Odkryj magiczny świat Eldaryi!

Poznaj zwyczaje chowańców oraz mieszkańców Eldaryi. W tym fantastycznym świecie czeka na ciebie wiele przygód oraz romantycznych wątków! Bieg historii zależy od twoich wyborów.

Dyskusja zamknięta

Strony : 1

#1 31-03-2019 o 19h45

Straż Cienia
Acerola
Akolita Jednorożców
Acerola
...
Wiadomości: 365

T I M E   J A M   -   W   P U Ł A P C E   C Z A S U
https://media.giphy.com/media/La3up1HNodvlS/giphy.gif


          Intergalaktyczna wojna pozostawiła po sobie ruiny i niepewność. Wszystkie strony straciły w konflikcie swoje wpływy oraz majątki, zmieniając swoje światy w zgliszcza dawnej świetności. Z pomocą przybyło wtedy jedyne imperium, które ostało się dzieki pilnemu utrzymaniu bezstronności, oferując obcym cywilizacjom stabilność oraz ponowny rozkwit pod ich czujnym okiem. Wtedy nazywało się to koalicją, ale z perspektywy czasu historycy nie mają wątpliwości, że po raz pierwszy w historii rasa ludzka masowo opuściła swoją bezpieczną Drogę Mleczną, aby przejąć stery w powojennej rzeczywistości. Osiągnęła w ten sposób potęgę, którą nie sposób objąć rozumiem.
          Ale to było kiedyś.
          Ludzie zniknęli, pozostawiając po sobie prężnie działającą cywilizację - naszych przodków. W moim tu i teraz są niczym więcej jak tylko wciąż niezrozumiałym kawałkiem historii. Ja? Ja jestem jej miłośnikiem. W wolnym czasie lubię kolekcjonować artefakty takie, jak to lustro. Badania dowodzą, że takie zwierciadła pozwalały im na transportację pomiędzy odległymi koloniami bez utraty czasu. Mówi się jednak o nich jako o bardzo zdradliwych. Według starych zapisków, potrafiły one wywijać numery podróżnikom i gubić ich niejednokrotnie w miejscu, a bywało nawet, że w czasie. Nigdy nie ma z nimi pewności na dotarcie tam, gdzie chcę się dotrzeć. To tylko ciekawostka, poświęcam studiowaniu ludzi tyle wolnego czasu, ile jestem w stanie przeznaczyć. Na codzień bardzo zajmuje mnie praca idola w intergalaktycznej branży muzycznej. Dotychczas byłem solistą, ale stosunkowo niedawno producent zdecydował się na zebranie kilku utalentowanych płotek i zbudowaniu z nas zespołu opartego o moją sławę. Nie słyszałeś o nas?

          RAPER [LEADER] - @Acerola
          PROWADZĄCY WOKALISTA - @Ischigo
          WOKALISTA [MAKNAE] - @Acerola
          PROWADZĄCY TANCERZ - @Lunair
          TANCERZ [VISUAL] - Maciejka666
          "TEN NOWY" [CZŁOWIEK] - @WojtaSenpai

          Ten nowy? To... bardzo dziwna historia. Obiecujesz dochować tajemnicy? Gdyby to wyszło na jaw, wpadniemy w poważne tarapaty. On jest człowiekiem. Nie wkręcam cię. Prawdziwym człowiekiem z krwi i kości. Wpadł tutaj przez lustro. Musiało być aktywne pomimo tego, że było zbite, a on jest jednym z tych pechowców, których przerzuciło przez czas.

               To samo, trochę inaczej:
          Rasa ludzka zniknęła z Drogi Mlecznej pozostawiając po sobie jedynie artefakty oraz standard piękna, który pielęgnują rasy zajmujące kosmos po nich. Wcielamy się w nowo utworzony boysband intergalaktyczny zbierający mniej lub bardziej popularnych idoli z różnych ras, aby promować pokój i równość. Już na początku współpraca okazuje się być trudna, a gdyby tego było mało - z antycznego lustra lidera wypada nagle... człowiek. Przedstawiciel dawno wymarłej społeczności. Bez możliwości powrotu do domu, chłopak będzie musiał odnaleźć się w dziwnej rzeczywistości space opery oraz, co gorsza, gwiazd show bizu. Oni natomiast muszą go jakoś ukryć przed światem, który wpadłby w zbiorową histerię gdyby słowo o pojawieniu się prawdziwego człowieka wyszło poza ściany ich statku. Czy intruz okaże się spoiwem scalającym niezgodnych idoli?

