Odkryj magiczny świat Eldaryi!

Poznaj zwyczaje chowańców oraz mieszkańców Eldaryi. W tym fantastycznym świecie czeka na ciebie wiele przygód oraz romantycznych wątków! Bieg historii zależy od twoich wyborów.

Dyskusja zamknięta

Strony : 1 2 3 ... 125

#1 05-01-2017 o 12h23

Straż Obsydianu
Dajmona
Akolita Sylfy
Dajmona
...
Wiadomości: 982

https://i.imgur.com/LJ2WGTR.png?1

S O U N D T R A C K  O P O W I A D A N I A
https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg
https://i.imgur.com/rX3NZkV.jpg
https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg

https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg
https://i.imgur.com/F3JkacG.gif
https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg

https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg
https://i.imgur.com/IRWLMwx.jpg?1
https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg

Demony
- Dajmona / mężczyzna / żywioł ognia / Vincent Fitzgeralt
- Raspberry / mężczyzna / żywioł ziemi / Nelchael
- Clementine / żywioł wody / Charles Catrer Wright
- AidaThorsen / kobieta / żywioł ognia / *link do KP Z*
- Rayana / kobieta / żywioł ziemi / *link do KP Amayi*

Wampiry
- Evalyn / mężczyzna / William Howe
- Dajmona / mężczyzna / Wiktor Volk
- Raspberry / mężczyzna / Stefan Slowacki
- Clementine / mężczyzna / Elliot Smith
- Evalyn / mężczyzna / Samuel Roche
- Rayana / kobieta / Tea Stanford
- Rayana / mężczyzna / Gniewosz Duncow
- AidaThorsen / mężczyzna / Nicolas Hawshaw
- Rayana / mężczyzna / *link do KP Davida*

Ludzie - Łowcy
- Rapsberry / kobieta / AJ
- AidaThorsten / kobieta / Aida Monroe
- Rayana / mężczyzna / Raymond Hazael
- Rayana / kobieta / Faye Clayborne
- Dajmona / kobieta / Surtra Luna Svarturdreki
- Evalyn / mężczyzna / Aaron Marsh

Hybrydy
- Clementine / kobieta / 25% demon / Ella Martin
- aidathorsen / mężczyzna / dhrampir / Azrael Elijah Butler




https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg
https://i.imgur.com/5YDIQh4.gif

https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg
https://i.imgur.com/hbxDabl.png?1

Z okazji setnej strony prezentujemy zbiór artów, jakie powstały w społeczności Monster Hunters!


A tu jeszcze raz kolekcja artów, zapraszamy ♥

Ostatnio zmieniony przez Dajmona (04-11-2018 o 15h10)



https://static.tumblr.com/xjnoqd7/F0Am9w1mx/tumblr_m9t9hct5gy1rxwa6lo1_500.gif

Offline

#2 05-01-2017 o 13h06

Straż Obsydianu
Raspberry
Akolita Sylfy
Raspberry
...
Wiadomości: 1 122

https://i.imgur.com/OOgVQuq.png
https://i.imgur.com/XSJkyyv.png

https://i.imgur.com/2NEGr2y.png
https://i.imgur.com/I8uCTKS.png

https://i.imgur.com/x5Z9kCH.jpg?1
https://i.imgur.com/UVSwKOJ.png



Spoiler (kliknij, aby zobaczyć)

Ostatnio zmieniony przez Raspberry (21-09-2018 o 21h44)


https://i.imgur.com/sreYrFf.gif https://i.imgur.com/cEwtYCr.gif https://i.imgur.com/zOEOtCF.gif

The sea waves are my evening gown and the sun on my head is my crown

https://i.imgur.com/HCczWcF.gif https://i.imgur.com/xZQaOlQ.gif https://i.imgur.com/shp6y5q.gif

Offline

#3 05-01-2017 o 14h21

Straż Cienia
Shayronensay
Akolita Jednorożców
Shayronensay
...
Wiadomości: 367











Imię: Ellen

Nazwisko: Guard

Wiek: 21

Data urodzenia: 19 lipca

Znak zodiaku: rak

Płeć: kobieta

Orientacja: biseksualna

Rasa: człowiek

Wzrost: 173 cm

Waga: 59 kg

Zdolność: brak

Broń: łuk oraz sztylet z ozdobną rękojeścią

Charakter: Ellen jest osobą upartą, wytrwałą oraz pewną siebie. Chodzi swoimi drogami, a innych ludzi stara się unikać jak ognia, bo takie spotkania kończą się niestety niezbyt ciekawie... Często podczas walki z wampirami i demonami wykorzystuje swoją pewność siebie, aby odgonić strach.

CIEKAWOSTKI:
~Przez jej wygląd, ludzie, którzy przetrwali czasem mylili ją z demonem lub wampirem




Soundtrack

Ostatnio zmieniony przez Shayronensay (06-01-2017 o 15h15)


"Roszpunko, popatrz w to lustro. Wiesz, co widzę? Widzę tu silną, niezależną, wprost prześliczną dziewczynę…
O, patrz! Ty też tu jesteś!"

http://i68.tinypic.com/2m3nuid.jpg

Offline

#4 05-01-2017 o 14h52

Straż Absyntu
Rinni
Straż na szkoleniu
Rinni
...
Wiadomości: 227

Zaklepuje demonice z żywiołem wody /static/img/forum/smilies/smile.png

Link do zewnętrznego obrazka

Imię: Aurora
Nazwisko: Black
Wiek: Wygląda na 19
Waga: 56 kg
Wzrost: 169 cm
Rasa: Demon
Orientacja: Heteroseksualna
Wygląd:

Link do zewnętrznego obrazka

Zdolności: Oddycha pod wodą, potrafi poruszać wodą i formować jej kształt ( nadal się wszystkiego uczy).
Broń: Formuje różne rodzaje broni z wody, ale najbardziej lubi łuk, a w bezpośredniej walce przebija przeciwnika wodnymi ostrzami.

Historia:
Aurora uczyła się już od najmłodszych lat walki od przetrwanie. Jako najstarsza z demonicznego rodzeństwa zawsze musiała bronić innych. Kilkaset lat żyła w ukryciu wraz z rodziną. Jednak, gdy ludność opadła z sił opuściła swoją rodzinę, by zacząć własne życie i doskonalić swoją władzę nad żywiołem wody. Wprowadza się do babci, która mimo, że nią jest wygląda na... 25 lat. Kobieta szkoli dziewczynę i pomaga jej w opanowaniu żywiołu, który sama posiada. Aurora jest wrażliwa na cierpienie zwierząt. Czuję z nimi wielką więź.

