satomi-iko (22-08-2018 o 01h01)


https://data.whicdn.com/images/314269009/original.gif

Online

#11 02-09-2018 o 20h03

Straż Obsydianu
Yuka
Pokonała kurę
Yuka
...
Wiadomości: 664

https://fontmeme.com/permalink/180812/4307c9202991e714c7dfdae2a9468e71.png




    To wszystko działo się szybko. Nie mogła pojąć, co się tak naprawdę zdarzyło. Była w szoku, a na dodatek przerażona. Złapała się za ramiona. Do oczu naszły jej łzy. Zaskoczyło ją natarcie Ochako. Wyglądała jej na na spokojną i opanowaną, a jednak wybuchła. Hana nie zrobiła niczego złego. Spojrzała po wszystkich, a potem na uciekającą dziewczynę. Pokręciła głową z niedowierzaniem. Dlaczego krzyczała na nią? Owszem coś tam słyszała, ale Aizawa-sensei nie mówił nic o mieszkaniu w akademiku. Nie myślała, że sytuacja jest taka poważna i nie za ciekawa. Nie chciała narażać rodziny. Nie wybaczyłaby sobie, gdyby coś się stało jej rodzicom. Postanowiła tu zostać, ale nie posiadała żadnych rzeczy ze sobą. Wszystko czego potrzebowała zostało w domu.
    - J-ja... Niiiic się niiiie stało... - posmutniała i jej pewność siebie, jak i odwaga, która nabyła przy Deku odeszły w niepamięć.
    - Rero, Ochako-chan! - krzyknęła za nią żabia nastolatka. Niestety Mido-chin na nic nie było stać w obecnej chwili. Przestraszyła się nie na żarty. Zaczęła się nerwowo śmiać i odeszła w kierunku akademii. Nie czuła się tu zbyt dobrze. Kątem oka tylko zobaczyła, że Asui zatrzymuje Urarakę. Nie zamierzała z nimi teraz przebywać. Sama musiała ochłonąć. Tęskniła za kuzynem, ale ta sytuacja przerastała ją. Nie dość, że denerwowała się każdy nachalnym zachowaniem ze strony rówieśników, to jeszcze Ochako dolała oliwy do ognia. Rozumiała jej powód, ale nie koniecznie jej wybuchnięcie złością.
    - Hanami zaczekaj! - mówił do niej Izuku.
    - Spokojnie, ja po prostu muszę pobyć sama. Wrócę... Nie martw się. - odpowiedziała i weszła do środka. Szkoła nocą przypominała coś strasznego. Wszędzie ciemno, poczucie bezpieczeństwa Hanami momentalnie zmalało. Cały czas w głowie miała wyraz twarzy dziewczyny, nie potrafiła się go wyzbyć. Przez niego dalej się bała.