          REGULAMIN:
1. Wiemy co wolno, a co nie wolno na forum.
2. Preferowane zapisy przez PW.
3. Wygląd A&M, arty, gify z gier i tym podobne.
4. Każdy reprezentuje inną rasę i kulturę. W waszej gestii pozostawiam zdecydowanie jaka ona będzie, a wszystko co chcecie nam o niej przekazać należy zamieścić w karcie (spoiler na koniec byłby dobry). I pamiętajcie, ludzi ni ma, trzeba coś wymyślić.
5. Wzoruję to na zespołach kpopowych (well duh), więc dodatkowe tytuły VISUAL i MAKNAE są otwarte do negocjacji przy zapisach.
6. Czegoś nie rozumiecie bo nie umiem pisać? Dajcie znać.

O co pytaliście

Ostatnio zmieniony przez Acerola (02-05-2019 o 23h20)


https://66.media.tumblr.com/2e9625761e3375eba72887ad5ccfb84f/tumblr_p2q7g4lP8p1qc9mvbo8_400.gifv https://66.media.tumblr.com/bcdfa0358cb12dee198ef9c47ee42fc8/tumblr_p2q7g4lP8p1qc9mvbo5_400.gifv

Offline

#2 31-03-2019 o 23h11

Straż Cienia
Ischigo
Pokonała kurę
Ischigo
...
Wiadomości: 901

It's like I'm helpessy standing there and doing nothing
while getting hit by the wind.

theme song

https://i.pinimg.com/564x/cd/f2/9a/cdf29adb33a168719d1e202b9910a1c3.jpg
|| Louriel || Zuo || "Joshua" || Lunarianin ||
|| 20 równonocy wiosennych || Mężczyzna ||
|| Main vocal || Visual ||

|| W postaci człowieka ||
|| 177 cm || 68kg || Różowe włosy || Czarne oczy ||
|| Szczupły || Wyraźna druga powieka ||

Lunarianie



|| Ciekawostki ||
|| Louriel zainteresował się muzyką przez swoją o dziesięć lat starszą siostrę, która jest sławnym na pół kosmosu archeologiem. To ona z pewnej wyprawy badawczej przywiozła do domu mnóstwo pudeł, w których znalazł wycinki z gazet, zdjęcia i płyty. Ziemski k-pop wkrótce stał się dla niego czymś w rodzaju kultu, a on sam zapragnął zaznać życia jako idol. ||
|| Wygląd i sceniczne imię zawdzięcza Ziemskiemu członkowi boys-bandu, który wyjątkowo przypadł mu do gustu. ||
|| Potrafi grać na gitarze i pianinie, ale i tak uważa, że najpiękniejszym instrumentem jaki może posiadać jest jego głos. ||
|| Rodzinną planetę opuścił jakiś rok temu. Od tamtego czasu szukał możliwości by się pokazać i dostać swoją szansę. Nie ma dużego doświadczenia jako intergalaktyczny idol. ||
|| Jest urodzonym mięsożercą. ||
|| Jego ulubiony kolor to różowy i biały. ||
|| Jeśli ktoś pyta go o to, jakim cudem jest tak podobny do człowieka, odpowiada że jest zmiennokształtnym z planety M-94K. Jeszcze nikt nie wpadł na to, by zapytać, gdzie w zasadzie znajduje się ta planeta. ||

Ostatnio zmieniony przez Ischigo (01-05-2019 o 22h46)


Pomyliłam niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.
https://cdn.discordapp.com/attachments/579670931337641997/604051060125859841/picsart-07-25-09-04-25.png

Offline

#3 01-04-2019 o 11h16

Straż Cienia
Lunair
Młody rekrut
Lunair
...
Wiadomości: 21

A T A L A   N O X I A
https://i.pinimg.com/564x/20/96/df/2096df4f1111508d66e32c878ca6544a.jpg
zwany -  ATA
wiek - 119 W PRZELICZENIU NA LUDZKIE LATA
rasa - KHORTORI
rola -  PROWADZĄCY TANCERZ

sylwetka - WYSPORTOWANA
wzrost - 190 CM
włosy - BIAŁE
oczy - ZIELONE, CZARNE BIAŁKO PRAWEGO OKA

- TATUAŻ POD PRAWYM OKIEM ZDRADZA, ŻE JEST CZWARTYM SYNEM WŁADCZYNI WSZYSTKICH KHORTORI. JUŻ DAWNO JEDNAK POTWIERDZIŁ, ŻE NIE BĘDZIE STARAĆ SIĘ O TRON. JEGO SŁOWAMI: "NIE INTERESUJE MNIE NIC CO MÓGŁBYM DOSTAĆ BEZ NAJMNIEJSZEGO WYSIŁKU."
- ATALA TO DOŚĆ... WYJĄTKOWY TYP. JEST NIEZWYKLE NARWANY, BARDZO ŁATWO DAJE PONIEŚĆ SIĘ EMOCJOM [SZCZEGÓLNIE TYM ZŁYM], BUNTOWNICZY, AROGANCKI I AGRESYWNY. POSIADA ON RÓWNIEŻ OGROMNĄ DUMĘ I NIE CIERPI POLEGAĆ NA INNYCH.
- LEKKIE PROBLEMY Z AGRESJĄ. O ILE OD USZKODZENIA KOGOŚ W STANIE SIĘ POWSTRZYMAĆ, TAK PRZEDMIOTY NIE MAJĄ JUŻ ŻADNYCH SZANS.
- JEŚLI COŚ NIE JEST DLA NIEGO WYZWANIEM, TO AUTOMATYCZNIE TRACI ZAINTERESOWANIE.
- JEST W STANIE WYTWORZYĆ SILNIE ŻRĄCY KWAS, KTÓREGO MAŁO CO MOŻE POWSTRZYMAĆ.
-

