Odkryj magiczny świat Eldaryi!

Poznaj zwyczaje chowańców oraz mieszkańców Eldaryi. W tym fantastycznym świecie czeka na ciebie wiele przygód oraz romantycznych wątków! Bieg historii zależy od twoich wyborów.

Strony : 1 2 3 4

#76 04-02-2019 o 18h09

Straż Absyntu
Himi
Szeregowiec
Himi
...
Wiadomości: 76

Wreszcie przeszłam Leifowego spin-offa, który tyle czasu leżał i czekał aż dojdę do odpowiedniego odcinka.

Pierwsze i najważniejsze wrażenie to.... jak to ZAKOŃCZ ODCINEK!?! Zakończ? Ale tyle jeszcze się wydarzyło! O tylu rzeczach lorialet zapomniał... No co jest?!?! Wspomnienia i zwierzenia nagle się urywają, na 11 odcinku. Oczywiście nie trzeba przypominać wszystkiego, rozumiem nie poruszanie zdarzeń po przybyciu do Fenghuangów, bo tu każdy może mieć innego WSa i może ciężko było by to ugryźć. Ja mam Leiftana i dziwnie zabrzmiało jak na początku spin-offa mówił, że wie dla kogo bije serce bohaterki i nie zmusi jej żeby go pokochała.
Ale jednak trochę zabrakło mi jego punktu widzenia, kiedy Gardia dostała sztyletem, a on sam stracił nad sobą kontrolę i zniszczył barierę Naityli. No ale ok, akcja u Fenghuangów nie ruszana, może i lepiej, tak ma być.

Ale dlaczego nasz Aengel (swoją drogą ile to określeń pasuje do Leiftana, chyba na nikogo nie ma aż tylu ;P) zapomniał chociażby o eliksirze zapomnienia? Też się go gdzieś po cichu napił? A może wredny Ez dolał mu do drinka? Przecież to właśnie po TYM wydarzeniu bohaterka odstawiła na boczny tor głównego amanta (którego zresztą wcześniej Leiftan chciał pozbawić nędznego żywota, co widzimy przy okazji wspomnień), po tym wydarzeniu miała słuszną pretensję do Miiko i większości Straży Eel, wtedy właśnie kombinowała nad opuszczeniem Schroniska i wreszcie po tym właśnie wydarzeniu zbliżyła się do blondaska i zaczęła traktować go jak przyjaciela i powiernika, o co przecież po cichu zabiegał od początku jej przybycia. I on o tym zapomniał? Ot tak po prostu? Tak jakby i dla niego to wydarzenie powinno być kluczowe i bardzo ważne...

Poza tym jak to jest, że od razu chciał zabić jednego z szefów Straży kiedy po powrocie z misji, Gardia się na niego rzuciła (po dokonaniach Leifa w odc. 17, biorę jednak tą chętkę bardziej na serio), a jakoś zupełnie pominął pocałunek na plaży. Przecież wiedział o tym - w jednym z normalnych odcinków, wspominał, że wie o pocałunku. Wiem, że wtedy nie byli sobą itp. itd., ale jednak jakieś ukłucie zazdrości powinno być, zwłaszcza że jego reakcje są chwilami lekko przesadzone.

A jak już jesteśmy przy plaży - nie wspomniał też o randce. No dobra, trudno robić dwie ścieżki w spin-offie - dla tych z którymi był i które były z kim innym. No ale jednak też dziwne, że nie wspomniał jak było cudownie, albo jak się wściekł, kiedy Gardia wybrała tego innego.

No i brakowało mi jeszcze jego odczuć z misji w Balenvi, kiedy (przynajmniej u mnie) razem z bohaterką i Huang Hua szlajali się po grotach. No ja tam się jemu rzuciłam w ramiona a nie Fenghuang. O tym też zapomniał, stary sklerotyk...

Bardzo raziły mnie też miny Leiftana (zresztą chyba nie tylko jego) - czasami w ogóle nie pasowały do wypowiadanych kwestii - i twarz naszej bohaterki. Prawie za każdym razem wyglądała jakby była zaskoczona i miała wytrzeszcz. Ja rozumiem, że Leiftan może tym brzuchem na wierzchu powodować takie właśnie reakcje, no ale mogłaby się w końcu z tym oswoić. /static/img/forum/smilies/wink.png


Ponarzekałam a teraz się pozachwycam, bo też jest czym. /static/img/forum/smilies/wink.png
Po pierwsze Leiftan, dużo Leiftana i jeszcze więcej Leiftana. ;P Dla mnie jest to postać tajemnicza i naprawdę ciekawa. Niby każdy w Straży ma jakąś tajemnicę, która wychodzi w trakcie gry, jednak Leiftan intryguje mnie najbardziej. Może dlatego, że jego tajemnica nie dotyczy tylko jego albo wąskiego grona Straży. Strasznie mnie w tej całej historii ciekawi udział Chroma i powód, dla którego wezwał Leiftana.

