Odkryj magiczny świat Eldaryi!

Poznaj zwyczaje chowańców oraz mieszkańców Eldaryi. W tym fantastycznym świecie czeka na ciebie wiele przygód oraz romantycznych wątków! Bieg historii zależy od twoich wyborów.

Dyskusja zamknięta

Strony : 1

#1 22-08-2018 o 01h31

Straż Cienia
Lashanti
Szeregowiec
Lashanti
...
Wiadomości: 135

Link do zewnętrznego obrazka

Link do zewnętrznego obrazka

Obie Znamy i Przestrzegamy Regulamin Forum.

Link do zewnętrznego obrazka


Pochodzą z dwóch rożnych światów, jednak oboje są równie egoistyczni. Spotkali się przez przypadek. Zdecydowali siebie wykorzystać, by osiągnąć swe cele. Co z tego wyniknie? Słuchając pokus nieba, witajcie w Piekle Aniołów.

[Obie fabułę Znamy]

Link do zewnętrznego obrazka

Anioł/Raphael ♂ - @Lashanti

Diablica/Kira ♀ - @Neyu

❉ ❉ ❉


Link do zewnętrznego obrazka


Link do zewnętrznego obrazka


Link do zewnętrznego obrazka

Imię ❉ Raphael ❉

Pseudonimy ❉ Anioł Egoista, Raph , Lodowa Statua i Następca Anioła Osądu. (Jeśli cenisz sobie życie to tak go nie nazywaj) ❉

Wiek ❉ Jego wiek ma małe znaczenie, ponieważ jest nieziemską istotą. W przełożeniu na lata ludzkie? Powiedzmy, że ma on Dwadzieścia Lat. ❉

Rasa ❉ Jest Aniołem, choć wielu nazywa go Aniołem Egoistą. ❉

Ranga ❉ Asystent i Wysłannik Nieba. ❉

Urodzony ❉ Kilkaset lat temu podczas Dwudziestego Piątego Stycznia. ❉

Znak Zodiaku ❉ Wodnik ❉

Status ❉ To nie tajemnica, że jest Singlem z jego nastawieniem oraz charakterem. Nie widzi on żadnej korzyści w związkach.  ❉

Rodzina ❉ Umm… No comment. ❉

❉ ❉ ❉

Link do zewnętrznego obrazka

Wzrost ❉ 170 cm ❉

Waga ❉ 63 kg ❉

Sylwetka ❉ Dobrze zbudowana... A przynajmniej on sam tak twierdzi. ❉

Kolor Włosów ❉ Białe. W odpowiednim świetle przypominają one kolor czystego śniegu. ❉

Kolor Oczów ❉ Lazurowy ❉

Cera ❉ Nieskazitelnie Porcelanowa, tak jak u większości Aniołów. ❉

Znaki Szczególne ❉ Białe Skrzydła, tak jak u każdego Anioła. Jego wszystkie ubrania sprawiają, że wygląda jak typowa osoba pracująca w biurach.  ❉

❉ ❉ ❉

Informacje Dodatkowe



Witajcie W Piekle Aniołów

Ostatnio zmieniony przez Lashanti (22-08-2018 o 16h13)

Offline

#2 22-08-2018 o 10h51

Straż Absyntu
Neyu
Akolita Jednorożców
Neyu
...
Wiadomości: 372

https://data.whicdn.com/images/299459492/large.jpg
https://vignette.wikia.nocookie.net/animal-jam-clans-1/images/7/7d/Black_divider_no_background_copy_copy2.png/revision/latest?cb=20170424203530

Imię Kira
Data urodzenia 03.03
Znak zodiaku Ryby
Orientacja Hetero
Rasa Demonica
Ranga Najbliższa władcy piekła

Sylwetka Drobna, szczupła
Cera Bardzo jasna, blada
Wzrost 158 cm
Waga 47 kg
Włosy Szary, proste, gęste i zadbane; zawsze są porządnie wyczesane, a następnie związane w dwa kucyki, gdzie znaczna część kosmyków opada schludnie na jej ramiona; grzywka - gęstawa, sięgająca do ust, jest podzielona na trzy części i znajduje się po lewej oraz prawej stronie twarzy, a nawet i pośrodku zakrywając jej nos, jednocześnie zlewa się z resztą grubych kosmyków włosów; długość włosów - bardzo długa; sięgają za jej biodra
Oczy Złote
Blizny Brak
Tatuaże Brak
Piercing Kolczyki zrobione na małżowinie usznej
Znaki szczególne Delikatny, złoty łańcuszek z ogromnym krwistoczerwonym klejnotem na środku, na jej szyi, dwa kolczyki lobe na uszach, spiczaste uszy, średniej wielkości biała czaszka, ogromne rogi diablicy, czarne skrzydła, mała, srebrna korona z krwistoczerwonymi klejnotami, styl gotycki; wszelakie ciemne barwy (głównie czarny), koronki, sukienki z wieloma detalami i ozdobami, buty na wysokiej platformie, podziurawione rajstopy - to wszystko jest jej codziennością