Ostatnio zmieniony przez Lunair (29-04-2019 o 21h30)


https://i.imgur.com/J2dDzcX.gif

Offline

#4 29-04-2019 o 13h05

Straż Cienia
Acerola
Akolita Jednorożców
Acerola
...
Wiadomości: 365

https://66.media.tumblr.com/a65a0a9677c75de19386e9028449e084/tumblr_pnaxog8DNa1qggcr5o1_r2_540.gif

YAAN'TAEL
✧ ʏᴏᴜʀ ʟᴏᴄᴀʟ ᴀssʜᴏʟᴇ ✧

Yaan'Tael nar Zorah   ✦   rasa Rannoch (Rozgwieżdżeni)   ✦   234 uniwersalnych lat
leader zespołu   ✦   od kilku lat zajmuje honorowe pierwsze miejsce w rankingu raperów
205 centymetrów   ✦   białe włosy   ✦   ciemnoniebieska, delikatna  skóra z lśniącymi punktami



(♪) Zanim dostał się do branży muzycznej - co swoją drogą było czystym przypadkiem - zajmował się badaniem artefaktów. Posiada rozległą wiedzę o innych rasach, a jego najgorętszą pasją jest, oczywiście, cywilizacja ludzka.

(♪) Jest pewny siebie, arogancki wręcz. Wie, że status gwiazdy oraz "muzycznego dyplomaty" dla Rannoch robi z niego osobę nietykalną i może sobie pozwolić na spore ekscesy. No raczej nikt się nie oszukuje, że otrzymał oficjalną zgodę na legalne przetrzymywanie artefaktu w pokoju, a co dopiero wilka Io. Zwierzę zdaje się naprawdę nie lubić Josha.

(♪) Yaan to jego imię rodowe, Zorah jest natomiast stacją Rannoch, na której się urodził. Tael jest więc jego imieniem osobistym, ale mężczyzna przywykł do bycia nazywany pełnym tytułem, bądź po prostu Yaan.


Rannoch

Ostatnio zmieniony przez Acerola (01-05-2019 o 22h46)


https://66.media.tumblr.com/2e9625761e3375eba72887ad5ccfb84f/tumblr_p2q7g4lP8p1qc9mvbo8_400.gifv https://66.media.tumblr.com/bcdfa0358cb12dee198ef9c47ee42fc8/tumblr_p2q7g4lP8p1qc9mvbo5_400.gifv

Offline

#5 29-04-2019 o 17h19

Straż Absyntu
maciejka666
Szeregowiec
maciejka666
...
Wiadomości: 77

https://www.zupimages.net/up/19/17/g470.png
https://orig00.deviantart.net/ba34/f/2018/079/1/d/page_divider_by_lithiumharddrive_by_lilyanared-dc6gpmc.png
https://data.whicdn.com/images/201855697/large.jpg
https://orig00.deviantart.net/ba34/f/2018/079/1/d/page_divider_by_lithiumharddrive_by_lilyanared-dc6gpmc.png
Imię Niji
Płeć Mężczyzna
Wiek 29 lat
Data urodzenia 6 Kwietnia
Orientacja Homoseksualna
Rodzina:
Matka Chouko
Starsza siostra Aimi


Wzrost 170 cm
Waga 50 kg
Kolor włosów Biały
Kolor oczu Kolorowe
Sylwetka Szczupła, zarysy mięśni

https://www.zupimages.net/up/18/19/xryp.png

Ciekawostki
-Ma rękę do kwiatów i zwierząt
-Marzy by zostać idolem, którego pokochają wszyscy
-Kocha przytulać się do innych
-Gra na skrzypcach
-Potrafi posługiwać się hipnozą, lecz nielubi tego robić, bo po tym boli go głowa
-Ma zwierzątko o imieniu Hayate
-Jego matka nie wychodzi z posiadłości, bo po śmierci męża jej oczy zszarzały
-Interesuje się wróżbiarstwem i właściwościami poszczególnych kamieni/kryształów
-Chce bardzo nauczyć się szyć
-Nie przepada za ostrymi potrawami, jest wegetarianinem
-Trenował taniec, śpiew oraz układanie kwiatów