Zapraszam na mój kanał: KLIK!
http://funkyimg.com/i/2sJEY.png

Offline

#12 09-09-2018 o 18h14

Straż Cienia
Satomi-iko
Straż na szkoleniu
Satomi-iko
...
Wiadomości: 235

__________________https://cdn.discordapp.com/attachments/353644889772130305/476384972530384926/5de2e500e33758f9eba35ff6000fd72f.png
      Mimo iż słowa Asui-san sugerowały, że zachowanie Ochacko było czymś, czego nikt się nie spodziewał, w jej tonie nie dało się wyczuć aż tak dużej nuty zdziwienia. W pewien sposób dziewczyna wiedziała, że ten dzień się źle skończy. No, może nie, że aż tak źle, ale wciąż.
     Po dość długiej rozmowie z Ochacko, w której dziewczyna wyjaśniła jej swoje obawy i spostrzeżenia, czarnowłosa miała nadzieję, że jej przyjaciółka zmieni swoje podejście. Jednak ta nie była przekonana. Wciąż uważała, że lepiej zrobi, jeśli będzie unikała Hanami na tyle, na ile jej się uda. Zdawało się, że nie docierały do niej argumenty w stylu „Midoriya może to odebrać tak, jakby zrobiła coś złego, albo jakbyś była na nią zła czy obrażona”. Skończyło się na tym, że diw przyjaciółki wpatrywały się w ciszy w przestrzeń przed akademikiem, a sprawa z Hanami wisiała między nimi. Tak też zastał je Izuku.
-Co się stało, Deku? - zapytała Uraraka, widząc zaniepokojony wyraz jego twarzy.
-Hanami jeszcze nie wróciła – oznajmił nagle. - Jej rodzice do mnie dzwonili, że nie odbiera...
-Musiało jej się coś stać, rero – Asui od razu wstała, gotowa pomóc chłopakowi w poszukiwaniach.
„To moja wina” - krzyczało coś w myślach Ochacko.
-Chyba wbiegła do szkoły, ale jej tam nie ma. Myślałem, że już wróciła, ale...
-Powinniśmy powiedzieć profesorowi Aizawie, rero.
Pewni swojego planu, spojrzeli na Ochacko.
-Wezmę latarki i zaraz do was dołączę. Nie czekajcie. – Dziewczyna wstała.
Jej przyjaciele po krótkim wahaniu pobiegli w stronę szkoły.
     Ochacko skłamała. O ile na początku jeszcze była zdecydowana pobiec za nimi, tak wystarczyła chwila samotności, podczas której zatopiła się w czarnych myślach, z których każda powtarzała natrętnie, ze tylko wszystko pogorszy. Jedyne co, to przekazała Iidzie, co się dzieje i obserwowała, jak kolejne osoby wyruszają na poszukiwania Hanami. Skulona, smutna, skryta za jednym z drzew, wypatrywała, czy grupa poszukiwawcza nie wraca.


https://data.whicdn.com/images/314269009/original.gif

Online

#13 10-09-2018 o 21h43

Straż Obsydianu
Yuka
Pokonała kurę
Yuka
...
Wiadomości: 664

https://fontmeme.com/permalink/180812/4307c9202991e714c7dfdae2a9468e71.png




    Wiedziała, że zapuszczanie się wgłąb ciemnej akademii nie jest najlepszym pomysłem. Jednak ciała pobyć sama... Potrzebowała tego, aby odpocząć psychicznie i fizycznie. Dzisiejszy dzień przynosił dla niej wiele wrażeń...
    I nie koniecznie tych miłych. Dobrze wiedziała, iż ogarnia ją strach. Nienawidziła ciemności... Zastanawiała się, co dalej zrobić.
    - C-chyba... Powwwiiinnam się wróóócccić... - wydukała do siebie. Rozejrzała się. Nic nie widać.
    Wszędzie, gdzie nie spojrzała to widziała mrok. Zadrżała z przerażenia.
    - Nie podoba mi się tu... - dodałam, gdy nagle usłyszała huk. Momentalnie podskoczyła i objęła się rękoma. Co się tutaj działo? Ktoś tu z nią był? Zaczęła słyszeć jakieś kroki. Wtedy jej strach zwiększył się do tego stopnia, że poczęła się cofać. Po chwili przebierała nogami, żeby uciekać. Coś się czaiło.
    Te coś nie posiadało dobrych zamiarów.
    - GuUUAAAA! - jakiś potwór krzyknął. Hanami wpadła w niezłe kłopoty. Potrzebowała pomocy. Nie mogła cofnąć się w czasie, a to wymagało od niej skupienia... Panikowała wewnętrznie. I co teraz pocznie?
    Znalazła się w naprawdę patowej sytuacji.
    - GuUUAAAA! - czuła na sobie śmierdzący oddech. Serce zabiło jej o wiele szybciej, niż wcześniej.


Zapraszam na mój kanał: KLIK!
http://funkyimg.com/i/2sJEY.png

Offline

#14 23-09-2018 o 23h04

Straż Cienia
Satomi-iko
Straż na szkoleniu
Satomi-iko
...
Wiadomości: 235

__________________https://cdn.discordapp.com/attachments/353644889772130305/476384972530384926/5de2e500e33758f9eba35ff6000fd72f.png
     Nie była pewna, ile czasu siedziała, zanim poczuła jak jej mięśnie dają o sobie znak, napięte w niezbyt wygodnej pozycji. Rozluźniła uścisk, wciąż nie odwracając wzroku od ścieżki. Chyba tylko niepokój nie pozwalał, aby zmęczenie wzięło górę, a jej oczy zaczęły się się zamykać. Mimo to czuła, że powoli opuszczają ją siły. Z każdą kolejną chwilą była coraz mniej skoncentrowana i nawet kilka razy złapała się na tym, że błądzi niewidzącym wzrokiem, nie zwracając nawet uwagi, na to, co się dzieje.