DodatkoweImię dziewczyny - Kira pochodzi z norweskiego języka i oznacza ono Szafir
Ma dokuczliwą alergie na intensywne promienie słoneczne
Posiadaczka alliumfobii; paniczny lęk przed czosnkiem
Ubóstwia przerażającą ciemność i piękno zmierzchu
Będąc na ziemii jest najczęściej widziania pod osłoną nocy, jedynie przez paręnaście sekund dla swych ofiar bądź ludzkich przechodniów; niestety, ale potem musi się z nimi rozprawić, ponieważ chce pozostać niezauważoną przez niczyje oczy
Najwięcej razy wybierana do poważniejszych misji ze względu na to, iż wykonywała je perfekcyjnie i bezproblemowo
Żaden z demonów nie jest wstanie mierzyć się z nią w lataniu; jest tą najszybszą
Nic niewiadomo o jej dokładnym wieku, jednakże w przełożeniu na ludzkie wskazuje ona około dziewiętnaście lat
Uważa się za najlepszą, a przede wszystkim za tą jedyną w swoim rodzaju, wywyższa się i każdemu doszczętnie pokazuje, gdzie znajduje się jego miejsce, nie interesują ją czyjeś uczucia czy emocje; liczy się jej miano oraz godność, nie trawi tego, gdy ktoś ją lekceważy bądź co najgorsze ignoruje, to jest wtedy największy grzech jaki można popełnić, twierdzi, że spotkanie z nią jest błogosławieństwem dla danej osoby, a rozmowa jest chwilą wyjątkową; prócz tego jest również wredna, chamska, pewna siebie, zuchwała, sprytna, psotliwa, apatyczna, lodowata, oschła i tak dalej; można byłoby wymieniać w nieskończoność, krótko mówiąc jest piekielnie zła
Jest jedną z najniższych demonic
Nie pamięta swych rodziców i raczej informacja o nich nie jest dla niej czymś zbędnym
Skrycie planuje przejąć władzę w piekle, lecz kto wie kiedy to nastąpi
Zakochana po uszy w kościach jakichkolwiek stworzeń, a w szczególności w czaszkach, które z szaleńczym zapałem kolekcjonuje
Potrafi zrobić wszystko, aby osiągnąć cel, który sobie postanowiła i nic ani nikt nie jest wstanie jej w tym przeszkodzić
Podobno kiedyś miała szansę wstąpić do nieba, lecz podczas rozprowadzaniu dusz do zaświatów - zabiła jednego z aniołów, co konsekwentnie doprowadziło ją do piekła
Nie zna litości przy wymierzaniu kar bolesnych, a jej zachowanie wtedy podchodzi pod sadyzm
Często udaje głupiutką, niewinną i uroczą demonicę, aby osiągnąć od innych to, co potrzebuje
Nie warto jej ufać

Ostatnio zmieniony przez Neyu (28-10-2018 o 23h13)


WE'RE LIGHTWOODS - WE BREAK   N O S E S   AND ACCEPT THE   C O N S E Q U E N C E S .
https://66.media.tumblr.com/4aab0b7407ba3e866184acec7a63555a/tumblr_okkjuz08761rpz02to8_250.gifv https://66.media.tumblr.com/473531394ea08c7a1e1d6b9a45a3c8fe/tumblr_okkjuz08761rpz02to4_250.gifv https://66.media.tumblr.com/bc4bece13a3506c56864b6739f6de4ad/tumblr_okkjuz08761rpz02to3_250.gifv https://66.media.tumblr.com/82a7e245047147bc6524eb94d4904d6a/tumblr_okkjuz08761rpz02to10_250.gifv

