Odkryj magiczny świat Eldaryi!

Poznaj zwyczaje chowańców oraz mieszkańców Eldaryi. W tym fantastycznym świecie czeka na ciebie wiele przygód oraz romantycznych wątków! Bieg historii zależy od twoich wyborów.

Strony : 1 2

#1 10-07-2019 o 13h21

Straż Lśniąca
Siljie
Avenger
Siljie
...
Wiadomości: 4 213


https://i.imgur.com/QPR2NhY.png


https://zapodaj.net/images/2cf208653c149.jpg


Witajcie!

Podzielcie się z nami swoimi wrażeniami po grze w odcinek 26! /static/img/forum/smilies/smile.png

Prosimy o komentarz tylko, jeżeli zakończyłaś już grę w ten odcinek!
Nasza ekipa będzie regularnie tu zaglądać, dlatego postarajcie się, aby uwagi były konstruktywne i kulturalne /static/img/forum/smilies/wink.png

Pamiętaj! Jeżeli odcinek ci się nie podobał, możesz grzecznie uzasadnić swoją opinię.

Dziękujemy!

Online

#2 10-07-2019 o 17h52

Straż Lśniąca
Lexi
Nemesis
Lexi
...
Wiadomości: 4 417

Mam okropnie mieszane uczucia, jeśli chodzi o ten odcinek.
Po pierwsze, bardzo nie lubię, gdy odcinek skupia się na samym chodzeniu i błądzeniu pod KG etc, dlatego z jednej strony cieszę się, że w tym odcinku trochę tego brakowało. Mimo wszystko, tej maany nie zeszło tak wiele, jak to było w poprzednim. Niestety, bardzo nie lubię też wrzucania wszystkich ważnych informacji w jednym odcinku, bo niszczy to okropnie klimat i powoduje, że to wszystko wydaje się takie błahe.
         I wiem, że tutaj kilka osób może się ze mną nie zgodzić, ale wolałabym dużo bardziej, jakby to "porwanie" rozłożyło się w czasie. To znaczy że cała akcja, dzięki której mogliśmy trochę bardziej poznać Lance'a odbyła się za szybko. Jak dla mnie, spokojnie mogli z tego zrobić dwa odcinki i w jednym byłoby poznawanie samego Lance'a, jego psychiki i tym podobnych (na tyle, ile by Chino pozwoliła go poznać) i może, ale to MOŻE, opowieść o matce chłopaków, a w drugim cała akcja ratunkowa.
To wszystko odbyło się tak szybko, że właściwie nie poczuło się klimatu grozy tego, iż Gard została porwana, że WS został zaatakowany, że Lance kombinuje coś ze smokami. No zupełnie nic.
I tak jak zawsze z maaną u mnie krucho, to poważnie wolałabym, żeby to było rozwalone na dwa odcinki.
         Po drugie, nie wiem, co jest z ilustracjami nie tak, ale ja nie zdobyłam ani jednej. Za to udało mi się zdobyć naszyjnik! Choć nie ukrywam, wolałabym dostać ratującego mnie Eza, niż coś, czego nigdy na Gard nie włożę. Ogólnie słyszałam też, że trudno zdobyć ilustracje XD Takze gratuluję wszystkim, którzy zdobyli je BEZ solucji XD
          Po trzecie, co temu Lance'owi musiało się stać, bo jakoś oporny ten chłop. Ogólnie to co średnio mi się spodobało: Gard to bardzo zmienna babka. Naprawdę szkoda, że nie wykorzystano całej tej sytuacji lepiej niż to, co nam zaprezentowano.
          I po czwarte, bardzo irytuje mnie to, jak bezbronna jest Gard. Dobra, rozumiem, że chłopcy uważają, że ona ma uratować Eldaryię, dlatego właśnie Valkyon zgodził się na wymianę na nią, ale nikomu nie przyszło do głowy, że to tylko ściema? Nie uczą się na błędach? Zresztą, w takim przypadku nie zdziwiłabym się, gdyby Gard chciała się sama rzucić w morskie fale, by powtrzymać chłopaków przed tym całym handlem.
         No i jak w ogóle działają jej moce i czy ona w końcu jakieś ma. Bo na razie jest taką sierotką, że mnie coś trafia. Nie wymagam od niej hurr durr rzeczy, ale daje sobą tak pomiatać, że trudno mi w to uwierzyć wszystko.
         Sam odcinek nie był taki zły, choć lubiany przeze mnie wielcy też nie będzie. Nie powiem, że przechodziło mi się go strasznie - był całkiem przyjemny, choć uważam, że zepsuli całkowicie zakończenie i to tempo, o którym wcześniej mówiłam.
Już boję się tego, jak bardzo stereotypowo pójdziemy w 27 odcinku, bo patrząc na obecny, obstawiam, że bardzo.
Szkoda, bo mam wrażenie, że co Chino buduje akcję, z której mogłoby wyniknąć coś ciekawego, to niszczy to równie szybko.
I ciekawie, jakie trzeba było dawać odpowiedzi, by uzyskać naszyjnik. Bo najwyraźniej świetnie mi poszło.
          O, i powiem, że nawet dwa razy się uśmiechnęłam w tym odcinku: szczególnie gdy Gard podsumowała zachowanie Lance'a komentarzem o chorobie dwubiegunowej.
Trochę racji tu ma.
Ale za to dziwnym zjawiskiem były te sytuacje, w ktorej Gard odczuwała pewne sprzeczne uczucia do naszego Ashkore'a. Trochę niezręczne. I mogłyby takie nie być, gdyby to faktycznie było rozłożone w czasie i miałoby to jakiekolwiek wytłumaczenie!
Ach, i czemu nigdy nie pomyślą o tym, by dać te fajne tła do butiku? Ja chętnie przyjęłabym krainę smoczków do siebie.
          I jeśli chodzi o ilustrację, to pojechałam po całości, bo nikt mnie nie ratuje. Jestem ciekawa, jak to rozwiąże się w przyszłym odcinku. Ktoś na tumblrze rzucił ciekawym pomysłem odnośnie rozdzielenia się dwóch ścieżek, jednakże mocno w to wątpię przez ilość pracy, jaka musiałaby zostać w to włożona. A szkoda! Bo chętnie bym to zobaczyła.