Ostatnio zmieniony przez Rinni (05-01-2017 o 22h08)


https://media.tenor.co/images/3f27f37d8aeba1d73ea31bd45091a6ff/tenor.gif

Offline

#5 05-01-2017 o 15h23

Akolita Jednorożców
lanabanana
...
Wiadomości: 267

Zaklepuję demona mężczyznę, z żywiołem ognia

Link do zewnętrznego obrazka
Link do zewnętrznego obrazka
Link do zewnętrznego obrazka
Imię: Tony

Nazwisko: Redgrave

Wiek: Nieokreślony (z wyglądu 25 lat)

Rasa: Demon

Wzrost: 190cm

Waga: 85kg

Wygląd: Tony wyglądem zupełnie nie przypomina demona, można by rzec, że wygląda całkiem normalnie i nie ma problemu z wpasowaniem się w świat ludzki. Jest wysokim, przystojnym i dobrze zbudowanym mężczyzną. Cieszy się dużym powodzeniem. Ma jasne oczy i ciemne włosy, ale pod wpływem różnych działań mogą zmieniać one kolor.

Orientacja: Heteroseksualna

Zdolność: Walka każdym rodzajem broni, panuje nad ogniem

Bronie:
Biała: Rebellion(miecz), Nevan(gitara), Cerberus(nunchaku), Lucifer(miecz), Red Queen(miecz)
Palna: Kalina Ann(bazooka), Artemis(laser), Spiral(karabin maszynowy), Ebony & Ivory(pistolety)
Żywioł: Ogień

Kilka słów o postaci:
Tony jest całkiem niepoważny i arogancki. Często żartuje i bywa nieznośny. Bardzo lubi walczyć i to widać na pierwszy rzut oka.

SOUNDTRACK:


Ostatnio zmieniony przez lanabanana (06-01-2017 o 10h51)

Offline

#6 05-01-2017 o 16h59

Straż Absyntu
Clementine
Piechur Straży
Clementine
...
Wiadomości: 2 321

https://66.media.tumblr.com/d13b1579520066c5bc0e436e4d172978/tumblr_pha3l3w7oW1xe66c4o1_540.png
https://66.media.tumblr.com/31d0d75cb1f289e1045a9c7f8271e09c/tumblr_pha3kaT2Xg1xe66c4o1_540.png
https://66.media.tumblr.com/b56a632acf37ea200049562129ca11e2/tumblr_pha3qwjKYM1xe66c4o3_540.png
https://66.media.tumblr.com/a7cc9eeeb21d248cce2dbc7044770059/tumblr_pha3qwjKYM1xe66c4o2_540.png
https://66.media.tumblr.com/adaf439afc263722b3a3bcdbb0b7e5a6/tumblr_pha3qwjKYM1xe66c4o1_640.png

Ostatnio zmieniony przez Clementine (28-10-2018 o 00h29)


MURDER HUSBANDS
https://media1.tenor.com/images/465de88ee40a02bb9b4ebd11fdb7daf9/tenor.gif?itemid=5212238

Offline

#7 05-01-2017 o 18h36

Straż Obsydianu
Dajmona
Akolita Sylfy
Dajmona
...
Wiadomości: 982

Witam wszystkich!
Link do zewnętrznego obrazka

Bardzo się cieszę, że kolejka wypełniła się w tak szybkim tempie ♥.
Widzę, że karty postaci ruszyły pełną parą, więc prosiłabym, aby powstały w ciągu 24h /static/img/forum/smilies/smile.png jeśli powstaną szybciej, to prędzej będziemy mogły zacząć ^v^.

Edit:
Jako, że post cieszy się ogromnym zainteresowaniem, przyjmuję kolejne dwie osoby /static/img/forum/smilies/smile.png

Ostatnio zmieniony przez Dajmona (05-01-2017 o 19h22)



https://static.tumblr.com/xjnoqd7/F0Am9w1mx/tumblr_m9t9hct5gy1rxwa6lo1_500.gif

Offline

#8 05-01-2017 o 19h18

Straż Obsydianu
AidaThorsen
Piechur Straży
AidaThorsen
...
Wiadomości: 2 150

https://i.imgur.com/wtmwsEF.png


https://i.pinimg.com/564x/a5/80/a0/a580a0406faa4a661de4da39409ac82b.jpg


https://i.imgur.com/CibkWHn.png





————————————————————————————————————————————————————————————


https://i.imgur.com/GXvogLI.jpg


https://i.pinimg.com/564x/62/d6/2a/62d62a203ddadf526e08a83ec6473a40.jpg


https://i.pinimg.com/564x/84/c4/50/84c450ffe1299937bbb604b68917755c.jpg


https://media1.popsugar-assets.com/files/thumbor/EjV3zoxWVb3Rvv6tfkUQHGsR1Ik/fit-in/1024x1024/filters:format_auto-!!-:strip_icc-!!-/2014/09/23/810/n/1922283/431763fbfaf8a8c8_19abaebce0e86bc5160e7e30375af457/i/again-way-he-looks-Abbie.gif





————————————————————————————————————————————————————————————



"Mason Temple"


————————————————————————————————————————————————————————————




https://i.imgur.com/juZXPiA.png


https://i.pinimg.com/564x/63/8b/38/638b3881896df40e8c7f8a39c3fbfc78.jpg

https://i.imgur.com/YkOu43Q.png


Nicholas Hawkshaw ↞▽↠ ur. 15 sierpnia 1815 ↞▽↠ wampir ↞▽↠ 182 cm ↞▽↠ niebieskie oczy ↞▽↠ zdolność: tropienie ↞▽↠  zamiana w szakala ↞▽↠ urodzony w Georgii w mieście Savannah ↞▽↠ syn brytyjskich kolonistów Wyatta i Avy Hawshaw ↞▽↠  przemieniony w wampira w wieku 19 lat


https://i.imgur.com/GZFCIz3.png


ekscentryk ↞▽↠ szybko się nudzi ↞▽↠ niedojrzały ↞▽↠ samotnik ↞▽↠ zmienny ↞▽↠ małomówny ↞▽↠ dobry obserwator ↞▽↠ nie przywiązuje się do innych