Offline

#3 23-08-2018 o 23h26

Straż Cienia
Lashanti
Szeregowiec
Lashanti
...
Wiadomości: 135

Link do zewnętrznego obrazka

  Przepisy drogowe w niebie trochę się różniły od tych na błękitnej planecie zamieszkanej przez ludzi. Po pierwsze anioły posiadały ogromne białe skrzydła, których nie potrafiły chować w swoim środowisku naturalnym otoczonym błękitem oraz puchatymi chmurami. Ba! Walnięcie obywatela nieba swoim skrzydłem oznaczało mandat drogowy dla przeciętnego anioła. Jednak co miało z nim to wspólnego? Aktualnie wszystko. Miał ochotę po prostu zwiać od Anioła Policjanta i zacząć swoją misję jako najlepszy asystent nieba. Nie otrzymać mandat za walnięcie jakiegoś pajaca skrzydłem.
  - To niedorzeczność - oznajmił Raphael, a jeśli jego lazurowe oczy mogłyby strzelać laserem... Powiedzmy, że nie skończyłoby się to dobrze dla Anioła Policjanta. Jego śnieżnobiałe włosy promieniowały zbyt dużym blaskiem. To pewnie przez nie zostało zauważone, iż potrącił kogoś skrzydłem. Oczywiście jeśli niewinny obywatel trafiłby na innego anioła, a nie Raphaela zostałby za to przeproszony. Jednakże pechowo dla niego Raphael był znany jako Anioł Egoista przez większość mieszkańców nieba.
  - Niedorzeczność jest niedorzecznością, lecz mandat panie dostałeś, więc płać - odpowiedział biedny przedstawiciel prawa, gdyż Raphael rzucił żądanymi pieniędzmi w jego twarz i ulotnił się z miejsca zdarzenia. Nie miał czasu na takie bzdury. Czekała go przecież podróż do Piekła, które było zamieszkiwane przez demony. Otóż ta podróż nie czekałaby go wcale, gdyby Król Demonów trzymałby się swojej roli w utrzymywaniu równowagi świata. Albinos, aż miał ochotę nakopać temu królowi tam gdzie go najbardziej zaboli. Głównie za wręczanie mu zupełnie niepotrzebnej, nieopłacalnej i dodatkowej roboty. Jakby już nie był wystarczająco zajęty podlizywaniem się swojemu przełożonemu, żeby dostać awans.
  Prawdę mówiąc nie paliło się mu do zleconej roboty, ale jak już ma składać wizytę w Piekle, by sprawiedliwie osądzić ich obywateli... Cóż pracy nigdy nie mógł sobie wybrać. Została mu narzucona już od momentu narodzin. Jego matka widząc poważne spojrzenie swojego dziecka przewidziała jego karierę i oddała go do Anioła Osądu, którego zadaniem było osądzać inne wymiary. Niestety opiekun Raphaela nie podchodził poważnie do swoich obowiązków, więc jako asystent tego anioła musiał sam wykonywać całą pracę.
  Latając niczym błyskawica oraz przeklinając wszelkie samoloty przeszkadzające mu w drodze lotniczej dla aniołów, choć z trudem, wreszcie dotarł do między wymiarowej bramy. Wrota te bardziej przypominały wielkiego zielonego gluta w kształcie ślimaka, a nie portal jednak nie można ich było za to winić. Brakowało im na wygodniejszy środek transportu odpowiednich funduszy.
  - Przepustka - mruknął w jego stronę muskularny anioł ochroniarz. Miał on na sobie granatowy uniform, czarne włosy oraz w jego zielonych oczach można było zauważyć znudzenie.
  - Oto ona - odparł Raphael pokazując mu przedmiot, który przypominał kartę kredytową na innej planecie. Widniał na niej ozdobny napis "Raphael - Asystent, Podróżnik Wymiarowy i Egoista". Te trzy określenia sprawiały, że każdy mieszkaniec nieba schodził mu z drogi. No może poza anielską policją, lecz to całkowicie inna historia.
  Strażnik kiwnął tylko głową i odsunął się od portalu, żeby Raphael mógł zacząć swoją podróż. Mężczyzna chwytając w jednej ręce swoją brązową torbę, a w drugiej swoją ulubioną maskotkę, przekroczył między wymiarowy portal.
  Nienawidził podróży przez portale. Powodowały u niego niesłychany ból głowy. Zamrugał kilka razy powiekami, gdy zorientował się, że nie wylądował w Piekle. Jego największe obawy potwierdziły następnie skierowane do niego słowa.
  - Can you speak English? - W tym momencie Raphael zamierzał nie tylko skopać tyłek Królowi Piekła, lecz również swojemu przełożonemu. Spojrzał jeszcze raz na miejsce docelowe swojej przepustki. Widniało tam podejrzanie małymi literami, że celem podróży było właśnie miejsce w jakim się znajdował. Raphael omal nie wydobył z siebie złowieszczego śmiechu, gdy potwierdził, iż dostał złą przepustkę. Na domiar złego musiał przechodzić wszystkie te stresujące procedury jeszcze raz. Ignorując oszołomionego jego zachowaniem mieszkańca tej planety Raphael postanowił przetrwać na ulicach Londynu. A przynajmniej do momentu znalezienia portalu prowadzącego do Nieba.