EDIT:
Ilustracja z Leiftanem się pojawiła na tumblrze. Więc chyba nie ma bugu. I zależą prawdopodobnie od stopnia bycia (nie)miłym dla Lance'a. To w sumie ma trochę sensu.
I nadal ciekawi mnie to, co się stanie z Gardkami, których nikt nie ratuje.
I podziwiam osoby, które zdecydują się na romans z Lancem. Ten chłop próbował nas zabić już tak z cztery razy!
Az mi się skojarzyła Sakura i Sasuke #pozdrawiamromanssasusaku.

Ostatnio zmieniony przez Lexi (10-07-2019 o 20h01)


POSZUKUJĘ DWÓCH OSÓB DO TEGO OPOWIADANIA i kupię TO
https://66.media.tumblr.com/654bca20de4a0d87bbaad18d3cee5493/tumblr_ownzw2J4zH1qd3oebo1_500.gif

Online

#3 10-07-2019 o 19h10

Straż Cienia
Ayesha
Szeregowiec
Ayesha
...
Wiadomości: 123

Dla osób które jeszcze nie przeszły odcinka: jest bug z ilustracjami i moderacja z innego serwera prosi, żeby się wstrzymać z grą do piątku. Z tego co zrozumiałam dostali informacje od góry. Jestem ciekaw, czy  my, osoby które przeszły odcinek 26 w pierwszej fali, dostaniemy te ilustracje czy też nie? Czuję się trochę oszukana, ale cóż, nic z tym nie zrobię.

Po za tym, po tym odcinku jestem wniebowzięta i nie mogę się doczekać oficjalnego, piątego chłopaka. Lance jest wariatem, zakochałam się.

Ostatnio zmieniony przez Ayesha (10-07-2019 o 19h10)

Offline

#4 11-07-2019 o 00h45

Straż Obsydianu
annelora
Rekrut
annelora
...
Wiadomości: 36

Wiecie co, Eldarya zaczyna mi coraz bardziej przypominać Nil Admirari no Tenbin. Nie wiem czy to dobrze. Za to na pewno niezbyt dobre jest to, że ilustracje zaczynają lecieć w naprawdę niepokojąco jaojcową kreskę.


https://i.imgur.com/eBKvGMC.png

Offline

#5 11-07-2019 o 20h36

Straż Obsydianu
Meliona
Żołnierz Straży
Meliona
...
Wiadomości: 573

Próbował ktoś dzisiaj grać i dostał ilu?

Offline

#6 11-07-2019 o 22h02

Straż Cienia
MarieTella
Szeregowiec
MarieTella
...
Wiadomości: 86

Ja się dzisiaj skusiłam i troszkę żałuję... Nie zdobyłam żadnej ilustracji, za to jakimś cudem dostałam naszyjnik? Nie rozumiem logiki tej śmiesznej firmy, ale cóż. Za moją Gard nikt się nie rzucił i jest mi teraz przykro xD Pozostaje już tylko poczekać na mądre solucje, bo tej ilustracji jakoś ciężko mi sobie odpuścić /static/img/forum/smilies/smile.png


https://data.whicdn.com/images/141656537/original.gif

Offline

#7 11-07-2019 o 22h03

Straż Absyntu
Maddan
Akolita Jednorożców
Maddan
...
Wiadomości: 358

Wydałam na odcinek zawrotną sumę 4360 maany(a wydawało mi się, że aż tyle nie błądziłam...)

Długość odcinka fajna. Dostałam naszyjnik, a ilustracji oczywiście nie /static/img/forum/smilies/smile.png Nie wiem, czy to kwestia tego buga, czy czemu, ale widziałam ilustracje na necie i chyba nie mam czego żałować... Straszne są.
 