https://i.imgur.com/YkOu43Q.png


bardzo kiepski kierowca ↞▽↠ nie umie pływać ↞▽↠ ceni sobie swoją prywatność i strefę komfortu ↞▽↠ materialista ↞▽↠ dobry aktor

https://i.imgur.com/UfFr1jo.png






https://i.imgur.com/1oUeVUw.png

Ostatnio zmieniony przez AidaThorsen (02-03-2019 o 21h47)


https://i.pinimg.com/564x/24/25/d9/2425d94b0665a40f210fb25745bb359f.jpg

Offline

#9 05-01-2017 o 19h31

Straż Obsydianu
Missayaki
Straż na szkoleniu
Missayaki
...
Wiadomości: 254

Chciałabym klepnąć miejsce łowcy płci męskiej. Co prawda nie brałam udziału nigdy w opowiadaniach grupowych lecz pisałam swoje /static/img/forum/smilies/smile.png

Edit:

http://i64.tinypic.com/33y18o0.png

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/b4/62/dc/b462dc6c10234b94900482b377987552.jpg

http://i63.tinypic.com/20uqqzd.png

Imię: Arenell (Można mu mówić Ar lub Nell lecz uważaj, bo może się to dla ciebie źle skończyć /static/img/forum/smilies/tongue.png)
Nazwisko: Ryuu
Wiek: 23 lata
Rasa: Łowca
Wzrost: 192cm
Waga 89kg
Orientacja: Heteroseksualny
Znaki szczególne: Zawsze zawinięte bandażem prawe ramie
Zdolność/Broń: Własnoręcznie wykonany mechaniczny łuk oraz obsydianowy sztylet długości przedramienia

http://i66.tinypic.com/2j1k67p.png

Arenell jest bardzo tajemniczy. Nie mówi zbyt wiele, a gdy już się odzywa to jest rzeczowy i dobitny. Dla obcych jest oschły i wredny. Nie ufa nikomu oraz stara się nie przywiązywać. Żaden z bohaterów nie zna jego przeszłości.

http://i67.tinypic.com/2hd0cg0.png

O życiorysie Arenella nie wiele wiadomo. Znane jest jedynie trochę suchych faktów, jak na przykład to, że ma 23 lata i że przed emigracją ludzkości z miast, żył w Japonii lecz o dokładniejszej lokalizacji słuch zaginął. Nikt nie dotarł do informacji gdzie są jego bliscy ani czy w ogóle ich posiadał. Niektórzy twierdzą, że ci co go znali zostali zabici właśnie z jego ręki. Gdy dowiedział się o poborze do grupy eksterminującej niezbadanych "miastowych", zgłosił się na ochotnika. Nie posiadał większego problemu z kwalifikacją, ponieważ jego chłodne, pozbawione uczuć spojrzenie oraz umiejętności strzeleckie zapewniły mu pewne miejsce. Jego postanowienia oraz poglądy co do wampirów oraz demonów są nieznane.


Ostatnio zmieniony przez Missayaki (25-02-2017 o 00h07)

Offline

#10 05-01-2017 o 19h41

Straż Obsydianu
Dajmona
Akolita Sylfy
Dajmona
...
Wiadomości: 982


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg

https://i.imgur.com/CBOK740.png

https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg
https://i.imgur.com/J4jRdir.png?2
https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg
https://i.imgur.com/TPArTMj.png?1
https://i.imgur.com/psMD7ar.jpg

†Historia†
Z zewnątrz stanowczy, zimny i nieczuły.
Te cechy charakteryzują Lupusa, który całe życie szkolił się, aby stać się dobrym przywódcą.
W działaniach dąży do zapewnienia dobrobytu mieszkańcom swojego obozu.
Wiktor przyjmuje do watahy wyłącznie wampiry, które mają przydatne moce. W zamian za ochronę śmiertelnych otrzymują zapłatę w postaci krwi.



https://i.imgur.com/PAt2Kxk.gif?1 https://i.imgur.com/tahliYC.gif?1 https://i.imgur.com/7XpqOHZ.gif?1

S O U N D T R A C K
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

https://i.imgur.com/gk15hpP.png
https://i.imgur.com/DZxN2Qp.gifhttps://i.imgur.com/MYhW6Pn.jpg
https://i.imgur.com/VpFgz7C.jpg?4
https://i.imgur.com/XOI2jkS.png
https://i.imgur.com/PyNYbdo.png
https://i.imgur.com/XOI2jkS.png


Ostatnio zmieniony przez Dajmona (27-10-2018 o 20h27)



https://static.tumblr.com/xjnoqd7/F0Am9w1mx/tumblr_m9t9hct5gy1rxwa6lo1_500.gif

Offline

#11 06-01-2017 o 00h01

Straż Obsydianu
Dajmona
Akolita Sylfy
Dajmona
...
Wiadomości: 982

Link do zewnętrznego obrazka
Wszystkie karty postaci są podane, brakuje tylko drobnostek w postaci historii itp, dlatego ogłaszam start pierwszego, tak licznego opowiadania grupowego na polskiej Eldaryi! *chlip ze wzruszenia*

Przypomnę tylko ogólne zasady pisania:

1. Przekleństwa cenzurujemy tak, jak ustalone jest to w regulaminie - pierwsza litera, resztę gwiazdkujemy.
2. Sceny erotyczne i zakazane piszemy sobie na priv (zajrzyjcie do regulaminu o jakich tematach mowa).
3. Nasze postacie się kłócą, my nie!
4. Nie robimy z postaci wszechwiedzących, wszechpotężnych - wszelkie "istotniejsze" sprawy ustalacie ze mną, lub osobą, którą dana akcja dotyczy (np. znaczne zranienie postaci itp.).
5. Post musi zawierać minimalnie 5 linijek, tak, jak jest to ustalone w regulaminie.
6. Jest nas dużo - możecie potworzyć grupki, sojusze, związki, co tylko chcecie (ustalacie między sobą /static/img/forum/smilies/smile.png).
7. W razie pytań uderzajcie do mnie śmiało.

Bawmy się dobrze!