Historia
Akarui to rasa z tych bardziej łagodnych. Żyją wraz z naturą i opiekują się zwierzętami. Nie są za chętni do walk, acz nie są też bezbronni. Mimo swojego delikatnego wyglądu i małej różnicy pomiędzy płciami, potrafią zahipnotyzować swojego wroga. Są dość zwinni, lekcy, jak i kreatywni. Po ukończeniu dwudziestu lat otrzymują swoje zwierzątko, którym opiekują się, aż do śmierci, gdyż ów pupil umiera tylko z tęsknoty za swoim właścicielem. Rasa ta dożywa jedynie do stu pięćdziesięciu lat. Co do mojej postaci. Niji jest jedynym synem rodziny królewskiej, acz posiada on starszą siostrę, przez co nie otrzyma tronu po rodzicach. W ich kulturze jest równouprawnienie. Normalne jest dla nich interesowanie się sztuką w jakiejkolwiek postaci. Od nastroju, krwi oraz pozycji społecznej zależy kolor oczu osobnika. Wszyscy z tej rasy mają białe włosy i jasną karnację, więc to tęczówki nadają barw im szarym postaciom. Niji nazywany jest w swoim królestwie Kirei-na, co oznacza 'piękny', gdyż jedyny posiada tęczowy kolor tęczówek. Dzięki niemu jest dość popularny w swoim regionie. Jako osoba z szlachetną krwią ma również dodatkowe umiejętności dzięki temu. Jest bardzo spostrzegawczy, wrażliwy na kolory, a gdy tryska szczęściem, można naokoło niego ujrzeć tęczową marę otaczającą jego ciało, przez co wydaje się jakby, jeszcze bardziej błyszczał.

https://orig00.deviantart.net/ba34/f/2018/079/1/d/page_divider_by_lithiumharddrive_by_lilyanared-dc6gpmc.png
https://data.whicdn.com/images/305558830/large.jpg
https://orig00.deviantart.net/ba34/f/2018/079/1/d/page_divider_by_lithiumharddrive_by_lilyanared-dc6gpmc.png


Odpisy w weekend~
https://zupimages.net/up/19/11/m4hm.jpg

Offline

#6 30-04-2019 o 22h58

Straż Obsydianu
WojtaSenpai
Żołnierz Straży
WojtaSenpai
...
Wiadomości: 463


https://fontmeme.com/permalink/190430/d0c11161b18ab98b282d9cd2d3c23a76.png

https://data.whicdn.com/images/291133668/large.jpg?fbclid=IwAR1OZbXdCRFMhT_MXQoq9d_ZPginJqdJv-BOebx_kYmxdBxT1xZ6Y38nZJo

https://fontmeme.com/permalink/190430/96844b45f395e566230916c241498e6b.png

Imie - Hyunwoo
Nazwisko - Gin
Płeć - Mężczyzna
Data Ur. - 4 Kwiecień
Wiek - 21 lat
Preferencje - Homoseksualna

https://fontmeme.com/permalink/190430/1ac6bbd37ced6347d98143cf6540dfd0.png

Wzrost - 172cm
Waga - 68 kg
Włosy - Ciemno Brązowe
Oczy - Jasno niebieskie
Sylwetka - Wysportowana, lekko nakreślona

https://fontmeme.com/permalink/190430/8a99595e80c5133e76bd046df894cc06.png

1. Z zamiłowania Raper
2. Występował solowo za czasów pobytu w swoich czasach
3. Był zapraszany do wielu boysbandów, ale z żadnym nie nawiązał dłuższej współpracy jak na kilka klipów
4. Był nominowany do miana najszybszego rapera w Korei
5. Znany wcześniej jako Yeong D



Wróciłem
https://i.pinimg.com/originals/e9/0c/32/e90c32ffde8342ac299ac1c6ba56ba78.gif

Offline

#7 01-05-2019 o 23h05

Straż Cienia
Acerola
Akolita Jednorożców
Acerola
...
Wiadomości: 365

https://i.pinimg.com/564x/aa/ac/4b/aaac4b9dcba3a0a810f3cb5fa44c3686.jpg

AKSZA "VELRU"
• ᴛʜᴇ ɢᴏᴏᴅᴇsᴛ ʙᴏʏ ᴏғ ᴛʜᴇᴍ ᴀʟʟ •

Aksza Velru Vo'Saran Mu'Sifa   ⋯   mieszaniec   ⋯   18 uniwersalnych lat
wokalista zespołu   ⋯   oficjalny maknae   ⋯   świeżak w świecie show-biznesu
183 centymetry   ⋯   humanoidalna manta   ⋯   tęczowe, lśniące skrzela


• Pomimo wielu komplikacji, jego rodzina jest bardzo kochająca i pozwoliła Akszy wyrosnąć na wesołego, towarzyskiego młodzieńca. Niestety nie zawsze zastanawia się dwa razy zanim coś powie, przez co może się wydać nietaktowny.