Fabuła tego odcinka... cóż. Jestem rozczarowana Lancem. jest tak typowym villainem, że aż zęby bolą - śmieje się, warczy, generalnie zachowuje jak szaleniec, a potem nagle niby pokazuje swoją drugą, pokrzywdzoną twarz. To wcale nie jest wiarygodne, sorry. I nie rozumiem, czemu Gard się nad nim aż tak bardzo roztkliwia. Gra idzie w bardzo oklepany motywy jak ze słabego fanficka - czyli syndrom sztokholmski jak się patrzy. Znaczy, znowu to można uargumentować tym, że Gard jest ucieleśnieniem dobra, ale z drugiej strony - ile można to usprawiedliwiać tą cechą?
Dlatego ja dla smoka byłam dość niemiła, nie wiem, nie zapałałam do niego sympatią. Jakby te przebłyski jego smutku, beznadziei, żalu pojawiły się wcześniej, to może bym inaczej go traktowała. A tak to niestety nie potrafiłam dostrzec tego dobra, które widział w nim Fafnir.

A właśnie, sceny z Fafnirem były dużym plusem. Były wizualnie piękne i ciekawe. Ta podróż przez przeszłość, dla mnie wielkie wow. Matka Valka i Lance'a była piękną kobietą, ale nie rozumiem tego, że nie pokazali ich ojca. Mam nadzieję, że w końcu poznamy jego twarz, bo jak nie... To nawet nie mam słów na to. Serio, to takie trudne narysować postać więcej? Juz od jakiegoś czasu wkurzają mnie postacie-cienie, bo serio, chciałoby się zobaczyć jakieś nowe twarze, bo tak to Eldarya sprawia wrażenie wyludnionej krainy, w której jest 20 osób.

Bardzo podobało mi się również granie z perspektywy Nevry - według mnie było to całkiem urocze.

A tak to zaczynam widzieć coraz więcej nielogiczności z każdym odcinkiem - to ,,więzienie" Gardzi, które niezbyt powodowało grozę, wspomniane przeze mnie współczucie dla Lance'a, wybiórcze pojawianie się mocy Gardienne, a wgl to śmiać mi się chciało, jak po wybuchu w Sali Smoków nasza bohaterka biegła tam, a scenę czy dwie wcześniej była mowa o tym, ze idzie się tam przez kilka godzin. Rozumiem, że ona biegła kilka godzin, drużyna Lance'a goniła ją kilka godzin, a sam sprawca tego wszystkiego czekał przez kilka godzin w tym samym miejscu?

Nie spodziewam się od internetowej gierki nie wiadomo jakiej fabuły i fajerwerków, ale szczerze mówiąc niektóre otome apki na telefon są o wiele lepsze, a można je przechodzić całkowicie za darmo.

Ale jedno beemoov potrafi robić i co do tego na razie zdania nie zmieniam - trzymają w napięciu i sprawiają, ze jednak czeka się z niecierpliwością na dalsze odcinki. Szkoda, że każdy inny element gry właściwie leży i kwiczy.

Ostatnio zmieniony przez Maddan (11-07-2019 o 22h04)


https://media.giphy.com/media/iO7wV8qPGw4lq/giphy.gif

Offline

#8 11-07-2019 o 23h02

Straż Obsydianu
Mroczny_Cygan
Żołnierz Straży
Mroczny_Cygan
...
Wiadomości: 566

Ayesha napisał


Po za tym, po tym odcinku jestem wniebowzięta i nie mogę się doczekać oficjalnego, piątego chłopaka. Lance jest wariatem, zakochałam się.

Nie tylko ja cierpię na syndrom sztokholmski. Tak naprawdę, to od zawsze marzyłam o romansie z panem Nieznajomym, a jak zobaczyłam jego wygląd, to już wiedziałam, że nie daruje Pszczółkom, nie dodanie jego do haremu Gardzi. 

A teraz w tym odcinku, to prawdziwa huśtawka nastrojów. Czyli dla takiej chorej osoby, jak ja, on jest idealny.  /static/img/forum/smilies/roll.png

Czy tylko, ja zauważyłam, że Lance uwielbia dotykanie Gardzi? Łapanie za podbródek, wycieranie ust, obejmowanie ją od tyłu, duszenie, bicie w głowę, popychanie <3 Łobuz kocha najbardziej. Sorki Ezarel.  /static/img/forum/smilies/tongue.png


https://media.giphy.com/media/fSvqyvXn1M3btN8sDh/giphy.gif

Offline

#9 11-07-2019 o 23h58

Straż Cienia
Pani_Cienia
Młody rekrut
Pani_Cienia
...
Wiadomości: 17

@up
Dołączam się do tego, że cudnie by było gdyby był 5 WS
Popłakałam się jak przeczytałam 'duszenie' Ahhh romantyk :')

Offline

#10 12-07-2019 o 11h55

Straż Lśniąca
Siljie
Avenger
Siljie
...
Wiadomości: 4 213

Info od ekipy:

https://www.eldarya.pl/forum/t3060,1-odcinek-26-ilustracje.htm

Online

#11 12-07-2019 o 11h58

Straż Absyntu
Maddan
Akolita Jednorożców
Maddan
...
Wiadomości: 358

Jak zobaczyłam to info, to już się miałam buntować, że nic nie dostałam, ale teraz faktycznie już mam ilu.


https://media.giphy.com/media/iO7wV8qPGw4lq/giphy.gif

Offline

#12 12-07-2019 o 12h31

Straż Obsydianu
Pati97
Nowo przybyła
Pati97
...
Wiadomości: 4

No nic, spadlam w przepaść i nikt mnie nie uratował. Nie dostałam żadnej ilustracji, mówi się trudno. Nie będę robiła ponownej rozgrywki w ten odcinek bo jestem ciekawa jak ta sytuacja dalej sie potoczy...
A Lance'a mogłabym nawet polubić gdyby mnie tak nie załatwił.