Wieczór nadszedł tej zimowej nocy nadzwyczaj szybko. Ciemne, puszyste chmury otuliły niebo, zakrywając półksiężyc, sprowadzając na ruinę niegdyś tętniącego życiem miasta mrok. Miasto nie pozostało jednak całkowicie martwe. Uciekający w popłochu ludzie pozostawili za sobą wiele dobrodziejstw, które kurzyły się w pustych domach, sklepach i barach. Z takich miejsc korzystali nieliczni mieszkańcy, którym niestraszne były toksyczne opary i pyłki, spowijające miasto. Właśnie w jednym z takich opuszczonych barów siedział wysoki, dobrze umięśniony mężczyzna, opierający nogi na blacie. Rozkoszował się on ciszą i mrokiem tego miejsca, nasłuchując jednocześnie, czy na jego terenie nie kręci się ktoś obcy. Zdarzało się to co prawda nadzwyczaj rzadko i zwykła sztuczka za pomocą żywiołu ognia, którym mężczyzna władał, wystarczyła, aby przepędzić intruza. Demon przeczesał swoja białe włosy, biorąc w usta kolejny łyk leciwej, szkockiej whiskey, którą znalazł starannie schowaną w piwnicy budynku.

A dodam fotkę jak to sobie wyobrażam

Ostatnio zmieniony przez Dajmona (06-01-2017 o 00h33)



https://static.tumblr.com/xjnoqd7/F0Am9w1mx/tumblr_m9t9hct5gy1rxwa6lo1_500.gif

Offline

#12 06-01-2017 o 00h58

Straż Absyntu
Clementine
Piechur Straży
Clementine
...
Wiadomości: 2 321

Rachel

Szybkim krokiem poruszała się  między opustoszałymi alejkami po których rozproszyły się zeschnięte,płatki niegdyś sprzedawanych tam kwiatów. Teraz kruche i gorzko-czarne  wydawały nieprzyjemny odgłos pod jej butami. By zagłuszyć ten dźwięk zaczęła nucić cicho melodię znaną chyba tylko jej samej przerywając przeszywającą ciszę postapokaliptycznego Londynu.
Mgła spowiła niebo tonące w mroku uwydatniając powszechną ciszę i opustoszenie ulic. Wydawało się to nie robić na niej wrażenia. Przewiesiła przez ramię torbę, która bardziej przypominała skórzany worek na cieńkim sznureczku, która do tej pory zwisała jej swobodnie na nadgarstku. Po jakimś czasie dotarła do swojego ulubionego miejsca. Czasami wyobrażała sobie ludzi, którzy niegdyś przychodzili tam i wspólnie celebrowali różne wydarzenia. Dziś jednak nie miała ochoty wchodzić do środka. Kto wie co lub kogo mogła tam spotkać? Wskoczyła zdecydowanym ruchem na zamknięty kubeł na śmieci po czym położyła się na nim pod głowę wkładając skórzany worek w roli poduszki. Poprawiając przy tym niezgrabnie spadającą maskę. Pod plecami poczuła niewygodne ukłucie. Wygięła się w łuk, po czym wyjęła spod nich polaroid. Co prawda miał zbitą szybkę, ale jednak po szybkim obejrzeniu go z każdej strony o dziwo okazał się jeszcze działać. W środku były 3 czyste, niezniszczone klisze. Gotowe jakby uchwycić niezapomniany moment. Pod spodem aparatu przyklejone były zdjęcia. Mogła tylko zgadywać czy osoby na nich uwiecznione jeszcze żyły, czy nie, jednak nie miała na to ochoty.
Z zamyślenia wyrwał ją jazgot wydobywający się z wewnątrz pubu. w drzwiach po zewnętrznej stronie odbijały się krwiście czerwone płomienie, które z gracją przesuwały się w jej kierunku. Wstrzymała płytki oddech.W drzwiach widniała postać demona. Miał włosy białe jak śnieg, a jego czerwone oczy patrzyły teraz na nią. Nie wyglądał na zadowolonego. Wyciągnęła sztylet. Srebro zalśniło przeszywając mrok.
-Dobry wieczór... idealny by uchwycić go na fotografii, czyż nie? - zarzuciła z nutką tajemnicy w głosie. Wszystko po to, by ukryć strach.

Ostatnio zmieniony przez Clementine (23-08-2018 o 12h55)


MURDER HUSBANDS
https://media1.tenor.com/images/465de88ee40a02bb9b4ebd11fdb7daf9/tenor.gif?itemid=5212238

Offline

#13 06-01-2017 o 01h17

Straż Obsydianu
KaMinaRi
Akolita Sargousetów
KaMinaRi
...
Wiadomości: 5 645


Przez okno wdziała,jak kolejni ludzie potykają się o swoje nogi podczas ucieczki.Nawet nie ukrywała że bawi ją widok tych przerażonych twarzy,uciekających najdalej od tego miejsca.Chętnie złapałaby jakiegoś człowieczka do torturowania,ale nie chciała sobie brudzić swojej nowiuteńkiej czerwonej sukni, w końcu sama ją ukradła jakiejś bogatej laseczce,którą chwile wcześniej spalił jej mały płomyczek.
W końcu kobieta zaczęła się zbierać do wyjścia.Lubiła siedzieć w tej kawiarni, miała z niej dobry widok na okolicę,ale nie chciała przebywać za długo w jednym miejscu,wiedziała że za dużo łowców się tu pojawiało.Nie bała się z nimi walczyć,ale chciała uniknąć kolejnej nagonki na nią,wolała się skupić na swojej misji odnalezienia wampirzycy,która zabiła jej rodzinę.

Ostatnio zmieniony przez KaMinaRi (06-01-2017 o 01h18)