Poza tym na plus - poza ilustracją (hmmm... śpiąca królewna? ;D) i tłem, też sporo. Fajnie, że można spojrzeć na ten świat - i główną bohaterkę - oczami kogoś innego. Dobrze, że w odcinek wpleciono trochę rzeczy z głównej fabuły, to dodaje smaczku. Niektóre rzeczy były dość zaskakujące - kryształ, który Leiftan dał Merremu, no i ta nieszczęsna łódź Chroma...

Przez tego spin-offa Leiftan stał się dla mnie jeszcze bardziej intrygujący. Na początku tylko udawał - taki lekko nieśmiały, zapracowany i jakby lekko wycofany, zresztą sam mówił, że chciał aby Gardia odebrała go tak a nie inaczej - ale mam wrażenie, że z czasem, powoli ale skutecznie zmienia się.

Dyskutowałabym o zaliczaniu go do psychopatów itp. itd. No dobra, to co robi nie jest normalne i nie da się ukryć, że jest mordercą, zwłaszcza że tego co zrobił w piwnicy raczej mógł uniknąć. Ale w spin-offie widać, że poza swoją "jedynie słuszną" misją, dla której poświęci i zrobi dużo, ma zupełnie ludzkie odruchy. Może jest jeszcze dla niego maleńka iskierka nadziei, którą okaże się pewna ziemianka... /static/img/forum/smilies/wink.png
Nie wiem, czy opieka nad dziećmi była częścią planu, ale jednak jest zdolny do troski i opiekuńczości. No i do miłości - sądzę, że jednak czystej i bezinteresownej. Wspomina, że do niczego Gardi nie zmusi i nie będzie jej manipulował, co by nie zrobiła i jakiej drogi by nie wybrała. Ma do niej szacunek. Zresztą nie tylko do niej - Huang Hua na początku nie za bardzo mu odpowiada, ale po obserwacji zmienia zdanie i wprawdzie jej nie lubi, ale mam wrażenie, że szanuje. Zwłaszcza widać to w ostatniej scenie spin-offa, w wersji z Feniksem - skoro Leiftan sam przyznaje, że dała mu nadzieję i może się pomylił co do niej, to na pewno coś zaczyna się dziać z jego czarną duszą i to daje nadzieję, że jeszcze będą z niego ludzie. Zresztą w Kero czy Ewelein też widzi dobro. Ktoś doszczętnie zły nie powie, że inny ma czyste serce. W ogóle tego nie zauważy.
Ciekawa jestem co zrobi jak bohaterka nie przyłączy się do jego. Zechce ją jednak zmanipulować, czy przyjmie to na klatę? No i co ona zrobi? Bo obrócić się przeciwko Straży raczej będzie jej trudno. Wprawdzie gdzieś tam Leiftan Wspominał, że nie ma ratunku dla jego mrocznej duszy i żeby nie zaprzątać sobie nim głowy, jednak sądzę, że Gardia będzie sobie zaprzątać tym głowę.

W tym odcinku Leiftan ujął mnie osobiście jeszcze jedną rzeczą. Łabędziami. /static/img/forum/smilies/big_smile.png W pewnym momencie rozmawia z Miiko na temat zakazu rzucania ryżu, który szkodzi chowańcom. I wtedy mówi, że trudno to uświadomić ludziom, tak samo jak dokarmianie łabędzi chlebem, który je zabija.  Normalnie jako miłośniczce wszystkiego co łazi i lata po tej ziemi (poza pająkami i sporą częścią homo sapiens /static/img/forum/smilies/wink.png) gęba mi się uśmiechnęła od ucha do ucha a moje serducho jeszcze mocniej zabiło. To szczera prawda - w odniesieniu do WSZYSTKICH ptaków, a w szczególności wodnych! No Leiftan, kocham Cię! Chodź ze mną i uświadamiajmy ludzików razem! /static/img/forum/smilies/big_smile.png /static/img/forum/smilies/wink.png

Online

#77 26-03-2019 o 22h15

Straż Obsydianu
Elentiya
Pokonała kurę
Elentiya
...
Wiadomości: 873

Informacja o promocji na oba spin offy powinna być wyświetlana na głównej stronie Eldki... Żeby, no nie wiem, większość graczy się o niej dowiedziała? xD A tak to info wisi ukryte w krótkich ogłoszeniach i od raza wyświetlono je jakieś 90 osób... :') Miszczowie marketingu.

Offline

#78 26-03-2019 o 22h39

Straż Lśniąca
Croo
Stokrotka z Dolin
Croo
...
Wiadomości: 2 849

Elentiya, w tym wątku opisujemy jedynie nasze odczucia/opinie co do odcinka, Twój komentarz nic więc za bardzo nie wnosi do dyskusji. Następnym razem podobne wiadomości możesz napisać na przykład tu KLIK



https://i.imgur.com/KrEzCu0.gif https://i.imgur.com/KnCHW4W.gif

Offline

Strony : 1 2 3 4