Offline

#13 12-07-2019 o 13h45

Straż Obsydianu
Crewedka
Piechur Straży
Crewedka
...
Wiadomości: 2 022

No dobra, przed chwilą skończyłam replay historię, na który wydałam o połowę mniej maany (zaledwie 2580, gdzie wczoraj na premierę wydałam ponad 4000), zdobyłam obie ilustracje i miałam kończenie odcinka w towarzystwie swojego WSa (umieramy, ale razem - supi).

Co sądzę o odcinku? Sporo tekstu. Naprawdę sporo. Chwilami aż się dziwiłam, że gra nie wypycha nas na bzdurne zwiady, tylko dalej rzuca dialogami. Taką formę odcinka lubię, zawsze to coś lepszego, niż "ubierz się". Co do treści, to jestem głęboko rozczarowana tym, że porwanie skończyło się w kilka dni. Naprawdę miałam chęć powalczyć z Lancem trochę dłużej. Podczas pierwszego przechodzenia odcinka odpowiadałam tak, by ugrać lovo, a podczas drugiego tak, aby je stracić i serio, uważam, że Lance jest ciekawszy, gdy nas nie lubi. Ubawiło mnie to "Nie zabijaj jej teraz... Nie zabijaj jej teraz..." - było bardziej na miejscu, niż "słodziutko wyglądasz" i inne teksty, od których mi się cofało... Zaciekawiło mnie ta dyskusja przed Niebiańskim Poświęceniem - pomysłodawcą był nie kto inny, tylko Feniks. To od ucznia Feniksa wyszła wieść, że Ludzie atakują Faeries. Już wcześniej spotkałam się z teorią, że Fenguangi (czy jakoś tak), a już na pewno Feniks nie są tacy supi, za jakich chcą uchodzić, ale teraz mamy na to jeszcze lepsze dowody. Czy pozbycie się dwóch najpotężniejszych ras nie sprawiłoby, że Feniks stałby się najwyższą istotą w Eldaryi...? No oczywiście, że by sprawiło. Śmierdzi mi tu zawoalowanym zamachem stanu.


http://img.over-blog-kiwi.com/0/93/23/32/20180112/ob_410186_big-bang-image-big-bang-36087917-500-2.gif

Offline

#14 12-07-2019 o 16h58

Straż Cienia
kukułka
Straż na szkoleniu
kukułka
...
Wiadomości: 205

Co  prawda jeszcze nie ukończyłam odcinka gdyż

Spoiler (kliknij, aby zobaczyć)



Mimo wszystko myślę, że jestem pod koniec i mogę się wypowiedzieć. Na odc póki co zeszło mi ok.2500 maany. Trochę błądziłam, ale i tak jestem pod wrażeniem ile zdołałam przejść /static/img/forum/smilies/cool.png

Odcinek na razie mi się podoba. Nie ma bezsensownych zadań jedynie na zżarcie maany, nie ma chodzenia w biel tudzież w czerń (ALLELUJA). Na szczęście postać Lanca nam się rozwija (w przeciwieństwie np do Leiftana, którego naprawdę chce się pozbyć jako mojego WS).

I tak, pomimo tego co się wydarzy na koniec, chcę go na nowego WS. Albo Eza, ale w tej chwili Lance jest zdecydowanie najciekawszy (dziwne. zazwyczaj nie ciągnie mnie do tego typu oprawców)

Spoiler (kliknij, aby zobaczyć)




Znając Chino końcówka zniszczy potencjał tego odcinka. Jeśli nie końcówka. to następny (chociaż wolałabym się mylić). Na ten moment jestem zadowolona. Dam znać jak skończę, czy dalej tek sądzę.


EDIT Skończyłam. Oczywiście nie dostałam ilustracji (z naszym podłym oprawcą mam 30lXD), ale zdobyłam ten brzydki naszyjnik.
Jestem ciekawa, czy  naszyjnik dostaje się właśnie przy wysokim lovo z Ashkorem, bo z tego co czytałam dostały go dziewczyny w podobnej sytuacji.
Odcinek mi się podobał, oby można było zmienić drogę.

Spoiler (kliknij, aby zobaczyć)



Szkoda mi tylko ilu z Ezem. Jest piękna, jedna z lepszych na Eldce
W sumie i tak bym nie dostała. Mam cholernego Leiftana na WS.....

Jeszcze zapomniałam o maanie. Z błądzeniem i grymasami postaci, które nie chciały się pojawić zeszło mi ok 3 000 (raczej w dolnej granicy)

Ostatnio zmieniony przez kukułka (14-07-2019 o 21h53)


//i.pinimg.com/originals/0b/95/e8/0b95e80996ca264d8dfedb58edbf0cd1.gif

Offline

#15 12-07-2019 o 18h16

Straż Obsydianu
Suteno
Żołnierz Straży
Suteno
...
Wiadomości: 444

Zeszło mi około 3500 maany, jak na chwilowe błądzenie - niedużo. Dziś nietypowo recenzuję, bo spisałam swoje przemyślenia "na bieżąco".