https://i.imgur.com/KzDanb8.jpg

Offline

#14 06-01-2017 o 01h38

Straż Obsydianu
Dajmona
Akolita Sylfy
Dajmona
...
Wiadomości: 982

Link do zewnętrznego obrazka

Mężczyzna rozkoszował się przez chwilę błogą nudą, odchylając głowę w tył. Na chwilę zamknął oczy, przyzywając w myślach obrazy minionych lat. Był uczestnikiem i świadkiem wielu wojen, powstań, i innych historycznie ważnych wydarzeń. Ostatnie kilka lat okazały się dla niego urlopem od sensacji. Nie przeszkadzało mu to. Po chwili usłyszał szmer, dochodzący z zewnątrz. Jego krwistoczerwone ślepia otworzyły się natychmiast, lecz mężczyzna ani drgnął. Nie chciał stracić przewagi, jaką dawała mu kryjówka. Jego kocie zmysły były wyostrzone, dlatego szybko zlokalizował źródło dźwięku. Na podstawie długości kroków doszedł do wniosku, że nie grozi mu ze strony przybysza żadne zagrożenie. Oszacował, iż intruz jest miernego wzrostu i wagi, dlatego pewny siebie wstał, odłożył cicho butelkę na blat i ruszył w stronę wyjścia. Deski pod jego stopami wydały ciche stęknięcie, zdradzające jego obecność. Lecz Vincent nie chciał się kryć. Zazwyczaj przeganiał potencjalnych intruzów prostą sztuczką, lecz tej nocy był wyjątkowo znudzony. Pstryknięciem palca przywołał do siebie żywioł ognia, który rozjaśnił ciemność i rozgrzał jego serce. Bez wahania wyszedł na zewnątrz, pozwalając, aby płomienie ukazały ciekawskim oczom całą jego postać. Ku jego zdziwieniu napotkał ciemne oczy ludzkiej... kobiety.
-Dobry wieczór... czy zrobiłbyś mi zdjęcie?

Na jego ustach pojawił się toksyczny uśmiech. Zmierzył kobietę wzrokiem i odpowiedział typowym dla siebie, zachrypniętym barytonem:
- Komusz to chciałabyś ofiarować zdjęcie, przedstawiające cię na... śmietniku? - przekrzywił głowę na bok, próbując odczytać emocje z twarzy kobiety.



https://static.tumblr.com/xjnoqd7/F0Am9w1mx/tumblr_m9t9hct5gy1rxwa6lo1_500.gif

Offline

#15 06-01-2017 o 01h50

Straż Cienia
Shayronensay
Akolita Jednorożców
Shayronensay
...
Wiadomości: 367



Szybko przemieszczałam się między ciemnymi uliczkami. Miałam nadzieję, że nikt mnie nie zobaczy, bo to zepsułoby mój "skomplikowany" plan przedostania się z mojego poprzedniego miejsca pobytu do pewnego opustoszałego miasteczka. Przystanęłam na chwilę, aby przypomnieć sobie dalszą drogę, patrząc na gwiazdy rozsypane po ciemnym, nocnym niebie. Przymknęłam oczy, słuchając przyjemnej ciszy. Przeszkodził mi niespodziewany hałas. Odwróciłam się, ale jedyne co ujrzałam to pusta, mroczna uliczka. Odruchowo spojrzałam w górę, lecz i tam nie zobaczyłam nic poza ciemnością. Zaczęłam więc nasłuchiwać jakichkolwiek odgłosów, które świadczyłyby o czyjejś obecności. Niestety i tym razem nic się nie działo. Postanowiłam dać sobie spokój i iść dalej. Jednak przez całą drogę czułam, że ktoś lub coś mnie obserwuje.

Ostatnio zmieniony przez Shayronensay (08-01-2017 o 13h07)


"Roszpunko, popatrz w to lustro. Wiesz, co widzę? Widzę tu silną, niezależną, wprost prześliczną dziewczynę…
O, patrz! Ty też tu jesteś!"

http://i68.tinypic.com/2m3nuid.jpg

Offline

#16 06-01-2017 o 02h05

Straż Obsydianu
AidaThorsen
Piechur Straży
AidaThorsen
...
Wiadomości: 2 150

Aida Monroe


W opuszczonym mieście było coś upiornego. Puste ulice, wraki samochodów pozostawione przez swoich byłych właścicieli gdzie popadnie, potłuczone witryny sklepowe. Tak właśnie wyobrażała sobie apokalipsę.
Aida szła wzdłuż rzędu witryn, uważając, żeby buty nie zgrzytały na szkle. Pod maską wyraźnie słyszała swój oddech, a w rękach czuła znany ciężar UMP.
Tuż za rogiem usłyszała hałas, który w tej panującej ciszy odbił się echem od opuszczonych murów. Przywarła plecami do ściany i powoli zbliżyła się do niewielkiej uliczki. Przyklękła i ostrożnie celując z karabinu wychyliła się.
W ślepej uliczce szamotał się wampir. Wychudzony i bardzo słaby. Taki, którego nawet jego własny gatunek uważa za podgatunek. Aida wyprostowała się i opuściła broń. W tym momencie wampir zauważył ją i próbował się do niej dostać, wściekle mierząc ją spojrzeniem bladych, czerwonych oczu. Miał zapadnięte policzki i szarą skórę, a rzadkie włosy sypały się na jego ramiona. Patrzyła na niego cierpliwie i prawie ze współczuciem. Powoli przewiesiła broń przez ramię, kule, które znajdowały się w środku nie były przeznaczone dla takich jak on. Jest tak słaby, że lada moment sam zdechnie.
Aida odwróciła się na pięcie i nie spoglądając za siebie ruszyła szybko skąd przyszła. Jednym szarpnięciem otworzyła drzwi do swojego Jeepa i wskoczyła na miejsce kierowcy. Gdy tylko drzwi zatrzasnęły się za nią, zerwała z twarzy maskę. Niemal w tym samym momencie usłyszała trzask krótkofalówki i nieco zdeformowany, ale znajomy głos.
-Aida... Gdzie ty się do cholery podziewasz??
Dziewczyna uśmiechnęła się kpiąco. Jeśli on naprawdę myślał, że przywiezie mu czteropak piwa, to jest bardziej szalony niż myślała.
Przekręciła kluczyk w stacyjce i ulicę wypełnił warkot starego silnika. Jedną ręką wyciągnęła kasetę i wepchnęła ją w otwór starego jak świat radio. Ze spokojem wyjechała z uliczki zostawiając za sobą całe to toksyczne miasto, demony czające się w piwnicach, wampiry szukające pożywienia.
Melodia, która rozległa się z radia tak bardzo nie pasowała do tego miejsca, że aż uśmiechnęła się szeroko. To był dobry dzień.