Ostatnio zmieniony przez Lashanti (23-08-2018 o 23h47)

Offline

#4 25-08-2018 o 19h15

Straż Absyntu
Neyu
Akolita Jednorożców
Neyu
...
Wiadomości: 372

_____________________________Kira
I kolejny psikus perfekcyjnie zaliczony. Demonica śmiała się wniebogłosy, łapiąc się przy tym za brzuch, a niektórymi momentami zwijając się z gromkiego śmiechu. Te miny, które widziała na twarzach demonów; nikt nie przeszedłby koło tego obojętnie. Oczywiście nie omijało się bez furii, której doświadczali jej rówieśnicy z piekła i tych gróźb, że ona ich popamięta, że stworzą coś gorszego, co sprawi, że ucieknie z miejsca rodzinnego. Wszystkie pogróżki sprawiały, iż ta śmiała się jeszcze bardziej i głośniej, a jej głos zanosił się echem po okolicy, co powodowało, że reszta demonów, wręcz natychmiastowo unosiły się swej piekielnej irytacji. Uwielbiała uprzykrzać im życie; stwarzać wokół siebie ciągły chaos i zagrożenie dla otoczenia. Taka już z niej była demonica. A tym bardziej należała do tych egoistycznych stworzeń; zawsze myślała tylko o sobie, nawet nie liczyła się ze zdaniem innych, lecz jedno było pewne - jest całkowicie oddana władcy piekła. Każdy na pewien sposób boi się do niej podejść, a w szczególności nawiązać kontakt. Uważają ją za chamską, zbyt pewną siebie, wredną oraz oschłą dziewczynę. Cóż, demony należą do tych złych, ale również istnieją takie, które nie posiadają samych negatywnych cech. I to przeważnie te demony omijają Kirę dużym łukiem, lecz te bardziej psotliwe, wręcz się za nią uganiają. Jest również ulubienicą wielu demonów, które starają się o jej względy, zaś ona ma to totalnie w głębokim poważaniu. Nie potrzebuje miłości, ponieważ te uczucie nie istnieje. Nigdy go nie było i nigdy nie będzie. Leżała wlepiając swoje złote ślepia ku górze o barwie krwistoczerwonym. Podirytowane demony zdążyły się już dawno ulotnić i Kira pozostała sama. Rozmyślała o zadaniu, które zlecił jej władca piekieł; od razu na nie przystała. Musiała jedynie omotać wysłannika niebios wokół palca, aby zaimponować piekielnemu władcy. Uśmiechnęła się łobuzerko pod nosem. To było wiadome, że jej misja na tym nie polegała. Kira po prostu chciała to dla siebie wykonać, ponieważ pragnęła pokazać władcy, że jest ona najlepszą demonicą przebywającą na jego terenie.
Po chwili podniosła się i wzbiła się w powietrze, aby odnaleźć swój cel. Zajrzała wgłąb mroku, dostrzegając ziemię oraz przeróżne kraje. Przyglądała się wszystkim miejscom i ludziom, aż w końcu natrafiła na Londyn oraz obiekt poza ziemski. Ponownie na jej twarzy wkradł się złowieszczy uśmieszek i postanowiła skorzystać z wymiaru, aby dostać się bezpośrednio do Anglii. Poleciała i zniknęła z piekła po parunastu minutach.
Pojawiła się tam, gdzie chciała; przybierając postać ludzką, ponieważ zjawiła się na ziemi w ciągu dnia, więc nie mogła zdradzić ludzkim istotom tego, kim naprawdę jest. Jedynie anioł rozpozna kim jest, bo jest wstanie wyczuć jej mroczną aurę, a ludzie już nie. Szła różnymi uliczkami w poszukiwaniu tylko tej jedynej poza ziemskiej istoty.