To był jeden z najlepszych odcinków. Towarzystwo Lance'a wynagradza mi wszystko. Jego zmienność nastrojów i sadystyczne skłonności sprawiają, że aż mam ochotę się z nim droczyć i stawiać mu opór. Jest to hipnotyzujące. Kraken? Zabije nas? Ej płyniemy, bierz stery Gardzia, umrzyjmy! xD a jednak nie, chciał się z nami podroczyć i pokazać swoje MACKI. W sumie to mam coraz więcej wiadomych skojarzeń.

Znowu potężna magia Miiko, serio? xD ona w poprzednim odcinku już dała popis życia xD

"Lance zaprowadził mnie do łóżka i mocno związał" - to zabrzmiało na tyle ciekawie, że liczyłam na inny obrót sytuacji xD
I nie żebym chciała kogoś tym cytatem wprowadzić w błąd. O nie nie. Lance to nadal drań. I tylko mnie związał. Ech.

Lance jest szalony. Mimo że kocham Leifa to jeśli Bimuf mi zaserwuje bycie z Lancem i zniszczenie Eldki to może się skuszę xD skoro Leif nie da mi głowy Miiko to może chociaż brat Valka to zrobi. A jak nie to przynajmniej będę z jej crushem xD satysfakcja lvl 99 (nie 100%, bo jednak Leifa kocham - ale Leif nie chce mi zapewnić wiązania, macek i innych takich atrakcji).

Ponadto Lance jest bardzo praktycznym facetem. Wie jak należy otwierać drzwi. Bum - i po sprawie. Doceniam za inteligencję i zaradność. A jednak nie pykło.

Lance wkurzony, noc, chce wejść przez bramę, dookoła lata jakieś paskudztwo, a wariatka zakładniczka, która go nawet nie szanuje zmusza go siłą argumentacji do uległości względem drafów - "bo to znak" i na dowód swych słów zaczyna z nimi tańczyć xD cóż... Lance i tak jest cierpliwym facetem nawet jak wygląda na to, że ktoś robi sobie z niego jaja. Ja o ile mogłam to robiłam xD

Przekomarzanie się z Lancem jest nawet lepsze od przekomarzania z Ezem xD oj tam, "jestem głupiutka" hehe Przeszłam ciemnym korytarzem wśród duchów z Lancem i trafiłam do cukierkowej krainy czarów xD a liczyłam na czerwony pokój xD

Zaniepokoiło mnie, gdy Lance powiedział, że Gard jest ważna dla Leifa tylko ze względu na rasę. Cóż, przez chwilę przemyślałam taki plot twist i łamie mi on serce. Jednak nie mogę odmówić mu tego, że byłby bardzo ciekawym rozwiązaniem. Odwrócenie ról - Lance stałby się bielszy a Leif mroczniejszy.
Jednak nie. Granie Leifem odwiodło mnie od tego i zaspokoiło mój poziom cukru.

Leif ratujący Gard wygląda tak anielsko, że przepala mi obwody. W końcu jest tak uroczym młodzieńcem na jakiego zasługuję.

Podsumowując:
było fajnie, chociaż jak na mój gust trochę za dużo gadania martwego smoka a za mało klikania w dialogi. Mimo to odcinek to mocne 8/10. Za Lanca, z którym mogłam się droczyć, mnóstwo sytuacji pobudzających dziką wyobraźnię i słodkiego Leifa. Gdyby nie chwilowa nuda podczas historii "dawno dawno temu twoja matka Lance" to może dobiłoby w końcu do dyszki. W każdym razie jestem pewna, że wyjdziemy z tego cało, ale zakończenie jest w dobrym Polsatowym momencie.

A no i żeby tradycji moich komentarzy stało się zadość muszę wspomnieć o jeszcze jednej kwestii. W prawie wszystkich wcześniejszych wypocinach dodawałam, że czekam aż Lance będzie 5 WSem i oto jest ten moment proszę państwa! Możemy wbijać lovo ze starszym smokiem. Czuję się spełniona xD

Ostatnio zmieniony przez Suteno (12-07-2019 o 18h49)



https://78.media.tumblr.com/753a6931cf7b2feb022c20463ac5cfc4/tumblr_ovrartCnVQ1ui7oe1o1_540.gif

Online

#16 12-07-2019 o 21h52

Straż Cienia
Sami
Żołnierz Straży
Sami
...
Wiadomości: 626

Dawno nie wypowiadałam się na temat odcinków, ale ten jest tak dobry, że aż ma się ochotę napisać mały elaborat na jego temat /static/img/forum/smilies/big_smile.png

Wreszcie szansa na pobycie z Lance dłużej, niż jedną scenę i do widzenia...
Może i porwanie trwało krótko, jednak patrząc na odcinki gdzie mieliśmy dużo interakcji z Leiftanem, było sporo narzekania ze strony osób, które za nim nie przepadały i co chwilę były zmuszane do patrzenia na jego twarzyczkę.
Podejrzewam, że podobna sytuacja miałaby miejsce z Lancem, jeśli całą akcję rozciągnięto by na odcinek czy kilka więcej.