Ostatnio zmieniony przez AidaThorsen (06-01-2017 o 02h09)


https://i.pinimg.com/564x/24/25/d9/2425d94b0665a40f210fb25745bb359f.jpg

Offline

#17 06-01-2017 o 02h09

Straż Obsydianu
KaMinaRi
Akolita Sargousetów
KaMinaRi
...
Wiadomości: 5 645


Wychodząc z kawiarni na ciemną już uliczkę kobieta spostrzegła jakąś wysoką dziewczynę,najwyraźniej mocno spieszącą się.
Hmmm...Człowiek.Dlaczego by się troszkę nie zabawić?Pomyślała. Starała się po cichu za nią podążać,aż zapędzi ją w kozi róg.Nie miała zamiaru jej zabić,chciała ją tylko troszkę nastraszyć nim ruszy w dalszą podróż.W końcu Demonica znudzona skradaniem się rzuciła w dziewczynę swoim małym płomykiem, specjalnie celowała tak by trafić w ścianę koło jej twarzy, by dziewczyna się wystraszyła.

-No no no,a kogo my tu mamy?Kolejny człowieczek-uśmiechnęła się szyderczo.-Was ludzi czuć na kilometr.



https://i.imgur.com/KzDanb8.jpg

Offline

#18 06-01-2017 o 02h33

Straż Absyntu
Clementine
Piechur Straży
Clementine
...
Wiadomości: 2 321

Rachel

Przełknęła ślinę. Zwinnym ruchem zeszła z kosza zostawiając po sobie głuchy i pusty dźwięk metalu powracającego do formy sprzed zgięcia. W świetle ognia płomienie tańczyły po niebezpiecznym bladym ostrzu i jego złotej rękojeści. Podeszła bliżej w stronę nieznajomego. Dopiero teraz przypomniała sobie o masce, przez którą jej głos był jak rodem z filmu sci-fi.
- Czemu myślisz, że chciałabym je komuś podarować? Myślisz, że mam komu?- zmierzyła go wzrokiem. Nawet nie miała nikogo, komu mogłaby je wręczyć, ale tego już nie dodała. Czuła się skrępowana. Nigdy nie widziała mistycznej kreatury z tak bliska. Może właśnie dlatego zdecydowała się podejść jeszcze bliżej?
- Nie boję się. Chyba o to wam chodzi? O lęk?.. Moja krew jest dla ciebie bezwartościowa, demonie.- Ściągnęła polaroid ze śmietnika, po czym obróciła się w jego stronę. Jej wzrok cały czas spoczywał na rogatku. Nie wiedziała, czy on sam wie, że kłamie. Czy wyczuwa skrytą pod maską gazową niepewność, może lęk. Może za chwilę zostawi ją w spokoju? Sztylet natomiast był gotowy do zadania ciosu, którego wiarygodności nie była już pewna. Sztylety zabijają ludzi, nie demony.

Ostatnio zmieniony przez Clementine (23-08-2018 o 12h56)


MURDER HUSBANDS
https://media1.tenor.com/images/465de88ee40a02bb9b4ebd11fdb7daf9/tenor.gif?itemid=5212238

Offline

#19 06-01-2017 o 03h25

Straż Cienia
Shayronensay
Akolita Jednorożców
Shayronensay
...
Wiadomości: 367



Przystanęłam, gdy poczułam blisko twarzy, zbyt blisko twarzy, dziwne, parzące ciepło. Usłyszałam kobiecy głos.
- No, no, no, a kogo my tu mamy? Kolejny człowieczek. - Czułam na plecach jej palący wzrok. Po chwili dodała. - Was ludzi czuć na kilometr.
Próbując zamaskować swoje przerażenie, prychnęłam i odwróciłam się. Zobaczyłam kobietę. Po chwili zrozumiałam, że to ona przez cały ten czas mnie śledziła.
- Demon... Gorzej trafić nie mogłam... - Pomyślałam i patrzyłam zaciekawionym wzrokiem na demona, nie odczuwając już nic poza ciekawością.
- Myślałam, że będziesz się piekielnie bała. - Kobieta uśmiechnęła się szyderczo i posłała mi przerażające spojrzenie.
- Ale się pomyliłaś - odparłam krótko.
- Jeju, dlaczego ludzie są tacy nudni? - zapytała niby mnie, ale jednak brzmiało to jakby mówiła do siebie. - Mam tego dość... Idź już!
Kiedy zrozumiałam co powiedziała kobieta-demon, zaczęła jak najszybciej biec w kierunku wybranego przez siebie celu. Godzinę później chodziłam między opuszczonymi straganami i barami. Byłam senna, spragniona i głodna. Między innymi właśnie dlatego tu przyszłam.

Ostatnio zmieniony przez Shayronensay (08-01-2017 o 13h10)


"Roszpunko, popatrz w to lustro. Wiesz, co widzę? Widzę tu silną, niezależną, wprost prześliczną dziewczynę…
O, patrz! Ty też tu jesteś!"

http://i68.tinypic.com/2m3nuid.jpg

Offline

#20 06-01-2017 o 07h57

Artylerzysta Straży
Curewhite
...
Wiadomości: 4 139

Miriam Akane

To była kolejna cudowna noc w tym toksycznym mieście w którym ludzie uciekając przed skażeniem kryli się gdzie popadnie . Bawiło ją to bardzo i lubiła wykorzystywać okazję kiedy niczego nieświadomi ludzie uciekając (nie ważne czy to była kobieta z dzieckiem , czy mężczyzna )  łapała i spijała z nich ten cudowny życiodajny płyn zwany krwią. Właśnie rzuciła bezwładne ciało młodzieńca kiedy usłyszała ten znany głos: No no, no ,kogo my tu mamy kolejny człowieczek?. Ta noc nie mogła być lepsza więc postanowiłam wykorzystać to i się zabawić.  Zobaczyłam że demonica odprawia jakąś kobietę która zaczęła biec krzyknęłam wtedy: Twoi rodzice błagali mnie o śmierć!. Jej reakcja była natychmiastowa i mój śmiech przebił niebo które do tej pory milcZało .

Ostatnio zmieniony przez Curewhite (06-01-2017 o 08h00)

Offline

#21 06-01-2017 o 11h03

Straż Obsydianu
Raspberry
Akolita Sylfy
Raspberry
...
Wiadomości: 1 122



  Pakowałam ostatnią już partie bandaży do mojego wypchanego już plecaka. To był już 3 raz kiedy uzupełniałam swoje zapasy w szpitalu, a nawet nie jestem w jego połowie. Nie czułam wyrzutów sumienia zabierając stąd sprzęt lekarski. Teraz raczej przyda się to bardziej mi  podczas polowań, a lepsze to niż marnowanie się tego w szpitalu. Założyłam plecak i skierowałam się do wyjścia. Opustoszały budynek wyglądał teraz jak z horroru, ale nadal zachował swój charakterystyczny smrodek. Czułam się tu dziwnie. Zawsze szpital wspominałam jako miejsce pełne ludzi, którzy krzątają się po korytarzach. Teraz dawniej zapełnione korytarze były puste, co budziło swojego rodzaju grozę. Obrzuciłam korytarz jeszcze raz wzrokiem, żeby upewnić się, że mam wszystko i pchnęłam drzwi.  Uważnie przyjrzałam się placowi rozciągającemu się przede mną upewniając się, że nie ma tam jakiegoś niebezpieczeństwa i ruszyłam przed siebie.