     Prawdopodobnie przez to nie zauważyła, kiedy ktoś podkradł się do niej od tyłu.
Nagle poczuła, jak ktoś przyciąga ją do siebie, zasłaniając usta. Próbowała się szarpać, aby była na to zbyt zmęczona. Obraz przez jej oczami rozmywał się, aż w końcu odpłynęła w zupełną ciemność.

     Oprzytomnienie było niczym nagły skok w lodowatą wodę. Ochacko wzięła głęboki oddech, nagle otwierając oczy, cała zlana potem. Zbyt jasne barwy i łupanie w głowie sprawiały, że zorientowanie się w sytuacji zajęło o wiele więcej czasu, niż by chciała. Pierwszym, co do niej dotarło był fakt, że pomieszczenie wygląda zupełnie jak pokój dziecięcy. Drugim zaś, że w tym miejscu nie jest sama...


https://data.whicdn.com/images/314269009/original.gif

Online

#15 29-09-2018 o 19h37

Straż Obsydianu
Yuka
Pokonała kurę
Yuka
...
Wiadomości: 664

https://fontmeme.com/permalink/180812/4307c9202991e714c7dfdae2a9468e71.png




    Potwór był, co raz bliżej i bliżej. Hana biegła, ile miała sił w nogach, aby tylko nie dać się złapać. Nie mogła pozwolić, aby ten stwór zrobił jej krzywdę. Musiała się uspokoić i szybko wymyślić plan. Chociaż czasu tak naprawdę na niego nie było. Zagryzła dolną wargę, bo wszystko wskazywało, żeby zgubić dziwne, niebezpieczne stworzenie, które z pewnością dobrych intencji nie posiadało, a liczyło na zabicie jakiegoś człowieka.
    Dziewczyna zadrżała ze strachu i zmusiła się do dalszej ucieczki. Nie dysponowała fizyczną indywidualnością, bardziej intelektualną... Na nią potrzebna jest cisza, i odpowiednie warunki. Bardzo chciała cofnąć czas, by móc zostać razem z klasą i nie oddalać się od nich.
    Dzięki własnej głupocie, znalazła się w takiej sytuacji.
    - GuUUAAAA! - usłyszała i do oczu naszły jej łzy. Serce biło, jak oszalałe. Adrenalina podskoczyła do wysokiego stopnia. Targała ją złudna nadzieja, że może uda jej się wybronić z niekorzystnej okoliczności.
    - ODEJDŹ! NIE PODCHODŹ!!! - krzyknęła z przerażenia, przebierała nogami, ale zadowalających efektów nie widziała... Praktycznie czuła na sobie oddech stworzenia...
    Przeszły ją zimne dreszcze.
    - GuUUAAAA! - te coś z siebie kolejny okrzyk. Mido-chin rozglądała się za ostatnią deską ratunku. Jedyna możliwość to zejście na dół po schodach. Tak też uczyniła. Aktualnym miejscem jej pobytu jest pierwsze piętro, a dokładniej długi korytarz akademii. Wystarczyło zejść na dół. Wzięła głęboki wdech i wydech. Zrobiła jeszcze parę kroków i przebiegła przez schody. Owe coś było dużych rozmiarów, więc przez schodki przejść nie mogło. Przez moment przepełniło ją poczucie bezpieczeństwa. jednak nie na długo, bo ktoś z dołu walną ją czymś ostrym w głowę.



    Zauważyła, że Ochako się zbudziła. Odetchnęła z ulgą, bo koleżanka trwała dosyć długo w nieprzytomności. Hanami obudziła się znacznie wcześniej. Obydwie zostały porwane - najpewniej przez organizację złoczyńców, o której wspominała reszta z klasy. Przebywały w pokoju dziecięcym.
    Midoriya postanowiła odezwać się do Uraraki:
    - Jak się czujesz, Urara-cchin? - głos wypełniał zmartwienie i strach. - Wszystko w porządku? - dodała.
    Nie rozumiała, dlaczego akurat one... Zastanawiała się nad innymi... Co z nimi się stało? Czy ktoś ich skrzywdził?!