Ostatnio zmieniony przez Neyu (25-08-2018 o 19h15)


WE'RE LIGHTWOODS - WE BREAK   N O S E S   AND ACCEPT THE   C O N S E Q U E N C E S .
https://66.media.tumblr.com/4aab0b7407ba3e866184acec7a63555a/tumblr_okkjuz08761rpz02to8_250.gifv https://66.media.tumblr.com/473531394ea08c7a1e1d6b9a45a3c8fe/tumblr_okkjuz08761rpz02to4_250.gifv https://66.media.tumblr.com/bc4bece13a3506c56864b6739f6de4ad/tumblr_okkjuz08761rpz02to3_250.gifv https://66.media.tumblr.com/82a7e245047147bc6524eb94d4904d6a/tumblr_okkjuz08761rpz02to10_250.gifv

Offline

#5 17-09-2018 o 19h49

Straż Cienia
Lashanti
Szeregowiec
Lashanti
...
Wiadomości: 135

Link do zewnętrznego obrazka

  To był dla niego jakiś koszmar. Szczególnie, że musiał przeliczyć ile pieniędzy musi wykorzystać, żeby wrócić ponownie do bram Nieba. Przebywanie w Londynie wcale nie ułatwiało mu sprawy. Przechodzący obok niego ludzie z początku myśleli, że się przebrał za jakąś postać z anime. Cosplay, czy jakoś tak to się nazywało?Głupie komentarze dopiero ucichły, gdy kupił sobie normalne ludzkie ubrania.
  - Ludzie i ich  głupie uprzedzenia - warknął Raphael. Przez idiotyczną pomyłkę swojego przełożonego teraz musi cierpieć. Młody anioł dopiero stanął w miejscu kiedy wyczuł obecność mrocznej aury.
  Kiedy zauważył od kogo ona pochodzi zaczął mieć ogromny dylemat. Miał dwie opcje:

  a) Wykorzystać ją do swoich celów

  b) Kompletnie ją zignorować i zostawić na pastwę losu.
 
  I chociaż ta druga opcja go kusiła to już nie była możliwa, ponieważ był aktualnie za plecami demonicy.
  - Widzę, że kogoś szukasz - skomentował jej bezsensowny wysiłek, Raphael. Oczywiście obserwował każdy ruch tej istoty z Piekła. Nie wiedział jeszcze czego od niego chciała. Co za koszmarny dzień! Postanowił złożyć skargę do linii lotniczych Nieba.

Ostatnio zmieniony przez Lashanti (17-09-2018 o 19h53)