• Posiada wyjątkową mieszankę Galrańsko-Alteańskiej krwi - urodził go jeden z trzech żyjących przedstawicieli wymarłej rasy. Aksza uwielbia opowieści o straconej cywilizacji Altean i z wielką chęcią dzieli się swoją wiedzą z innymi.

• Bez problemu porozumiewa się uniwersalnym językiem, ale zapomniał komukolwiek wspomnieć... Że nie umie go czytać. Jak więc zdał swoje egzaminy językowe? Ciężko powiedzieć, ale znając Akszę to pewnie niebotycznym fartem.

Galranie i Aleteanie

Ostatnio zmieniony przez Acerola (02-05-2019 o 18h59)


https://66.media.tumblr.com/2e9625761e3375eba72887ad5ccfb84f/tumblr_p2q7g4lP8p1qc9mvbo8_400.gifv https://66.media.tumblr.com/bcdfa0358cb12dee198ef9c47ee42fc8/tumblr_p2q7g4lP8p1qc9mvbo5_400.gifv

Offline

#8 02-05-2019 o 23h15

Straż Cienia
Acerola
Akolita Jednorożców
Acerola
...
Wiadomości: 365

TLTR; jesteśmy na statku od paru dni. zdążyliśmy się mniej więcej zapoznać, zgodzić, że się nie zgadzamy i wyrobić co najwyżej powierzchowne opinie o innych członkach. dzień przed rozpoczęciem toczymy kolejne uprzejme rozmówki w pokoju lidera, kiedy z lustra wypada nam człowiek. jest nieprzytomny, sytuujemy go w pokoju akszy i w zasadzie rozchodzimy się z tym przespać, bo nikt nie wie do końca co z tym ambarasem zrobić. zaczynamy w dniu, gdy o niespodziewanym gościu pora wreszcie porozmawiać.

AKSZA "VELRU"   &   YAAN'TAEL
          Aksza budzi się zaplątany w pościel niczym chałka. Nogi ma na poduszce, twarz leży w starcie sowopodobnych pluszaków, a jedno ramię wykręcone pod jakimś nienaturalnym kątem absorbuje chłód laminowanej podłogi. W głowie czuje pasywne wibracje silnika, nieopodal którego znajduje się jego sypialnia i potrzeba mu minuty oraz dużego łyku wody, aby dojść do siebie. Na dobry początek układa sobie chronologicznie wszystkie wydarzenia. Od kilku dni ten statek - odruchowo rozgląda się po meblach tak bardzo niepodobnych do jego własnych - gości w swoich progach pięciu idoli. Każdy z nich reprezentuje inną rasę, a wszyscy razem mają stanowić symbol jedności Uni Intergalaktycznej. Tej samej, która chwieje się na swoich glinianych nogach w obliczku kolejnych międzyrasowych sporów o terytorium. Niestety Velru nawet ze swoim optymistycznym, wciąż niejako dziecięcym podejściem do życia nie był pewien, czy taka forma zjednoczenia cokolwiek da. W szczególności, gdy zjednaczający nie umieli pierwszego wieczoru dogadać się co do pokojów, a ich manager trafił w poważne turbulencje i nie zobaczą się z nim jeszcze przez jakiś czas.
           Podnosi się wreszcie z niewygodnej pozycji, choć bardzo wygodnego materaca. Zza drzwi prowadzących do wspólnego salonu połączonego z otwartą kuchnią dochodzą jakieś szmery. Ktoś był już na nogach i Aksza miał nadzieję, że w okolicznościach jeden na jeden interakcja okaże się przynajmniej nieco łatwiejsza. Stawia kilka niezręcznych kroków przed siebie, zanim jakaś twarda przeszkoda posyła go twarzą wprost na podłogę. I wtedy sobie przypomina. Cały wczorajszy wieczór wraca, wylewa się w jego umyśle niczym rzeka nie blokowana już przez tamę, powoli rozprowadzając pulsujące ból po całej głowie.
- Czyli to jednak nie był sen - mamrocze do siebie, przyglądając się chłopcu wywalonemu na prowizorycznym posłaniu. A więc co się tak naprawdę wydarzyło? Podczas kłótni, która uprzedniego wieczoru przeniosła się do pokoju lidera, jego zbite lustro rozbłysło, otwierając tym samym nieznanego pochodzenia portal. Przejściem tym bezceremonialnie wpadł nieznajomy dziewnej rasy, wprost pomiędzy kłócących się idoli. W tamtej chwili sytuacja ta wydawała mu się mistyczna, fascynująca. Teraz, już zupełnie na trzeźwo, uświadamiał sobie nagle jak wiele problemów czeka ich z tytułu tego, kim faktycznie jest ta osoba zawinięta w jego tęczowy koc.
          Aksza decyduje się nie budzić śpiącego człowieka. Nie czuje się wystarczająco kompetentny, aby tłumaczyć mu jego sytuację - poza tym jeśli wiedział cokolwiek na temat gloryfikowanej cywilizacji ludzkiej, to że jego twarz mogłaby go poważnie zszokować. Tym razem o wiele ostrożniej opuszcza pokój i już od wejścia cztery pary oczu spotykają się ze spojrzeniem lidera.