Ostatnio zmieniony przez Yuka (29-09-2018 o 19h40)


Zapraszam na mój kanał: KLIK!
http://funkyimg.com/i/2sJEY.png

Offline

#16 07-10-2018 o 18h26

Straż Cienia
Satomi-iko
Straż na szkoleniu
Satomi-iko
...
Wiadomości: 235

__________________https://cdn.discordapp.com/attachments/353644889772130305/476384972530384926/5de2e500e33758f9eba35ff6000fd72f.png
     Ochacko była już gotowa wrzasnąć z przerażenia, kiedy rozpoznała w głosie, dochodzącym z lewej strony, kuzynkę Deku.
-Hanami-san?
Nie musiała daleko szukać, bo dziewczyna była tuż obok niej.
-Ze mną wszystko w porządku! A co z tobą? Nic ci nie zrobili? Jak się czujesz? - Złapała ją zaniepokojona za ramiona i zaczęła dokładnie oglądać. Zaraz jednak dotarło do niej, że może to być niezbyt... miłe? - Przepraszam.
Odsunęła się kawałek. Gdy była pewna, że nowej koleżance nic się nie stało, zaczęła przechadzać się po pokoju, w poszukiwaniu wyjścia lub jakiś wskazówek.

     Nie był duży, aczkolwiek na pewno większy niż te akademikowe. Jasna, niezwykle przyjemna w odbiorze tapeta w małe koniki okalała wszystkie ściany od wewnątrz. Różowo-wrzosowa pościel na łóżku. Koronkowy obrus na małym stoliczku, przy którym stały krzesełka, także w jasnych barwach. Styl był mało japoński, ale, co ważniejsze, wszędzie przewijał się motyw koni. Konie na tapecie, na półkach, konik na biegunach, koniki zawieszone pod sufitem, pozytywka z konikiem... Pokój był naprawdę uroczy, ale w takiej chwili Uraraka nie potrafiła myśleć o nim inaczej, niż w kategorii „przerażający”.
-Musimy stąd jak najszybciej uciec i powiadomić wszystkich, gdzie jesteśmy. Trzymaj się blisko mnie Hanami-san.

W chwili, kiedy to powiedziała, drzwi uchyliły się. W pierwszym odruchu dziewczyna odsunęła się, zasłaniając sobą Hanami, aby i tej nic się nie stało. To był błąd. Niespełna  sekund później pokój zdał się delikatnie falować, a ona poczuła, że nie do końca wie, gdzie jest. Ktoś wszedł. Coś mówił i rozumiała co mówi, ale nie widziała w jego słowach nic niepokojącego.

     No tak. Przecież ona i Hanami zostały tu zaproszone przez Aki-chan na podwieczorek. Aki-chan to ich najlepsza przyjaciółka, malutka dziewięcioletnia siostrzyczka, którą obie kochają. Zapragnęła jak najszybciej spotkać się z dziewczynką, aby nie być samemu. W końcu poza nią i poza Hanami-chan nie miała nikogo na świecie. Wszystkie trzy były biednymi sierotami, które zostały przygarnięte przez kochanego tatę Aki-chan.
-Aki niedługo przyjdzie, właśnie kończy zbierać kwiaty w ogródku – zakończył tata dziewczynki, przyjaźnie wyglądający mężczyzna o sympatycznym uśmiech. Poprawił okulary zjeżdżające mu zabawnie z nosa. - Ach, miałem je naprawić – Ochacko zaśmiała się cicho, słysząc, jak Hanami także to robi. - Przyniosę wam coś do jedzenia...
-Możemy urządzić sobie podwieczorek z Aki-chan?
Kącik ust mężczyzny zadrżał niezauważalnie, po czym ten uśmiechnął się, klaszcząc w dłonie.
-To wspaniały pomysł Ura-chi. Hana-chi, pomożesz jej wyjąć zastawę? A ja w tym czasie pójdę po Aki.
Gdy tylko wyszedł, Uraraka w podskokach podeszła do małego kredensu i zaczęła wyjmować z niego zastawę, wspominając na głos ostatnie zabawy z Aki.