Duże zaskoczenie i największy plus - jedyny odcinek, który przechodziło mi się w 97% bez ochoty na przerwę, znudzenia czy licznych załamek odnośnie dialogów (pomijając dwa/trzy krindżowe teksty Lance czy Valkyona, który ewidentnie zaraził się czymś od Leifa, nazywając Gardzię miłością swojego życia :'D).
Ogółem grało się naprawdę ciekawie, a przy okazji można się było trochę pośmiać.
Myślałam, że Lansik już bardziej mnie nie rozbawi niż przy scenie z odcinka, kiedy to znokautował Valkyona patelnią, ale jego pomysł wyważenia drzwi za pomocą barana i jedna z możliwych reakcji Gardzi... to było tak głupie że aż śmieszne X'D
Podoba mi się też to, że nie było typowych zapychaczy, za to w końcu więcej info o przeszłości postaci, jak i historii Eldaryi. 
Odnoście tego, czego dowiadujemy się o Lance... zrobili z niego drugiego Sasuke i to przeświadczenie miałam przez całą drugą połowę odcinka.
Chęć pomszczenia rodziców, całej swojej rasy, zaślepienie i zbytnie "wsiąknięcie" w zemstę, nieświadomość odnośnie poczynań własnej matki, ale w środku tak naprawdę to dobry facet, tylko zboczył z właściwej ścieżki przez traumę - dosłownie każdy z tych elementów jest wypisz wymaluj jak historia Sasuke.
Niewątpliwie mogliby wymyślić coś bardziej oryginalnego, ale osobiście taki scenariusz też mi odpowiada. W jednym momencie nawet zrobiło mi się go szkoda, kiedy powiedział, że wolałby zginąć zamiast swojej matki.

Zobaczymy jak to rozwiną w przyszłym odcinku.
Zaciekawiło mnie stwierdzenie Lance a pro po Leiftana, który rzekomo uczepił się Gardzi ze względu na jej rasę.
Liczę też, że poruszą jeszcze temat podziału Aengelów i dopowiedzą kilka ciekawostek, zwłaszcza odnośnie tego jak Leif to wszystko widzi swoimi oczami. Chętnie bym zobaczyła też przebitki z momentu, kiedy zdecydował się na współpracę z Lance.

Na sam koniec, przykuła moją uwagę jedna rzecz:

Spoiler (kliknij, aby zobaczyć)



Odcinek oceniam na 9/10.
Co prawda jeszcze go nie ukończyłam, stanęłam wczoraj jakoś na kilka dialogów przed końcem, ale złapał mnie bug i póki co czekam na pomoc od Beemov.
Ilustrację z Valkyonem przegapiłam, jak będzie z drugą, okaże się :')
Porównując do innych chyba nieźle zbłądziłam, bo zeszło mi 4300 maany.

@down Szczerze mówiąc zupełnie nie mogę sobie czegoś takiego przypomnieć T T Pamiętam jedynie jak w jednym z odcinków była mowa o tym, że jej ojciec miał sporą kłótnię z dziadkami Gardii i od tamtego czasu już ich nie odwiedzała. Być może spór był właśnie o coś związanego z rasą Gardienne? Jeśli spojrzeć na to ze strony tego co napisałaś i jej babcia faktycznie jest półaengelem, to taka teoria z mojej strony: możliwe, że jej ojciec z jakichś powodów nie chciał by Gardia dowiedziała się o swoich korzeniach i mocy jaką posiada, stąd ograniczenie jej kontaktu z dziadkami (oczywiście o ile on sam jest świadom tego, że jego córka ma w sobie cząstkę krwi aengela).

Ostatnio zmieniony przez Sami (13-07-2019 o 18h31)


https://i.pinimg.com/originals/12/03/d8/1203d8dbd23787123dc714de1c07df09.gif

Offline

#17 13-07-2019 o 09h21

Straż Obsydianu
Crewedka
Piechur Straży
Crewedka
...
Wiadomości: 2 022

@up Sądzę, że nie masz racji z tymi rodzicami i chyba troszkę Ci się zapomniało czego o Gardzi dowiedzieliśmy się w pierwszych odcinkach /static/img/forum/smilies/smile.png
Jak sam Fafnir (oraz wcześniej Miiko) zauważył, Gardzia ma w sobie drobną (słowo-klucz) cząstkę krwi Aengela, nie jest półaengelem, jej rodzic na pewno nie jest czystej krwi fearie (zwłaszcza, że było na samym początku wspomniane, że Gardzia nie jest podobna do rodziców, tylko do, bodajże, babci), bo wtedy moc Gardzi byłaby ogromna (a na chwilę obecną mamy śledzia, który ciągle korzysta z pomocy innych). Po prostu gdzieś tam, kiedyś, jakiś aengel związał się z przodkinią Gardzi (może ta wspomniana babcia była połaengelem?) i to wystarczyło, by ta drobna domieszka krwi faery pozwoliła Gardzi żyć w Eldaryi (przypominam o tym, jak trudno jej się zaadaptować w miejscach, gdzie stężenie maany jest wysokie, jak u Fenguangów). Poza tym, tak na zdrowy rozum, będąc aż półaengelem Gardzia byłaby kozakiem, a jak na razie nie zrobiła nic, co świadczyłoby o jej własnych mocach - Fafnir wyjaśnił, że na Memorii to on użyczył jej błogosławieństwa smoków i to ono tworzyło te ognie, którymi walczyła. Przodek aengel - tak. Rodzic? Zdecydowanie nie.


