Forum

Strony : 1

#1 01-08-2021 o 15h32

Straż Absyntu
Natsuki
Żołnierka Straży
Natsuki
...
Wiadomości: 525

https://i.imgur.com/ygXv9mO.png

Chyba jestem pierwszym wątkiem po pożarze na CA reprezentującym poetykę, niemniej miło mi Was gościć :3

Piszę od dziecka, ale tak całkiem na poważnie za poezję wzięłam się gdzieś pod koniec drugiej liceum, będzie więc nieco ponad dwa lata. Piszę amatorsko, do zeszytu, czasami podsyłam jakieś prace na konkurs. Raz wygrywają, raz nie - życie, jak to mówią. Dwa z poniżej umieszczonych utworów zajęły konkretne miejsca. Ciekawa jestem, czy zgadniecie które /static/img/forum/smilies/wink.png

Być może część z Was zna mnie z FF, jeśli nie to wykorzystam okazję: zapraszam serdecznie do przeczytania mojego opowiadania "Tworzycielka", będzie mi niesamowicie miło :3

Indżojcie!




Brak słów

brak słów
i wyrażeń nieoczywistych
plącze się język przy kwiecistych frazach
zagrane niezgranie ręką wiolonczelisty
padają pod sceną złożoną z słowników

brak słów
i pojęć zgrabnych by pojąć
sens tego bełkotu
przetnij więc supeł gardłowy
bym z głowy uczynił niejaki użytek

brak słów
i dialogów skleconych naprędce
wyprutych ze stałych powtórzeń
i brak wiedz płomienistych
by w sposób oczywisty ujarzmić
wiec nietrafnych porównań

chciałbym
tak usta
i siebie otworzyć
wytoczyć przed tobą…

„tak bywa”
najzwyczajniej w świecie
zabrakło mi słów



[Szklane mam...]


Szklane mam dłonie,
a trzymam w nich świat...
Szklane ramiona
zgarbione od lat...
Szklane spojrzenie
pełne szklanych próśb...
A serce wciąż żywe,
choć pokrył je kurz...


Dom

Narysowałam dom;
to nic wielkiego – parę prostych
postawionych w zwartym szyku.
Są cztery ściany,
ale ciężko je nazwać moimi.
Mam też dwa fotele, zegar,
oraz dzban z pękniętym uchem.

W moim czarno-białym domu
brakuje okien.
Dlaczego?
I dlaczego wciąż trzymam zdjęcia
w kartonowych pudłach?
Czy to przez to w ogrodzie
nie kwitnie ani jedna jabłoń?

Mój papierowy dom
otaczają szarawe lasy i
spłowiałe pola.
Na próżno szukać tu
barwy nieba z odległych lat;
na próżno. I na próżno wsłuchiwać się
w obce, dziwne tony. Nie do przejścia.

W moim nowym domu
brakuje starego domu.
Wiem, że tak jest, przecież
nie widzę GO. GO,
którego rankiem witałam
na tle różowej tapety w kwiatki…
A tutaj… ściany są całkiem nagie…

Ale to nic. Mam przecież jeszcze
talię kart od prababci? I serwis herbaciany,
i książki Dickensa. Słońce tak samo
wschodzi i zachodzi. A wieczorem gwiazdy –
niezmienione konstelacje.
Skoro mam więc słońce i gwiazdy,
i zegar z kukułką, talię kart,
i mnóstwo spalonych już zdjęć…
To chyba mogę powiedzieć, że znalazłam się w „domu”?


Wena


Czasami, fakt, dopada mnie brak weny,
więc wychodzę. W głowie mam:
rumowiska!
Chcę wdychać, oglądać, niech rośnie...
ale kiedy?
Gdy wkoło tłum, bloki, sklepy –
wysypiska.



Na dzisiaj tyle, coby Wam oczu nie zmęczyć. Zobaczymy się kiedyś tam ;>


https://i.imgur.com/Uvhvon5_d.webp?maxwidth=640&shape=thumb&fidelity=medium

Offline

#2 13-08-2021 o 19h55

Straż Obsydianu
Thori
Pomocniczka Jednorożca
Thori
...
Wiadomości: 285

Coś ludziska nie piszą, najwyraźniej się wstydzą meh.