          Yaan'Tael leży rozwalony na długiej sofie niczym diva. Białe włosy rozlane są po ciemnym oparciu, a lśniące punkciki wyglądają spod cienkiej halki pozostawiającej co trzeba dla wyobraźni. W dłoniach trzyma komunikator i głęboka bruzda między brwiami jasno sugeruje, że nie odbywał żadnej przyjemnej rozmowy. Sprawa podróżnika z lustra skutecznie spędza mu sen z powiek, w szczególności kiedy lada dzień czeka ich spotkanie z managerem tego pożal się boże zespołu. Co powinien mu powiedzieć? Jak wytłumaczyć dodatkową osobę na statku, którą koniecznie powinni na nim zatrzymać?
- Ciężka noc? - na ustach Galranina widnieje szeroki, beztroski uśmiech. Wychyla się w jego stronę podparty ramionami o blat, w dłoniach kubek napoju spreparowanego najprawdopodobniej specjalnie dla niego. Tael krzywi się na ten widok, coraz bardziej umacniając się w przekonaniu, że z niewygodną sytuacją człowieka został sam i na innych nie ma nawet co liczyć.
- Nie budził się? - chłopak mryga na niego tymi swoimi czteroma oczami, nieco zdziwiony nagłą zmianą tematu bez choćby próby pociągnięcia tamtego.
- Nie, chyba nie. To już byłoby - oboje odruchowo spoglądają na najbliżej usytuowane wyświetlacze cyfrowe - dwanaście godzin. Myślisz, że wszystko z nim okej?
- Prawdopodobnie. Przebył długą drogę w czasie oraz przestrzeni - Yaan'Tael stara się o zdawkową odpowiedź. Dzieciak nie potrzebuje znać wszystkich detali, jego rasa i tak nigdy nie była zbyt zaangażowana w kultywowanie tradycji dawnego imperium, stąd też niewiele o ludziach wiedziała. Kiedy znów na niego zerka, Galranin ma coś chyba na końcu języka, ale nie decyduje się odezwać. Zamiast tego w milczeniu kończy pić, po czym zajmuje wolne krzesło w rogu i odpala wiadomości na zawieszonej w centrum pokoju plaźmie.


https://66.media.tumblr.com/2e9625761e3375eba72887ad5ccfb84f/tumblr_p2q7g4lP8p1qc9mvbo8_400.gifv https://66.media.tumblr.com/bcdfa0358cb12dee198ef9c47ee42fc8/tumblr_p2q7g4lP8p1qc9mvbo5_400.gifv