Offline

#6 05-10-2018 o 23h36

Straż Absyntu
Neyu
Akolita Jednorożców
Neyu
...
Wiadomości: 372

_____________________________Kira
Zastanawiał ją pewien fakt, a mianowicie ile czasu włóczyła się między tymi wszystkimi uliczkami. Czy znalezienie jednej poza ziemskiej istoty jest, aż takim trudnym orzechem do zgryzienia? Westchnęła z wyraźną irytacją, po czym powiodła wzrokiem na kolorowe budynki, które zdobiły aktualne otoczenie. W oddali dostrzegła skromną kawiarenkę, gdzie zaczęło się zbierać coraz więcej ludzi. Przystanęła, aby dłużej się przypatrzyć temu miejscu, a następnie oblizała swe wargi. Była gotowa dać ponieść się swym nogom w stronę obiektu obserwacyjnego i pożywić się marnymi, bezbronnymi istotami ludzkimi. Czuła, jak jej skóra, aż się mierzwi na myśl o smaku pożywienia. Momentalnie zacisnęła dłoni w pięści, kręcąc głową, aby jak najszybciej odgonić dotychczasowe pragnienia. Musiała skupić się na swym aktualnym zadaniu, a nie na beznadziejnych ludziach, którzy cieszyli się z byle czego. Nie potrafiła zrozumieć ich bezgranicznego szczęścia z najdrobniejszych rzeczy. Oderwała swój wzrok od kawiarenki przepełnionej klientami i kontynuowała podróż wraz z poszukiwaniami anioła. Przewędrowała kolejne zaułki, uliczki, aż w końcu pokierowała się drogą prowadzącą do ogromnego parku. Nie widząc innego rozwiązania, postanowiła, iż zaszczyci zielone środowisko swą obecnością, lecz nagle poczuła paraliżującą obecność niebiańskiej aury. Zatrzymała się w pół kroku, gorączkowo rozglądając się na prawo i lewo, a następnie wytężając złote źrenica, jednocześnie nasłuchując jakiegoś odgłosu kroków. Próbowała dostrzec sylwetkę magicznej istoty, aby potem dyskretnie przejść niezauważoną i złożyć mu niespodziewaną wizytę, jednakże w oddali nie ujrzała nikogo z otaczającą go niebiańską aurą. Uniosła jedną brew ku górze, nie rozumiejąc przez chwilę, co się właściwie działo, lecz głos, który nagle zabrzmiał, przerywając błogą ciszę - zmroził jej krew w żyłach. Stał tuż za nią. Nie było już odwrotu. Nie mogła go już zaskoczyć, tak jak on to zrobił z nią. Przełknęła ślinę, cicho wciągając powietrze do ust, a następnie wypuszczając je z płuc. Wysłannik niebios był niezwykle bystry i nadwyraz spostrzegawczy, skoro aż tak szybko połapał się z tym, iż Kira kogoś poszukiwała. Było to coś, jednak bardziej niż widoczne. W ekspresowym tempie opanowała swoją nagłą reakcje na "spotkanie" anioła, po czym odwróciła się na pięcie w jego stronę, z ogromnym, złowieszczym uśmiechem wraz z typowo niebiezpiecznym błyskiem w złotych tęczówkach. Podeszła do niego bliżej, zmniejszając ich odległość o kilka centymetrów, po czym nachyliła się przed nim, splatając swe dłonie, a jej uśmiech poszerzał się z każdą sekundą, co dosypywało grozy do zaistniałej atmosfery.
- Właśnie się składa, że już znalazłam swoją zgubę. - oznajmiła zuchwałym tonem głosu, coraz głębiej wpatrując się w jego lazurowe ślepia. Ani przez chwilę nie pomyślała, aby przerwać z nim kontakt wzrokowy. Chciała go wprawić w zakłopotanie, zagubienie, dezorientacje. Wtedy mogłaby wykorzystać sytuacje na swoją korzyść i zrealizować zadanie władcy piekła, a nawet wdrążyć w życie swe niecne plany. Nagle uśmiech zniknął z jej twarzy, a białowłosa demonica machinalnie się wyprostowała, mrużąc złote ślepia.
Wystarczył ułamek sekundy, aby wleciał jej niepowtarzalny, a zarazem piekielny plan. Wiedziała, iż w ten sposób ułatwi aniołowi jego własne zadanie, lecz najważniejsze było to, iż on nie miał kompletnego pojęcia, co Kira szykowała wobec niego. Na jej demoniczną twarz ponownie wpełznął uśmieszek, lecz tym razem łobuzerski, który ukazał jej dwa, śnieżnobiałe i ostre jak brzytwa kły, po czym zbliżyła się do niego i z prędkością światła objęła go najmocniej jak potrafiła, wymawiając piekielną formułkę, która pozwalała teleportować się w zakamarki skażonych ziem demonów. Teleportacja zakończyła się sukcesem i Kira znalazła się w swym domu wraz z aniołem w garści. Zastanawiała się, czy białowłosy chłopak będzie miał jakieś skutki uboczne po nagłej, niespodziewanej podróży z jednej przestrzeni do drugiej. A nie zaprzeczę, że owe skutki potem wychodziły gdzieś bokiem!
- Domyślam się, że ładnie pomogłam ci z twoim zadaniem, nieprawdaż? - spytała go z ogromną pewnością siebie w głosie, bardzo dobrze znając odpowiedź na pytanie.


WE'RE LIGHTWOODS - WE BREAK   N O S E S   AND ACCEPT THE   C O N S E Q U E N C E S .
https://66.media.tumblr.com/4aab0b7407ba3e866184acec7a63555a/tumblr_okkjuz08761rpz02to8_250.gifv https://66.media.tumblr.com/473531394ea08c7a1e1d6b9a45a3c8fe/tumblr_okkjuz08761rpz02to4_250.gifv https://66.media.tumblr.com/bc4bece13a3506c56864b6739f6de4ad/tumblr_okkjuz08761rpz02to3_250.gifv https://66.media.tumblr.com/82a7e245047147bc6524eb94d4904d6a/tumblr_okkjuz08761rpz02to10_250.gifv