***


  Szukając jakiegoś celu dla siebie starałam się jak najmniej rzucać w oczy. Poruszałam się ciemnymi uliczkami starając robić jak najmniej hałasu. Nagle gdzieś obok mnie usłyszałam śmiech, który na pewno nie należał do człowieka. Żaden z nas nie byłby na tyle głupi, żeby zwracać na siebie aż tak uwagę. Nie myśląc za wiele weszłam na dach bloku schodami pożarowymi, żeby mieć dobre miejsce do strzału.  gdy już znalazłam się na górze położyłam się przy krawędzi dachu i zaczęłam wypatrywać przeciwnika. Nie było to trudne ponieważ wampirzyca stała odsłonięta dając mi okazję do strzału.  Kucnęłam na dachu i zaczęłam powoli naciągać kuszę. Muszę się kiedyś wreszcie nauczyć, że powinnam to robić przed.  Gdy stwierdziłam, że wszystko zrobiłam dobrze wyprostowałam się, wycelowałam i strzeliłam.
-Cholera!- zaklęłam widząc, że bełt nie trafia tam gdzie powinien, żeby zabić wampira tylko zbacza z trasy i trafia w rękę. Jeszcze przez chwilę patrzyłam na czerwonowłosą wampirzycę. Gdybym tylko trafiła ona mogłaby już nie żyć. Patrząc na jej posturę była co najwyżej chucherkiem w porównaniu do innych wampirów.  Dla własnego bezpieczeństwa zaczęłam powoli wycofywać się z miejsca zanim wampirzyca mnie zauważy.


https://i.imgur.com/sreYrFf.gif https://i.imgur.com/cEwtYCr.gif https://i.imgur.com/zOEOtCF.gif

The sea waves are my evening gown and the sun on my head is my crown

https://i.imgur.com/HCczWcF.gif https://i.imgur.com/xZQaOlQ.gif https://i.imgur.com/shp6y5q.gif

Offline

#22 06-01-2017 o 11h18

Akolita Jednorożców
lanabanana
...
Wiadomości: 267

Link do zewnętrznego obrazka


Obudziłem się w swoim mieszkaniu. Nazywałem tak zniszczony budynek, który służył mi za miejsce bytu. Była w nim mała kuchnia, w której znajdowało się wszystko czego potrzebowałem. Łazienka również, skromna, ale była, a najważniejszym "pokojem", który się tam znajdował był mój salon połączony z sypialnią. Wszystko było pokryte mrokiem, ale czego się dziwić, po głównie opuszczonym mieście.  Obdrapane ściany też miały w sobie jakiś urok, ciemno-bordowa tapeta dodawała charakteru. Meble obskurne, ale trudno znaleźć coś dogodnego w sam raz na wymogi młodego demona. Duże łóżko w centrum pokoju z ciemną pościelą na drewnianych ramach było chyba najbardziej zadbanym przedmiotem w tym domu. Gdzieś w kącie pokoju znajdowała się komoda na której stało radio, które o dziwo działało! Byłem z tego niezmiernie zadowolony, ponieważ zawsze darzyłem muzykę ogromnym uczuciem. Jestem zrodzony z ojca demona i matki rasy ludzkiej, dlatego też wyglądam jak całkiem normalny mężczyzna, a to oni zaszczepili we mnie od najmłodszych lat miłość do ciężkich brzmień.

Ze snu obudził mnie głownie huk dochodzący z dalszej części miasta. Byłem w sumie do tego całkiem przyzwyczajony, bo posiadałem bogaty arsenał broni i umiejętności. Z radia dalej rozchodziły się dźwięki, które puściłem minionego wieczoru. Lubiłem się tak budzić, ale ze wstawaniem było ciężej. Zrezygnowany przeciągnąłem się na łóżku i westchnąłem. Wprowadziłem się do pozycji siedzącej i rozejrzałem po mieszkaniu. Wszędzie walały się puste butelki alkoholu, oraz bielizna na podłodze, można jedynie się domyślać, że nie chodzę w czerwonych stringach. Po głębszym posiedzeniu na rogu łóżka wstałem i udałem się do łazienki w celu porannych czynności.

- Higiena przede wszystkim! - zaśmiałem się w myślach i straciłem za drzwiami łazienki.

Londyn o tej porze spowity był mgłą. Właściwie ciężko było znaleźć moment, kiedy byłoby inaczej. Przyzwyczaiłem się, żyłem już tysiące lat i pamiętałem normalne, piękne i cudowne miasto. Nigdy jakoś nie wychylałem się ze swoimi zdolnościami, dlatego normalnie żyłem wśród ludzi. Może i za tym tęskniłem, ale bić też się lubiłem. Nie narzekam zbytnio na brak towarzystwa, zawsze ktoś się napatoczy na mojej drodze, czy to człowiek, demon lub wampir. Jestem raczej neutralny. Przemierzałem spokojnie uliczki, dachy i różne zakamarki miasta w celu zaczerpnięcia "świeżego" powietrza. Nie taki demon straszny jaki się wydaje.