Offline

#9 03-05-2019 o 13h01

Straż Cienia
Ischigo
Pokonała kurę
Ischigo
...
Wiadomości: 901

___________________https://cdn.discordapp.com/attachments/365080667937177602/573825717708521474/8dee28b6ac934e594a6bf0ec2cc99bdd.png
      Louriel nie spał dobrze tej nocy. W głowie ciągle miał obraz rodzinnej planety, a w uszach głosy rodziców, którzy próbowali wybić mu marzenia z głowy. „Nie dasz sobie rady. Jak tylko się dowiedzą, skąd pochodzisz, rozerwą cię na strzępy” – mówili mu, a on mimo tego postanowił wybrać się w podróż. Minął rok od kiedy ostatni raz widział twarze bliskich, ich przygnębione miny wyrażające rozczarowanie. Miał zostać na Lunarii, pójść w ich ślady i stać się tropicielem z jakiego byliby dumni. Czuł odrobinę wyrzutów sumienia, że zostawił ich samych, Gaja nie pojawiała się zbyt często w domu, zafrasowana kolejnymi odkryciami. Ale on nie mógł tam zostać. Nie, kiedy całym sobą pragnął zobaczyć inne galaktyki, odetchnąć innym powietrzem i zaznać życia jakie prowadzili człekokształtni.
        Jakiś rumor z pokoju obok wyrwał go z zamyślenia. Zmarszczył lekko brwi, a potem obrócił się na bok, by zaznać jeszcze odrobinę snu. Ale głosy dochodzące z kuchni brzęczały mu w uszach, irytując swoim brzmieniem. Obrócił się z powrotem w stronę pokoju i zerknął na stojący na biurku zegar. Godzina zdecydowanie zbyt wczesna jak na standardy, ale doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że już nie zaśnie.  Podniósł się ze swojego łóżka i przejrzał w lustrze, uśmiechając do swojego odbicia. Wygląd człowieka podobał mu się zdecydowanie bardziej od wilczego pyska. No i co tu dużo mówić, on był po prostu uroczy! Mrugnął do siebie, uśmiechnął jeszcze szerzej, a potem poprawił na sobie ubranie, upewniając się, że żaden niepożądany fragment skóry nie jest wystawiony na światło dzienne. Minął rok, a on nadal nie przyzwyczaił się do tego, że jego ciało miało zadziwiająco mało futra. Z tego powodu szybko marznął, ale to wcale nie powstrzymało go przed podążaniem za marzeniami.
           Wyszedłszy z pokoju, ruszył w kierunku kuchni i dobiegających z niej głosów. Widząc Yaan’Taela i Akszę, przybrał uśmiech pełen spokoju i ułożenia.
- Dzień dobry – odezwał się uprzejmie, jakby to wcale nie on wczorajszego wieczoru najgłośniej i najzażarciej wykłócał się o ostatni w korytarzu pokój, który wyjątkowo przypadł mu do gustu.
           Nie bardzo był zainteresowany tym, co jadowicie zielony prezenter telewizyjny wygadywał o wojnach w kosmosie, czy innych przykrych zdarzeniach, dlatego ignorując przez chwilę wszystko co działo się w pokoju, łącznie z rozwalonym na kanapie, bezwstydnym Gwiazdą, jak Louriel pierwszego wieczoru nazwał Yaan’Taela, zabrał się za przyrządzanie śniadania. Nie przepadał za rozpieszczonymi divami, a jak na razie białowłosy wykazywał tendencję do zachowywania się jak taka diva, na dodatek przekonana, że jej słowa są święte, a zdanie nieomylne. Co do Akszy, Zuo miał mieszane uczucia. Z jednej strony dzieciak wydawał mu się uroczy, a z drugiej… nawet sam nie wiedział, jak nazwać swoje odczucia względem mantopodobnego chłopaka.
            Uzbrojony w widelec, nóż i pokaźną porcję jajecznicy na bekonie, w której więcej było bekonu niż jajek, usiadł przy stole, niemal od razu zabierając się za jedzenie. Wzrok od talerza oderwał tylko na chwilę, kiedy na ekranie telewizora pojawiło się nagranie z jakiegoś sklepu jubilerskiego, na którym sfora wilkołaków wpadła do środka i okradła niewinnego sprzedawcę.
- …tożsamości podejrzanych Lunarian nie są nam jeszcze znane – usłyszał z głośników głos spikera, od którego natychmiast poczuł, że poziom jego irytacji sięgnął zenitu.
- Przecież na pierwszy rzut oka widać, że to mieszańcy z Anaklandu – prychnął pod nosem, nabijając na widelec grudkę jajecznicy z takim impetem, jakby chciał roztrzaskać talerz, stół i cały statek za jednym zamachem.
             Zaraz jednak uświadomił sobie, że mogło to wyglądać podejrzanie. Roześmiał się odrobinę sztucznie, przywdziewając na twarz ten sam spokojny uśmieszek. Patrząc po zgromadzonych, przypomniał mu się wczorajszy wieczór. Ich kłótnia, przerwana pojawieniem się prawdziwego człowieka. Zerknął na twarz Akszy, u którego Ziemianin miał spędzić noc. Zagryzł wargę, niezdecydowany. Odrobinę interesowało go, czy z nim wszystko w porządku. No i przede wszystkim, jakim cudem to zjawisko archeologiczne znalazło się na ich statku? Nie bardzo miał ochotę o to pytać, liczył więc na to, że któryś z nich sam zacznie ten temat.


Pomyliłam niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu.
https://cdn.discordapp.com/attachments/579670931337641997/604051060125859841/picsart-07-25-09-04-25.png