AKI
______________________https://i.pinimg.com/originals/ba/7a/b4/ba7ab4aa57ed302da7e07ea2968b7072.jpg

Ostatnio zmieniony przez Satomi-iko (07-10-2018 o 18h31)


https://data.whicdn.com/images/314269009/original.gif

Online

#17 13-10-2018 o 22h21

Straż Obsydianu
Yuka
Pokonała kurę
Yuka
...
Wiadomości: 664

https://fontmeme.com/permalink/180812/4307c9202991e714c7dfdae2a9468e71.png




    W środku czuła się dziwnie, jakby coś przejęło kontrolę nad jej ciałem i częściowo nad umysłem. Dobrze wiedziała, że musiały stąd się wydostać, ale wpierw powinny rozeznać w sytuacji. Nie było to łatwe, bo najwyraźniej Ochako znalazła się pod całkowitą kontrolą. Hanami wytrzeszczyła oczy z szoku i przerażenia. Obydwie miały przechlapane.
    - Tak! - powiedziała wbrew swojej woli. Nie chciała tu dłużej zostawać. Przeczuwała olbrzymie kłopoty. Tajemniczy mężczyzna nie wróżył nic dobrego i z pewnością przynosił okropne zamiary. Na dodatek powiadał coś o jakiejś dziewczynce... Obserwowała Urarake z zaniepokojeniem. Totalnie sprali jej mózg... Nie zachowywała się, jak ona...



    Do pokoju weszła mała dziewczynka, o niebywale ciekawym kolorze oczu. Posiadała duże, zielone oczy, z których biła chęć zabawy i rozrabiania oraz krótkie, blond włosy. Na jej twarzyczce tkwił szeroki uśmiech, lecz w odczuciu Hanami - ten fałszywy. Zdawała sobie sprawę z oblicza niebezpieczeństwa i Aki ją w tym uświadamiała. Mimo częściowego zawładnięcia na jej reakcjami, umysłem i ciałem - czuła, iż nie można jej ufać i trzeba stąd uciekać. Midoriya nie zapomniała o swoim kuzynie. Nastolatka liczyła, że coś wkrótce wymyśli, aby uratować swoją rówieśniczkę. Gdyby tylko udało jej się odzyskać kontrole nad sobą, to zapewne użyłaby time.
    - Spójrzcie! Zobaczcie! Piękne, prawda? - zapytała blondynka, trzymając w dłoniach bukiet kwiatów. Ułożony został z goździków, alstromerii i chryzantem w odważnej, zielono-różowej kolorystyce. Wyglądał naprawdę wspaniale. Nawet Hana rozpromieniła się na jego widok.
    - Tak, oczywiście. - odpowiedziała, z szybciej bijącym sercem. Przełknęła nerwowo ślinę, gdyż odczuwała zdenerwowanie, ale również pragnienie zabawy. Z tym, że owe drugie stawało się z każdą chwilą, co raz to silniejsze.
    - Idealnie pasują na uczczenie naszego podwieczorku! - dodała Aki.