http://img.over-blog-kiwi.com/0/93/23/32/20180112/ob_410186_big-bang-image-big-bang-36087917-500-2.gif

Offline

#18 13-07-2019 o 14h36

Młody rekrut
Irve
...
Wiadomości: 29

Trochę zaniepokoił mnie niedobór takich misji jak "Idź się przewietrzyć", "Idź coś zjeść", "Idź porozmawiać z innymi", ale poza tym wszystko w normie. Serce i dusza rozpadają/rozrywają/rozsypują się na kawałki, Gardzia przy każdej okazji zalewa się łzami, a WS kocha nas bezgranicznie (chyba że wybierze się złe odpowiedzi). Porządek w naturze zachowany.

Pomimo to, ze względu na wybuchową osobowość i chorą wyobraźnię Asha, dobrze mi się w ten odcinek grało. Możliwość wodzenia naszego porywacza za nos i bycia dla niego nieuprzejmą sprawiła mi ogromną przyjemność, chociaż liczyłam na więcej sarkazmu, a mniej odpowiedzi w rodzaju: "Jesteś okropny! >:( ;( "

Najbardziej ucieszyło mnie jednak ujrzenie nowej twarzy (matka Valkyona i Lance'a - wygląda cudownie) oraz nowe tła.
Pragnę też zauważyć, że sylwetki, które pojawiły się podczas zebrania w Sali Smoków wyróżniają się spośród tych zwyczajnych na tyle, że chyba kiedyś będzie nam dane zobaczyć je w kolorze ;)

Jeżeli zaś chodzi o tytułowe poświęcenie: jest ono motywem przewodnim całej Eldaryi, a także powodem mojego coraz większego zażenowania. Zarówno główna bohaterka, jak i jej ukochany byli gotowi oddać życie za siebie nawzajem i za innych tak wiele razy, że nie robi to już na nikim najmniejszego wrażenia. Poświęcenie w tym momencie nie znaczy już nic, ponieważ wydaje się ono przychodzić wszystkim tak łatwo i naturalnie. Aby ten czyn miał jakąkolwiek wagę i był w jakikolwiek sposób interesujący, muszą być spełnione dwa warunki:

1. to, co ktoś decyduje się poświęcić, musi być dla tej osoby bardzo ważne, o ile nie najważniejsze - ta ofiara musi być przeciwna interesom, pragnieniom i celom bohatera (stąd źródło konfliktu, dylematu i wątpliwości);

2. postać nie może pogodzić się z tą sytuacją za szybko i z lekkim sercem - nie dość, że jest to nierealistyczne, to jeszcze sprawia, że dla samego bohatera poświęcenie wydaje się niczym, że nie ma ono tak wielkiej wagi, jak myśleliśmy (warunek nr 1).

Do tej pory najbliżej spełnienia obu warunków była scena z poprzedniego odcinka, w której Leiftan rezygnuje ze swoich mocy Aengela, by przywrócić Gardienne życie (a wiadomo jak istotną częścią jego tożsamości jest dla niego rasa). Tutaj jednak poświęcenie to "psuje" fakt, że znamy już Leiftana i wiemy, że dla głównej bohaterki zrobiłby wszystko. Gdyby jeszcze się trochę pomęczył, zarówno przed tym wydarzeniem, jak i po, gdyby poniósł poważne konsekwencje swojego wyboru i zaczął z tego powodu żałować - myślę, że dzięki temu ten wątek stałby się o wiele ciekawszy.

Ze względu na takie momenty w fabule wydaje mi się, że tę historię stać na więcej. I w taki właśnie sposób, wiedziona licznymi obietnicami, dałam się wciągnąć w toksyczny związek z Beemoovem.

Ostatnio zmieniony przez Irve (13-07-2019 o 15h26)

Offline

#19 13-07-2019 o 16h16

Straż Cienia
Sephira
Młody rekrut
Sephira
...
Wiadomości: 12

Eh ale jestem zła. Przeszłam odcinek 2 razy i nadal nic. Żadnej ilu. Moja maana! Mam nadzieję że nie będę musiała przechodzić go po raz trzeci bo to byłoby już duże nadużycie.

Online

#20 13-07-2019 o 18h10

Straż Cienia
misiak223
Szeregowiec
misiak223
...
Wiadomości: 125

czy jak lance podaje nam wodę to mam wybrać odpowiedz a czy b bo nie wiem

Offline

#21 13-07-2019 o 19h24

Straż Cienia
MarieTella
Szeregowiec
MarieTella
...
Wiadomości: 86

Przechodząc odcinek po raz kolejny, dostałam buga niemal na samym końcu... w momencie, gdy Gard spada z WS nie mogę kliknąć "dalej".
Oh well... Coś mi się widzi, ze na długo zapamiętam ten epizod :')