Zawsze miałam słabość do poezji, a twoje wiersze są naprawdę poruszające. Bawisz się słowami na naprawdę wysokim poziomie. Szczególnie przydały mi do gustu "Szklane mam". Świetnie uchwyciłaś w nich uczucie smutku oraz wrażliwości wobec otaczającego świata.

Czekam na więcej twoich prac, bo masz wielki potencjał <3

Offline

#3 13-08-2021 o 20h57

Straż Cienia
Shemei
Żołnierka Straży
Shemei
...
Wiadomości: 507

Chciałam tu wpaść już jakiś czas temu gdy zaczęłaś się udzielać w moim wątku ale no zabierałam się za to jak pies do jeża z jednego, bardzo istotnego powodu - otóż moja wiedza odnośnie poezji jest nijaka a moje podejście do niej - podszyte podejrzliwą niechęcią i brakiem zrozumienia, za co gorąco dziękuję moim nauczycielom w liceum którzy kompletnie zmiażdżyli jakiekolwiek możliwie tlące się zainteresowanie tym medium. Stąd też nie mam zbyt wielkich przemyśleń w temacie poza tym że czyta się je dobrze z mojego bardzo ograniczonego w poezji punktu widzenia - te krótkie najbardziej przypadły mi do gustu bo są no... Krótkie. I na tyle pozwala moja uwaga i podejście do medium :"D
Mam nadzieję, że znajdzie się tu więcej osób które będą mogły wypowiedzieć się w temacie i poszturchać ten wątek lepiej niż ja, bo po prostu nie mam ani wiedzy ani za bardzo ogarnięcia w temacie. Poezja jak każde inne artystyczne medium, nie jest dla każdego ale miło zobaczyć tutaj taki wątek, bo w końcu creative arts to nie tylko rysunek c:

Offline

#4 15-08-2021 o 12h55

Straż Absyntu
Natsuki
Żołnierka Straży
Natsuki
...
Wiadomości: 525

Thori - dziękuję ślicznie za komentarz! Staram się jak mogę, chociaż pisanie nie jest dla mnie najłatwiejsze. Zawsze z tysiąc razy zastanawiam się nad jednym słowem, czy lepiej tak a nie inaczej itp. Dlatego nie piszę za wiele, średnio jest to 1-2 utworów rocznie, więc no... Tym bardziej miło usłyszeć, że komuś się podobają :3

Shemei - rozumiem, o co chodzi. Ja miałam tyle szczęścia, że na swojej drodze spotykałam same mega babeczki. Naprawdę, na żadną z moich polonistek nie mogę pod tym względem narzekać, każda bardzo mnie dopingowała, dawała porady, czytała moje utwory, wysyłała na jakieś konkursy... Słowem, złote kobity. Nie musisz się przymuszać tylko dlatego, bo komentuję Twój wątek. Jeśli tego nie czujesz to no problem, ale i tak mi bardzo miło, że zrobiłaś dla mnie wyjątek <3


Dzisiaj wleci jeden ze starszych, ale wciąż dla mnie ważnych utwór. Chyba jeden z pierwszych, z którego byłam naprawdę dumna O_O tj, nie musiałam się za niego wstydzić XD
Miłego czytania!


Bańka


Owszem, słucham
przytakuję.
Sukienki
pantofle
kolczyki
torebki
korale
co jeszcze?
Nie pojmuję...

Owszem, wyczuwam
wonie.
Kwiatów
cytrusów
wypieków
lasów
mórz
czujesz to też?
W końcu jest nas dwoje...

Owszem, dotykam
świata.
Traw
liści
owoców
gór
Twojej koszuli
dostrzeżesz choć źdźbło?
Minęły przecież te wszystkie lata...

Więc wysłuchuję
codziennego korowodu
wyczuwam, gdy
nie jesteś w nastroju
dotykam miejsc
i posuwam się dalej
ale
z jakiegoś powodu,
to ja jestem
dziewczynką w bańce
mydlanej.


Do zobaczenia kiedyś tam!