Offline

#10 03-05-2019 o 14h47

Straż Absyntu
maciejka666
Szeregowiec
maciejka666
...
Wiadomości: 77

https://www.zupimages.net/up/19/17/g470.png

Obudzony zostałem tak jak zwykle przez szorstki język na moim policzku. Mały łobuz Hayate! Wczoraj naprawdę się popisał swoim zachowaniem przy innych! Było mi wstyd za jego warczenie! Może to też trochę było z mojego powodu? Sprzeczałem się odrobinkę o pokój z jak największymi szybami, by moje roślinki otrzymywały wystarczająco promieni. Wypełzłem w końcu spod swojej kołdry, przeciągając się mocno na nogach. Pierwsze co zrobiłem to złapanie za szczotkę, aby rozczesać moje lśniące włosy. Nie pokażę się chłopakom w nieładzie! Ziewnąłem jeszcze cichutko, zasłaniając sobie dłonią usteczka.
-Haya! Nie obgryzaj listków mojej melomarchwi!- Zwróciłem oburzony uwagę mojemu pupilowi. Złapałem sierściucha, aby następnie umieścić go na łóżku, jak najdalej od doniczek. Podlałem moje maleństwa, podchodząc do swojego lustra. Włączyłem w nim tryb przymierzania ubrań, bo nie miałem pojęcia w czym dzisiaj wystąpię przed resztą. Zdecydowałem się na obcisłe, skórzane, czarne spodnie i bokserkę tego samego koloru oraz różową, przezroczystą, za dużą koszulkę z rękawami trzy/czwarte. Zwierzątko samo wdrapało mi się na ramię, więc tak też wyszedłem z pokoju, uprzednio ścieląc łoże. Już od samego rana na statku jest głośno! Czy to przez tego człowieka? Mam nadzieję, że nikt jednak się nie kłóci! Początki nie są łatwe, tym bardziej dla nas, osób z kompletnie innych ras. Mamy swoje przyzwyczajenia oraz tradycje. Jednak ja liczę na udaną współprace i będę się o nią starać, choćbym miał przez to stracić swą dumę, tęczową marę. Powoli wyłoniłem się w salonie. Uśmiechnąłem się do wszystkich obecnych promiennie.
-Witajcie! Czuć już od rana, iż cudowny dzień się zapowiada.- Oznajmiłem melodyjnie, nie mogąc się powstrzymać, by nie zrobić obrotu wokół własnej osi. Po tym czynie poczułem jak cały błyszczę. Skierowałem się do lodówki, życząc smacznego osobie już jedzącej. Imię, imię... Louriel! O tak, zapamiętałem! Jest słodziakiem~ Każdy tutaj jest uroczy i słodki na swój sposób. Otworzyłem lodówkę, przeglądając co w niej jest, bo wczoraj nie było za dużo na to czasu. Złapałem za małego pomidorka, dając go mojej białej przylepie. Sam zrobiłem sobie zwykłą kanapkę z ów pomidorkami, serem, jak i sałatą. Zaparzyłem też sobie napar z miłorzębu z dodatkiem miodu. Miałem kilka słoiczków z tym gęstym i słodkim przysmakiem z mojej planety. Nasze małe pszczolotki są niezastąpione w wykonywaniu tego przysmaku! Zasiadłem obok różowowłosego chłopaka.
-Hayate, niewolno! Rozchorujesz się, jeśli to zjesz.- Zawołałem małego buntownika, który próbował skradać się do talerza wokalisty. Oczka podążały mu za ruchami widelca w dłoni wyższego. Pociągnąłem go lekko za ogon, tak ostrzegawczo. Wziąłem łyka swojej herbatki, kierując wzrok na ekran, na którym leciały wiadomości. Jak zawsze nic tam nie było o mojej ojczyźnie. U nas nawet rzadko kradzieże są, a co dopiero takie przestępstwa jak pobicia, czy morderstwa! Ciarki mi przechodzą na samą myśl!
Przetarłem szybko swoje oczka. Wyspałem się, ale nadal nie jestem przyzwyczajony do tak sztucznego światła. Te żarówki tutaj, to na pewno dają zimną barwę, a powinny być żółtawe! Ktoś tutaj nie zna się na odpowiednim oświetleniu.
Wziąłem dużego gryza swojej kanapki. Nie potrwało to długo, a mój spokój prysł, gdy mój komunikator za wibrował na nadgarstku. Wyświetliłem wiadomość od siostry. Pytała się jak się miewam, czy dogaduję się z osobami z zespołu. Za to dostałem dobre wieści, aktualnie na mojej planecie są przygotowania do świąt jedzenia. To cztery dni, w których po kolei jemy dania słodkie, słone, kwaśne i gorzkie. Na głównym placu jest pełno targów z różnymi potrawami, a sam rynek tętni w tym czasie życiem. Jest pełno rozmów, śmiechów, gdyż to święto obchodzi się z całą rodziną. Tęsknię za Aimi oraz mamą, ale nie cofnę się, muszę osiągnąć swój cel! Moja wiadomość zwrotna była zdawkowa, po prostu napisałem, iż nie mogę jeszcze ocenić pozostałych, bo spędziliśmy ze sobą za mało czasu. A u mnie jak zawsze jest świetnie.


Odpisy w weekend~
https://zupimages.net/up/19/11/m4hm.jpg

Offline

Dyskusja zamknięta

Strony : 1