Offline

#7 14-10-2018 o 01h13

Straż Cienia
Lashanti
Szeregowiec
Lashanti
...
Wiadomości: 135

Link do zewnętrznego obrazka

  Obserwował z rozbawieniem zaskoczenie demonicy, choć kilka sekund później opanowała swoje zaskoczenie. Przez moment zastanawiał się czy jej złowieszczy uśmiech na twarzy, jak i niebezpieczny błysk w oczach był spowodowany tym, że przewidziała jakie słowo wypowiedziałby następnie. Biedna dziecinka nie wiedziała jeszcze, iż Raphael naprawdę zasługiwał na pseudonim "Anioła Egoisty."
  - Aha - mruknął kompletnie niewzruszony słowami nachylającej się nad nim loli karła, lecz powstrzymał swój snobistyczny komentarz w ostatniej chwili. Zanotował sobie, żeby w przyszłości wykorzystać zuchwałość demonicy przeciwko niej. Także przyjął to wyzwanie i również zaczął wpatrywać się w złote oczy wysłanniczki piekła. Niewzruszone lazurowe oczy podkreślały, że Raphael często był porównywany do beznamiętnej kukły. Osobiście miał w nosie opinie innych na ten temat.
   Zatopiony w własnych myślach albinos nie zauważył momentu, w którym został przytulony przez demonicę. Zamrugał dwa razy swymi powiekami i zapragnął przeklinać ten dzień jeśli chodziło o jego szczęście do środków transportu. Nie znosił używać teleportacji, lecz ze względu na jego podróże pomiędzy wymiarami często musiał używać teleportacji, nawet jeśli preferował portale. Obie metody podróży były dla niego niezwykle irytujące, gdy brał pod uwagę ich plusy, jak i minusy.
   - Zaskakująco byłaś bardzo pomocna, więc nie musisz się o mnie martwić. Jako podróżnik między-wymiarowy jestem przyzwyczajony do nagłych podróży. - Raphael postanowił, że powinien jej podziękować skoro ułatwiła mu zadanie. Oczywiście domyślał się dlaczego to zrobiła, lecz przez przypadek naprawdę mu pomogła.
  Pewnie myślała, że cierpiałby na skutki uboczne nagłej teleportacji? Nieszczęśliwe dla niej ulubiona pluszowa maskotka "Anioła Egoisty" była magicznym przedmiotem neutralizującym skutki uboczne tej metody podróży. Zakupił "Pana Królika" po swojej pierwszej podróży, która wymagała użycia teleportacji, ponieważ nie chciał przeżywać ponownie skutków ubocznych. Jednak demonica o tym nie wiedziała, a on na pewno nie zamierzał jej o tym powiedzieć.
   - Widzę, że piekło ma słabą przyszłość skoro część demonów zapomniała kim jestem oraz skaziło akurat to miejsce.  Cóż... Minęło sporo czasu od mej ostatniej wizyty - wymruczał błękitnooki, gdy zauważył hordę niższej rangi demonów warczącą w jego kierunku.  Domyślał się, że demonica psotka była od niego młodsza, więc pewnie nie miała pojęcia do czego nawiązywały wymamrotane przez niego słowa. Zdecydowanie nie tylko powinien kopnąć, ale zażądać wyjaśnień od Władcy Piekła. Kompletnie ignorując loli karła ruszył w stronę pałacu króla piekła, tak jakby był normalnym spacerowiczem. Raphael się pilnował, żeby niższe rangą demony nie zaczęły mdleć od jego niebiańskiej aury. Wyższe rangą anioły, tak jak demony miały negatywny wpływ na dla niższych rang. Dlatego albinos musiał uważać, żeby jego aura nie wyciekała.
  - Hmm… Sporo się tu zmieniło od mojej ostatniej herbatki z królem piekła - stwierdził głośno anioł i niespecjalnie przejmował się tym jeśli loli karzełek za nim podążał. W końcu owa demonica stanowiła dla niego nadchodzące źródło rozrywki. A raczej udowodnienie jej, że sztuczki jakich użyła go raczej bawią niż stanowią jakiekolwiek zagrożenie wobec jego pozycji czy osoby.