Ostatnio zmieniony przez Natsuki (15-08-2021 o 12h56)


https://i.imgur.com/Uvhvon5_d.webp?maxwidth=640&amp;shape=thumb&amp;fidelity=medium

Offline

#5 15-08-2021 o 14h55

Straż Obsydianu
Cata
Pomocniczka Jednorożca
Cata
...
Wiadomości: 370

Sama pisałam wiersze za dzieciaka, więc sentyment do wierszy gdzieś tam zawsze pozostał. A Ty mnie kobieto rozwaliłaś. I szczerze - chętnie bym powitała u siebie na półce zbiór twoich wierszy, bo są... ciekawe, inne, dające do myślenia. Nie wiem, czy taki miał być zamysł, ale przy każdym wierszu musiałam się zatrzymać i pomyśleć.
[Szklane mam...] jak na razie jest moim ulubionym.
Widać, że wszystko jest przemyślane. Nie piszesz ich "taśmowo" - a ostatnio na pewnej grupie natknęłam się na dziewczynę, która je wręcz "wypluwa", co dobre nie jest, bo zamiast się zatrzymać i pomyśleć wzbudzają we mnie zniesmaczenie.
W każdym razie - wiersze cudowne, czekam na więcej!
Możesz mnie uważać za fankę.

Offline

#6 15-08-2021 o 22h19

Straż Cienia
Shemei
Żołnierka Straży
Shemei
...
Wiadomości: 507

Żeby nie było - od razu zaznaczę, że nie komentuję w wątkach tylko dlatego, ze ktoś skomentował w moim - jeśli nie mam za bardzo przemyśleń albo nic do powiedzenia na dany temat to po prostu nie będę nic tam pisać xD Cieszy mnie fakt, że trafiłaś na tak dobre polonistki które sprawiły że zainteresowałaś się poezją i miałaś szansę brać udział w konkursach i tylko rozwijać się bardziej w tym kierunku. Brakuje takich ludzi którzy inspirowaliby młodych ludzi w szkołach czy na studiach a jak się już na takiego trafi to jak jakby wygrać w totolotka. Szczerze mówiąc, zastanawiało mnie to kiedyś, jak wygląda proces pisania wierszy? To znaczy, wiem jak wygląda proces pisania prozy ale jak jest jest z czymś tak zupełnie innym jak poezja? Robisz jakieś "szkice"? Wiesz o czym chcesz napisać od razu czy jest to jakoś bardziej luźne?

Offline

#7 17-08-2021 o 08h20

Straż Absyntu
Natsuki
Żołnierka Straży
Natsuki
...
Wiadomości: 525

Cata - jejku, ale mi miło za takie piękne słowa, dziękuję <3 To prawda, wiele osób pisze teraz "wiersze" wypluwając je jeden po drugim. Niejednokrotnie to nawet nie są wiersze - to po prostu posiatkowane zdania ułożone jedno pod drugim, które jeśliby ułożyć obok siebie utworzyłyby normalny ciąg. Przykre, że poezja została przez niektórych tak spłycona, no ale jedyne, co mogę zrobić, to dawać wskazówki i przykłady, WIĘC

jeśli ktoś chciałby się czymś ze mną podzielić/zapytać o radę to chętnie odpowiem na PW :3


Shemei - ciężko mi odpowiedzieć jednoznacznie. Z pisaniem wygląda u mnie tak, że myślę, o czym bym chciała napisać, przysiadam, myślę z dobrą godzinę nad początkiem...  i albo rezygnuję całkiem, albo piszę o czymś innym. Czasami sięgam po pewne pojęcia i triki poetyckie i je wykorzystuję, a czasami idę na totalny żywioł. Problem u mnie jest taki, że nie mam do wierszy lekkiego pióra. Może się wydawać, że jest, bo czyta się płynnie i szybko, ale w rzeczywistości potrafię spędzić godziny nad nowym utworem i nie wymyślić nic, albo wymyślić coś i wyrzucić do kosza. Dlatego też średnia ilość wierszy jaką jestem w stanie z siebie wyprodukować to rocznie ok. 1-2 (wierszy, które naprawdę mi się podobają i nie wylądowały w kuble). Nie działam wg określonego schematu, zawsze idę na żywioł i często sama się zawodzę. Ale m.in. po to poszłam na polonistykę - by spróbować podejść do tego od innej, nieco bardziej praktycznej strony i - być może - nauczyć się czegoś nowego, dzięki czemu będzie mi łatwiej:3


Następny utwór pojawi się za tydzień/dwa, see you <3

Ostatnio zmieniony przez Natsuki (17-08-2021 o 08h21)


https://i.imgur.com/Uvhvon5_d.webp?maxwidth=640&amp;shape=thumb&amp;fidelity=medium

Offline

#8 31-08-2021 o 12h09

Straż Absyntu
Natsuki
Żołnierka Straży
Natsuki
...
Wiadomości: 525

Witam po dłuższej przerwie!