https://data.whicdn.com/images/141656537/original.gif

Offline

#22 14-07-2019 o 16h38

Straż Cienia
Karou
Akolita Jednorożców
Karou
...
Wiadomości: 425

Naczytałam się jaki to Lance jest uroczy i po angielskiemu cute w tym odcinku, a tymczasem dla mnie to kawał wac*a. To nie zmienia faktu, że jest jedną z moich ulubionych postaci w grze. I to również nie zmienia faktu, że czekam na niego jako WS-a. No bo do takiej wiecznie uległej i naiwnej do zwymiotu Gardzi idealnie pasuje ktoś, kto będzie nią pomiatał xd Tak dla przeciwwagi. Oni są dla siebie wprost stworzeni. Ale jakoś osobiście nie jestem po tym epizodzie przekonana, aby Lance'a można było rwać w przyszłości...
Odcinek zaskoczył mnie nie na żarty momentem, w którym Gardienne grozi śmierć. Co za nowość, czegoś takiego brakowało mi w tej grze.
A tak na poważnie, to postać głównej bohaterki kompletnie nic nowego nie wniosła do historii. Lance tylko prowadzał ją na smyczy tam, tam i tam, a ona tylko szła, szła i szła, zbyt często się zastanawiając czy jej wszechmiłość wszechżycia nie żyje czy została pożarta przez morską potworę (to doprawdy znacząca różnica).
Ale odłóżmy na bok zwłoki Gardzi, gdyż pierwsze skrzypce grał pan smok. Psychopata, i to jest coś, co warto rozwijać, ale również chłop dociekliwy, działający, nie stojący w miejscu i drapiący się po tyłku, uparty. No kilka tych zalet ma. Szkoda, że to całe porwanie nie zostało rozłożone na dwa odcinki, jak już jedna graczka zasugerowała. Gardzia miałaby więcej czasu na grzebanie w duszy Lance'a, która jest, śmiem twierdzić, najbardziej złożoną z całej gry. No niby Valky też się zapowiadał na skomplikowany proces, a tymczasem wyszły kluski z rosołem. Brat jego to jednak nieco inna historia, napędzana zemstą, którą ja akurat kupuję. Wątek z rodzicami smoków całkiem mi się podobał, zwłaszcza, że osobiście nie znoszę wszelkiego poświęcania się, toteż jestem w stanie zrozumieć Lance'a. Czekam aż w końcu rozwali ten świat i wyjedzie (razem z Gardzią) w Bieszczady /static/img/forum/smilies/big_smile.png
Końcówka to natomiast inna polka. Fakt, że Valky "przeszedł" na stronę brata jest elementem historii jak najbardziej ciekawym, ale byłam zawiedziona tym, jak szybko się mu poddał. Myślałam, że negocjacje potrwają dłużej, a ten "okej, ide, do widzenia ślepa Gienia i kulawa Władysława". Nad umierającą po raz 5x - 2y = 3x + 45 Gardzią już nie będę się rozczulać, bo i tak wiadomo, że zmartwychwstanie i wniebowstąpi.


https://66.media.tumblr.com/d5f5485ecbcfeecc4dccc78f2bd774d5/tumblr_phobb7CkBl1ufo5o7o1_400.jpg

Offline

#23 15-07-2019 o 00h05

Straż Obsydianu
Meliona
Żołnierz Straży
Meliona
...
Wiadomości: 573

Dlaczego Gardzia NIE miałaby zaprowadzić Lance'a do smoków?
Podajcie mi JEDEN SENSOWNY powód NIE zaprowadzenia go do smoków.
One NIE ŻYJĄ, więc krzywdy im nie zrobi...
A jest z tego samego gatunku i dzięki nim może zastanowić się nad swoim postępowaniem, szczególnie, że działa w imię pomszczenia swojej rasy.

Jestem bardzo zdenerwowana z powodu tego debilstwa scenariuszowego, bo przez to FORUMOWA CENZURA ZABRANIA NAPISANIA WIĘCEJ.

Offline

#24 15-07-2019 o 00h24

Straż Cienia
Methrylis
Tester eliksirów
Methrylis
...
Wiadomości: 23 613

https://i.imgur.com/lUnZi4X.png

@up kobieto uspokój się, nie tak nerwowo xD

Rzecz w tym, że Gardzia to raczej niezbyt mądra postać. Wykreowano ją na sierotę i cóż, jakoś musimy z tym żyć.

I teraz wyobraź sobie scenę: jesteś w innym, obcym świecie, przypadkiem wplątana w jakąś chorą aferę. Na dodatek jakiś zwyrol cię porywa. PORYWA. Czyli on jest ten zły. A smoki, już wcześniej spotkane, uchodzą za te dobre. Więc Gardzia mogła pomyśleć, że nie powinna pokazywać Lance'owi miejsca smoków, bo ten mógłby JAKOŚ to wykorzystać, i to być może przeciw niej. Gardzia miała jakieś takie poczucie sprawiedliwości, no i najzwyczajniej w świecie się bała.

Więcej empatii. Mimo wszystko xD

Poza tym po co te nerwy, skoro ostatecznie i tak zaprowadziła go do smoków?

Online

#25 15-07-2019 o 07h43

Straż Obsydianu
Meliona
Żołnierz Straży
Meliona
...
Wiadomości: 573

Bo forumowa cenzura zabrania pisać takich rzeczy.
Jak by mnie kto porwał, to raczej robiłabym wszystko, by go nie denerwować i robić co każe (o ile nie kazałby mi czynności seksualnych).

Offline

Strony : 1 2