Offline

#8 28-10-2018 o 22h24

Straż Absyntu
Neyu
Akolita Jednorożców
Neyu
...
Wiadomości: 372

_____________________________Kira
Fuknęła cicho pod nosem na niewzruszoną reakcje wysłannika nieba. Aż świerzbiło ją, aby sprzedać mu jakiegoś kuksańca w bok, naprawdę. Zacisnęła dłonie w pięści, starając się opanować swój atak nagłej irytacji, zgrzytając przy tym lekko zębami. I przy okazji znaleźć plusy w zaistniałej sytuacji, gdzie będzie mogła wszystko przekręcić na swoją korzyść. Nie należała do tych, co łatwo się poddają, wręcz jest uparta jak osioł, więc nawet jeśli będzie trzeba, to osiągnie swój cel poprzez rękoczyny. Jednakże musiała pogratulować władcy niebios, ponieważ najistotniejsza misja została przydzielona aniołowi, który nie wyglądał na łatwy orzech do zgryzienia. Sprawiało to u niej większe podekscytowanie, że to właśnie ona, mogła się zająć takim konkurentem, jak on. A z pewnością chce pokazać temu zadufanemu w sobie księciuniu, że to ona jest tu tą najważniejszą, tą najbardziej wpływową z kręcących się tu demonic w czeluści piekła, tą, którzy inni - słabsi, niższego stopnia stwory, mają się jej słuchać i jej podporządkowywać, a co najważniejsze nigdy nie lekceważyć jej osoby i zdolności. Natomiast ona, posiadała jedynego w całym wszechświecie władcę, który był samym królem piekła, co sprawiało, że tylko jego słowa docierały do jej uszu. Choć nie była, aż tak bardzo jego wierną podwładną, ponieważ w głębi duszy czeka, aż jego kres dobiegnie końca, a władza na krwistoczerwonej ziemi będzie na wyciągnięcie jej ręki. Już nawet obmyśliła swój niecny plan, który doprowadzi ją do wiecznej władzy, jedynie wystarczyło go wdrążyć w życie, lecz teraz miała inne, ważniejsze sprawy na głowie. A był to właśnie ten anioł - wysłannik nieba, który na pozór imponował swoją charyzmą, a jednocześnie okropnie doprowadzał do furii swoją egoistycznością, jak i aroganckością. Miała zamiar mu pokazać, że z nią nie pogrywa się w takie giereczki. Już go nauczy manier wobec jej idealnej osoby.
Uśmiechnęła się zawiadacko, gdy anioł pochwalił ją za zaskakującą pomoc, jeśli chodzi o szybką drogę do piekła. Splotła ręce pod klatką piersiową i przyglądała mu się w ciszy, czekając na więcej pochwał, bo jakżeby inaczej? Była ona najwspanialszą demonicą, która mogła kroczyć po tej skażonej złem ziemi. A spotkanie z nią, to było jak wygranie na loterii. Paskudnie uśmiechała się od ucha do ucha, zatapiając się w swej pięknej osobowości, licząc na to, że anioł w końcu docenił jej urodziwość.
Właśnie, a jeżeli wspomniano o docenieniu, to biały księciunio, któremu brakowało białego rumaka - wymamrotał coś pod nosem, co mało zainteresowało Kirę w tej chwili, po czym odszedł jak gdyby nigdy nic. Dziewczyna wpatrywała się w odchodzącą sylwetkę chłopaka z wielkimi złotymi oczyma, co jakiś czas mrugając z niedowierzania, jednakże na jej twarz szybko wymalował się gniew, a z nie kontrolowanej złości, aż przygryzła dolną wargę z niebywałą siłą, co spowodowało, że wbity kieł wydobył z niej odrobinę smakowitej krwi. Powiodła wzrokiem na niższe pomioty, które zachowywały się jak zwierzęta na widok wysłannika nieba. Spiorunowała ich wzrokiem, gdzie demony od razu skuliły się, a jedne to nawet pouciekały. Aż wstyd było się przyznać do takich stworzeń, jak one.
Dłużej się nie zastanawiając, pobiegła za aniołem, aby następnie podlecieć do góry i zagrodzić mu drogę.
- Słuchaj, chyba się trochę zapomniałeś, ale ci przypomnę - nie jesteś u siebie. Twoje zadanie mało mnie interesuje, a nawet jeśli pragniesz bardzo je wykonać, to niestety, ale nie będziesz miał tak łatwo, dopóki ja jestem w zasięgu. - odparła z wielką grozą malującą się na jej twarzyczce, zabijając swymi złocistymi ślepiami oraz obnażając przy tym kły i szpony. - A i uświadomię cie z jednym faktem; MNIE SIĘ NIE LEKCEWAŻY. - warknęła wściekła na zapatrzonego w siebie księcia niebios.

Ostatnio zmieniony przez Neyu (28-10-2018 o 22h25)


WE'RE LIGHTWOODS - WE BREAK   N O S E S   AND ACCEPT THE   C O N S E Q U E N C E S .
https://66.media.tumblr.com/4aab0b7407ba3e866184acec7a63555a/tumblr_okkjuz08761rpz02to8_250.gifv https://66.media.tumblr.com/473531394ea08c7a1e1d6b9a45a3c8fe/tumblr_okkjuz08761rpz02to4_250.gifv https://66.media.tumblr.com/bc4bece13a3506c56864b6739f6de4ad/tumblr_okkjuz08761rpz02to3_250.gifv https://66.media.tumblr.com/82a7e245047147bc6524eb94d4904d6a/tumblr_okkjuz08761rpz02to10_250.gifv

Offline

Dyskusja zamknięta

Strony : 1