Offline

#23 06-01-2017 o 11h27

Straż Obsydianu
KaMinaRi
Akolita Sargousetów
KaMinaRi
...
Wiadomości: 5 645


Poczuła się zirytowana zachowaniem dziewczyny, liczyła na jakąś lekką zabawę przed misją, ale opanowana postawa dziewczyny ją zawiodła. Kobieta dobrze potrafiła zamaskować swój strach, ba na pierwszy rzut oka nikt by nie powiedział, że demonica ją wystraszyła, jej przerażenie zdradzały tylko powiększone oczy i pot spływający po czole, który zauważyła.
Dobrze się kamufluje, ale nie będę już tracić na nią czasu.Pomyślała znudzona już całą tą sytuacją.
-Jeju, dlaczego ludzie są tacy nudni? - mówiąc to bawiła się kolejną kulką ognia. - Mam tego dość... Idź już!-rzuciła kulką ognia  w dziewczynę żeby ta się pospieszyła.
A była taka okazja do zabawy. Zamyśliła się patrząc na postać oddalającej się dziewczyny. Z zadumy wyrwał ją straszny odór,ten sam który wyczuła lata temu w swym domu. Podejrzewała czyj to może być smród, ale uznała że to byłoby za proste. Gdzie ta zabawa, która miała jej towarzyszyć podczas szukania wampira? W głębi liczyła że ty tylko jakiś przypadkowy stwór, który miał do czynienia z jej wrogiem, ale usłyszała jej śmiech.
-Twoi rodzice błagali mnie o śmierć!-krzyczała śmiejąc się wampirzyca
-Ty! Jak śmiesz?! Nikt ze szlachetnego rodu Moeru nie błagałby o śmierć, woleli by umrzeć w walce niż poddać się komuś tak słabemu jak ty!-wściekłość i chęć zemsty zaczynała ją powoli ogarniać.
- Skąd możesz to wiedzieć? Przecież cię tam nie było, kiedy zatapiałam zęby w twoim ojcu.-mówiąc to zaczęła się zbierać do ucieczki.
-Nigdy więcej nie waż się wspominać o mojej rodzinie! Zniszczę cię kanalio tak samo jak ty zniszczyłaś nasz ród!-w jej oczach znów zapaliły się ogniki, zawładnęła nią chęć zemsty.
Kobieta nie zwlekała, od razu skierowała w stronę wampirzycy płomienie, nie chciała od razu używać sztyletu,wolała najpierw zabawić się trochę w chowanego z wampirem. Ona by była szukającym, a wampirzyca chowałaby się po świecie myśląc że uniknie swej zagłady,w końcu jaki ma sens szybka zemsta? Dla niej najlepsza była ta powolna i pełna bólu, takiego jaki sama czuła po stracie rodziny.
Wampirzyca unikała ataku ze strony demonicy, ale ta była za silna, w ostatniej chwili przeskoczyła przez stojący obok mur i zraniona uciekła by móc wyleczyć swe rany. Kobieta ucieszyła się z takiego wyniku pojedynku, uznała że ten wampir nie jest jeszcze godny by go zgładzić sztyletem. Kiedy zobaczyła jak wampirzyca ucieka wiedziała, że trochę potrwa nim jej zemsta w pełni się dokona. Postanowiła ,że pójdzie upolować coś sobie na ząb i trochę po trenuje w pobliżu wyniszczonej już polany.



https://i.imgur.com/KzDanb8.jpg

Offline

#24 06-01-2017 o 11h28

Artylerzysta Straży
Curewhite
...
Wiadomości: 4 139

Miriam Akane

Śmiejąc się poczułam ostry ból przeszywajacy prawą rękę.  Wzrok z demonicy skierował się na dach na którym wycowywała się brunetka. Bełt który utkwił mi przeszył na wylot rękę.  Wściekła że musiałam uciekać od demona który zranił mnie ognistą kulą ,i jednym skokiem skoczyłam przez mur i szybko pobiegłam na budynek z którego uciekała ,co się okazało łowczyni .
-Wybierasz się gdzieś kotku-mruknełam oblizując warge,po czym uderzyłam ją mocno w twarz . Dziewczę aż straciło równowagę, lecz szybko się pozbierała.
-Będzie ciekawie-szepnełam na dziewczynę i wyrwałam strzałę z ręki.
-Należy do ciebie chyba-powiedziałam szybko się przemieszczając i wbiłam jej własność w lewe udo. Krzyk który z jej gardła się wyrwał sprawił mi taką radość żE postanowiłam żE nie umrze szybko ,tylko powoli acz okrutnie  .
-Nawet nie wiesz jak lubię kiedy ktoś tak krzyczy-szepnełam jej w ucho i pociągnęłam ją za włosy, tak aby widać było pulsujacą tętnice.

Ostatnio zmieniony przez Curewhite (06-01-2017 o 15h09)

Offline

#25 06-01-2017 o 11h51

Straż Obsydianu
AidaThorsen
Piechur Straży
AidaThorsen
...
Wiadomości: 2 150

Aida Monroe.

Jeep szybko przemierzał puste ulice pozostawiając za sobą warkot i śmieci wirujące na wietrze. Aida myślami była już w obozie, marzyła o kubku gorącej kawy i o czymś do jedzenia.
Coś jednak przykuło jej uwagę. Na dachu jednego z budynków w oddali zobaczyła dwie figury szamoczące się ze sobą. Chciała to zignorować i jechać dalej, ale nagle uświadomiła sobie, że jedna z tych postaci to Łowczyni. AJ!
Wcisnęła hamulec tak mocno, że samochód stanął gwałtownie z piskiem opon. Starała się opanować zdenerwowanie. Z tylnego siedzenia wyjęła jedyną snajperkę, jaką miała. Już sięgała po stare, zardzewiałe pudełko z namalowanym krzyżem, ale zawahała się. Nie może używać tych kul w każdej sytuacji. Ta sytuacja nie była tego warta. Sięgnęła po zwykłe kule i wpakowała je do magazynku. Wdrapała się na dach Jeepa i oddychając powoli wpatrywała się w lunetę na snajperce. Szukała ich na dachu.
W końcu namierzyła dwie kobiety, jedna wysoka i chuda, trzymała AJ za włosy. Aida wiedziała, że te normalne kule nie mogą zabić ani wampira ani demona. Ale pozwolą AJ na wydostanie się z pułapki. Znała AJ i wiedziała, że poradzi sobie z wampirem, nie mogła jednak bezczynnie stać i patrzeć jak walczy samotnie.
Arianna stała blisko wampirzycy, ta przyciągała ją do siebie i szeptała coś do ucha.
Aida wciągnęła powietrze w płuca i zastygła bez ruchu. Jeśli chybi? Nie. Nacisnęła na spust i pocisk z sykiem powędrował na dach. Widziała jak wampirzyca porusza się gwałtownie i puszcza Łowczynię.


https://i.pinimg.com/564x/24/25/d9/2425d94b0665a40f210fb25745bb359f.jpg

Offline

Dyskusja zamknięta

Strony : 1 2 3 ... 125