Zapraszam na mój kanał: KLIK!
http://funkyimg.com/i/2sJEY.png

Offline

#18 01-11-2018 o 12h58

Straż Cienia
Satomi-iko
Straż na szkoleniu
Satomi-iko
...
Wiadomości: 235

__________________https://cdn.discordapp.com/attachments/353644889772130305/476384972530384926/5de2e500e33758f9eba35ff6000fd72f.png
     Dopiero widząc Aki, Uraraka zdała sobie sprawę, jak bardzo za nią tęskniła. Tylko trzymane przez dziewczynkę kwiaty sprawiały, że nie wzięła jej w ramiona i nie zaczęła z nią wirować wkoło.
-Jakie śliczne! - wykrzyknęła brązowowłosa, podbiegając do małego aniołka. - Musimy od razu włoży je do wody!
Jednak kiedy Ochacko była już przy drzwiach, Aki krzyknęła:
-Nie!
Na chwilę jakby wszystko wróciło do normy. Dziewczynie zdało się że to, co widziała przed chwilą, było tylko iluzją. Że wcale nie zna tej dziwnej dziewczynki, która też nagle zaczęła wyglądać jakoś inaczej. Jednak zanim wszystko to do niej dotarło, pokój na nowo stał się różowy, a Aki znów się uśmiechała.
-Chciałam żebyście mnie uczesały. Myślałam, że wpleciemy je we włosy... - mała posmutniała nagle.
-Tak. Oczywiście! Prawda, Hana-chi? W końcu musimy pięknie wyglądać na podwieczorek jeśli mamy zaprosić pana Misia i Króliczka.

     Aki wzięła dwie szczotki i dziewczęta usiadły na ziemi. Hanami przypadło czesanie włosów Aki, a następnie Ochacko, po czym dziewczynka zajęła się długimi i pięknymi kosmykami Midoriyi.
-W twoje włosy możemy wpleść tak dużo kwiatów! - zachwycała się Aki. - Jak dorosnę, też będę miała takie długie.
Uraraka w tym czasie plotła z nich wianki, które na koniec włożyła każdej na głowę. Gdzieś w międzyczasie wszyscy zapomnieli o podwieczorku. Zamiast niego usiadły na łóżku i oparte o siebie ramionami słuchały, jak Hanami czyta jedną z książeczek, którą znalazły na półce.

Ostatnio zmieniony przez Satomi-iko (01-11-2018 o 12h58)


https://data.whicdn.com/images/314269009/original.gif

Online

#19 03-11-2018 o 21h46

Straż Obsydianu
Yuka
Pokonała kurę
Yuka
...
Wiadomości: 664

https://fontmeme.com/permalink/180812/4307c9202991e714c7dfdae2a9468e71.png




    Hanami nie uszło uwadze nagłe spanikowanie dziewczynki, bo dzięki niemu wydawało jej się, iż Ochako na mały moment odzyskała kontrole nad ciałem i umysłem. Jeszcze nie wszystko było stracone. Widziała znaczną szansę na ucieczkę. Na chwilę wszystko wróciło do normy i pokój, w którym się znajdowały, okazał się jednak iluzją.
    Mido-chin musiała jakoś sprowokować dziewczynkę do histerii i płaczu. Dzięki tym dwóm czynnikom odzyskają władze nad sobą. Wtedy też Midoriya użyje swojego daru - time. polega on na tym, że może przyśpieszać, bądź cofać czas różnych obiektów, a także i ludzi. Na dodatek podróżować w przeszłość i zmieniać przyszłość.
    - T-tak! - odparła z nerwowym uśmiechem.


    Patrzyła ze zdziwieniem na nastolatkę. Nie uważała swoich włosów za ładne, czy jakieś wyjątkowe. Wzruszyła ramionami, gdy Aki kończyła zabawę z jej kosmykami. Wolała mieć krótsze, bo z nimi jest o wiele mniej zachodu, niż z długimi, ale jeśli chodzi o długie, to one o wiele lepiej prezentują urodę kobiet. W końcu potem blondynka podrzuciła Hana-chin książkę, dokładniej baśń. Opowiadała o czerwonym kapturku.
    - Czerwony Kapturek była małą, śliczną dziewczynką, którą nazwano tak ze względu na nakrycie głowy podarowane jej przez babcię, z którym nigdy się nie rozstawała. Pewnego dnia mama zaopatrzyła córkę w koszyk pełen smakołyków i wysłała do chatki babci, która akurat leżała chora.... - przerwała, obserwując reakcje zielonookiej.
    Wydawała się dzieckiem, który po bajce zaśnie. Dla nich to jedyna szansa, aby się stąd wydostać. Liczyła na to, iż się tak stanie.
    - I co dalej? - zapytała najmłodsza, robiąc się ciut senna. Okazja zbliżała się nie ubłagalnie...
    - Tak, oczywiście...

Ostatnio zmieniony przez Yuka (03-11-2018 o 21h48)


Zapraszam na mój kanał: KLIK!
http://funkyimg.com/i/2sJEY.png

Offline

Dyskusja zamknięta

Strony : 1