Skoro poprzedni utwór był nieco starszy, postanowiłam, że zatrzymamy się na chwilę w tym klimacie: oto moje dwa całkiem pierwsze wiersze pisane "na poważnie".
Z perspektywy lat widzę, że nie są jakieś świetne, ale też nie są złe, w zasadzie mogę chyba powiedzieć, że miałam całkiem dobry start.



[Trochę tęsknię...]


Trochę tęsknię za
przyczajonymi górami
problemów.

I na ławce
odnajduję napis
„kocham”.

Więc dłonią
wyjmuję z serca
korektor.

Zamazuję inskrypcję
i prawdą zmieniam
„kłamstwo”.



[Rekonwalescencja...]


Rekonwalescencja
utrudnia mi oddech
w mechanicznej skorupie.

Biegnę i wykrzykuję
różane historie miłosne
pozbawione kolców.

Sufity cicho podpowiadają
Sekrety zasłyszane
W ścianach.

To ciekawe, gdy będąc
jedynie pustką,
wciąż odczuwam
mijający proces.




Do zobaczenia za jakieś +/- dwa tygodnie! <3

Ostatnio zmieniony przez Natsuki (31-08-2021 o 12h10)


https://i.imgur.com/Uvhvon5_d.webp?maxwidth=640&amp;shape=thumb&amp;fidelity=medium

Offline

#9 23-09-2021 o 14h11

Straż Absyntu
Natsuki
Żołnierka Straży
Natsuki
...
Wiadomości: 525

Dobra, wracam i wrzucam odnaleziony gdzieś w głębinach oceanu tekstowego utwór o  zacnym tytule "Poeta".

Pamiętam, że pisząc go miałam w głowie słowa taty, coś w stylu "ja nie rozumiem poetów, przecież to same kłamstwa, jak można to czytać" i tym podobne.
I zaczęłam się zastanawiać: jak właściwie wygląda obraz poety i poezji w oczach kogoś całkiem nie obeznanego w tym klimacie? Nie piszę tu o kimś, kto nie przepada za liryką, bo to można zrozumieć. Mam tu na myśli osoby kompletnie nie rozumiejące tych zawiłych porównań, które biorą wszystko dosłownie i tak też czytają literaturę, w konsekwencji czego Litwa naprawdę jest zdrowiem, a szerokie ramiona pasem ratunkowym (tutaj takie nieznaczne mrugnięcie w Waszą stronę).

Także w tym utworze chciałam wejść w buty takiej właśnie osoby, ale nie byłabym sobą, gdybym nie zakończyła po swojemu. Bo, wbrew pozorom i naprzeciw wszelkiej krytyce - jestem dumna z tego, kim jestem i  z tego, co tworzę.
Dobra, nie marudzę już więcej tylko zapraszam do czytania!




Poeta


dziwne to słowo
poeta
definicja
ktoś kto wyrazem
obrazuje myśl i układa
w niezrozumiały szyk
zdań

dopasowuje pojęcia
cichy szmer
leniwy kot
bezkresny ocean
to takie proste

co siedzi w głowie
poecie gdy raz
kolejny raz
brudzi paprze kłamie
na stronach raz jeszcze
raz i dalej

łatwiej zrobić
nic z czegoś
kolejności w
bezsensownej
rzucić śmierć
miłość
wiara
między wolnym polem
i w następnych wersach
mądre pointy

jestem dumna
jestem poetą



Trzymajcie się tam, kochani poeci i do zobaczenia za X czasu!

Ostatnio zmieniony przez Natsuki (23-09-2021 o 14h12)


https://i.imgur.com/Uvhvon5_d.webp?maxwidth=640&amp;shape=thumb&amp;fidelity=medium

Offline

Strony : 1